Bruum Opublikowano 6 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2011 asfalcie czy nie?? 4X4 bez mechanizmu międzyosiowego. Cytuj Karawaningowe Bractwo Podróżnicze www.karawanier.pl Delikatny szmer Cumminsa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dejwitt Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 bez mechanizmu roznicowego to wydaje mi sei ze raczej na pewno nie ale moge sie mylic w tej kwestii Cytuj Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie Chevrolet Camaro SS :> SSman Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Administrator Sebastian O. Opublikowano 7 Lipca 2011 Administrator Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 jednoznacznie to się nie da odpowiedzieć, jeśli czujesz że na tym mokrym asfalcie twoje tylne koła sie uślizgują przy lekkim dodaniu gazu to bym zapioł 4x4 ale cały czas musisz kontrolować stan asfaltu, jak tylko zobaczysz że nie ma wody lub nie jest ślisko to rozpinaj. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bruum Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 Witam Panowie! "Przy lekkim dodaniu gazu" to nie, chodzi mi o sytuacje gdy udaje się trafić na odrobinę miejsca i jakąś melepetę wyprzedzić, dajemy wtedy naturalnie w pedał, skrzynia robi tam swoje, obroty rosną, turbina zaczyna pompować i czasami w pewnym momencie zaczyna tył uciekać. Przy automacie zauważyłem, że zauważa się to z opóźnieniem, bo uślizg nie powoduje od razu skokowej zmiany obrotów silnika dających znać o uślizgu, tylko "zamyka się" w konwerterze nie dając objawów słuchowych. Stąd moje pytanie, czy dla bezpieczeństwa nie można tego przodu zapiąć, i jak to będzie jechało, czy nie będzie za dużej tendencji do wynoszenia z zakrętów. Cytuj Karawaningowe Bractwo Podróżnicze www.karawanier.pl Delikatny szmer Cumminsa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bruum Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 ja w takich sytuacjach dopinam przod i ogien - nic zlego sie nie dzieje... Miodzio! Jaka tylko jest procedura takiego zapinania "w locie"? Podobno można, ale user manuala nie widziałem. Ram 2500 CTD 2000 rok. Cytuj Karawaningowe Bractwo Podróżnicze www.karawanier.pl Delikatny szmer Cumminsa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Seba78 Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 Tylne koła nie mogą się ślizgać, żeby dołączyć przód. Ja robie to tak że przy dolączaniu przodu odpuszczam na chwilę pedał gazu, jak zapnie napęd to wtedu kita. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bruum Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 Tylne koła nie mogą się ślizgać, żeby dołączyć przód. Ja robie to tak że przy dolączaniu przodu odpuszczam na chwilę pedał gazu, jak zapnie napęd to wtedu kita. To w miarę zrozumiałe, że koła nie mogą się ślizgać, próbuję tylko potwierdzić, czy przy włączonym D można dopinać i rozpinać przód. Skrzynka rozdzielcza tradycyjna z wjachą. Cytuj Karawaningowe Bractwo Podróżnicze www.karawanier.pl Delikatny szmer Cumminsa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
japacz Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 Panowie... Napęd 4x4 w naszych taczkach (zwłaszcza ten dołączany na sztywno) nie został stworzony po to, żeby bezpiecznie wyprzedzać, czy uprawiać drifty na osiedlowym parkingu. To nie Subaru Impreza czy Mitsu Lancer Evo. Konstrukcyjnie taki układ napędowy nie pozwala na jakąkolwiek różnicę w prędkościach obrotowych kół przedniej i tylnej osi, a takie występują nie tylko na zakrętach ale już choćby przy zmianie pasa. O różnicy spowodowanej np. nierównomiernym zużyciem opon nie wspomnę. Na miękkim i śliskim podłożu te różnice zniwelują się uślizgiem opon. Na suchym (mokrym) i przyczepnym też ale opory w układzie napędowym są o niebo wyższe i to musi się odbić na trwałości podzespołów. Nawet tych HD. Poza tym - tak jak wspomniał Sebastian - w ŻADNYM aucie z dołączanym na sztywno napędem NIE WOLNO załączać przodu w momencie, kiedy tylne koła się ślizgają. W tych z manualnym włączaniem dźwignią może się to skończyć w skrajnym przypadku demolką skrzyni rozdzielczej (i reduktora). W tych nowszych, z przodem zapinanym "guzikiem" (elektrycznie) najczęściej po prostu nie pozwoli na to elektronika (sygnały z czujników ABS poinformują "komputer" o różnej prędkości obrotowej kół i nie pozwolą włączyć przodu - btw. dlatego właśnie w niektórych samochodach jak padnie ABS to nie działa napęd 4x4...). Podsumowując- jeśli wyprzedzamy pickupem jakiegoś "melepetę" i zaczyna nam się ślizgać tył to... oznacza, że ten "melepeta" wcale nie jedzie tak wolno, jak nam się wydaje i warunki drogowe też nie są tak idealne jak nam się wydaje. W takim przypadku, jeśli nie radzimy sobie z poślizgami na prostej, zalecałbym jednak odpuszczenie i bezpieczną podróż za "melepetą"... ;-) Cytuj Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:) Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bruum Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 Podsumowując- jeśli wyprzedzamy pickupem jakiegoś "melepetę" i zaczyna nam się ślizgać tył to... oznacza, że ten "melepeta" wcale nie jedzie tak wolno, jak nam się wydaje i warunki drogowe też nie są tak idealne jak nam się wydaje. W takim przypadku, jeśli nie radzimy sobie z poślizgami na prostej, zalecałbym jednak odpuszczenie i bezpieczną podróż za "melepetą"... ma racje - tak bedziemy robic TATO ;-) ja moze jeszcze dodam, duzo trudniej jest wyprowadzic z poslizgu auto ze sztywno zapietym dodatkowo przodem niz samym tylem A widzisz MKMario-tego się właśnie obawiałem i czekałem, czy ktoś potwierdzi czy nie. Japacz, radzimy sobie z uślizgami na prostej, póki co. Rozważamy ino różne opcje. Pytam się bardziej doświadczonych w ujeżdżaniu "sztywno spiętych" taczek czego mam się ew. spodziewać na takim np. zakręcie, czy następujący wtedy uślizg spowodowany różną drogą kół nie poprowadzi mnie niechybnie w sielski krajobraz? Czy też nie taki diabeł straszny. Będzie trzeba to samemu spróbować, ale jak już zrobię porządek z oponami. Cytuj Karawaningowe Bractwo Podróżnicze www.karawanier.pl Delikatny szmer Cumminsa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
japacz Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 ... ma racje - tak bedziemy robic TATO ;-) ja może jeszcze dodam, dużo trudniej jest wyprowadzić z poślizgu auto ze sztywno zapiętym dodatkowo przodem niż samym tyłem Co do wyprowadzania z poślizgu, również się z Tobą zgadzam - SYNU :kasztan: Cytuj Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:) Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bruum Opublikowano 7 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 A widzisz! Jakiś czas temu ktoś mnie jak burą sukę tu pojechał, gdy wspomniałem o rozłączeniu napędu przez wciśnięcie sprzęgła w razie uślizgu, że herezje piszę i jad w młode umysły sączę. A ja kilka lat sobie jeździłem audi z quattro i wypróbowałem co nieco. Ale tam jest międzyosiowy torsen, więc boję się co będzie ze sztywniakiem. Pożywiom, uwidim. Cytuj Karawaningowe Bractwo Podróżnicze www.karawanier.pl Delikatny szmer Cumminsa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jonko Opublikowano 7 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2011 Nasz były użytkownik RAMa HD wspomniał, że podzespoły Heavy Duty (wagi ciężkiej) w miarę znoszą różnicę prędkości kół na suchym (niemokrym) asfalcie. Mam RAMika dość długo i do tej pory nie zdarzyło mi się poważnie wpaść w poślizg na mokrym asfalcie, przez zimę jeżdżę na 3/4 z zapiętym przodem po drogach miejskich, lepiej wtedy z ruszaniem, auto zachowuje się pewniej itd... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
japacz Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2011 A widzisz! Jakiś czas temu ktoś mnie jak burą sukę tu pojechał, gdy wspomniałem o rozłączeniu napędu przez wciśnięcie sprzęgła w razie uślizgu, że herezje piszę i jad w młode umysły sączę. A ja kilka lat sobie jeździłem audi z quattro i wypróbowałem co nieco. Ale tam jest międzyosiowy torsen, więc boję się co będzie ze sztywniakiem. Pożywiom, uwidim. Jam Ci to był i jeśli Waszmość urażonyś się poczuł wówczas jak owa "bura suka" to po stokroć przepraszam i o wybaczenie proszę! Ale z herezyją i jadem w młode umysły sączonym walczyć trzeba toteż teoryję swoją co do wciskania sprzęgła podtrzymywać będę! :mrgreen: Zauważ, że wciskając sprzęgło nie odłączasz samych kół, a jedynie jedynie silnik od całej reszty. Koła toczącego się samochodu nadal będą napędzać resztę bebechów (wały, skrzynia rozdzielcza/reduktor, skrzynia biegów) i pokonywać ich opór. Wciśnięcie sprzęgła skutkuje jedynie utratą jakiejkolwiek kontroli nad całą resztą bezwładnie napędzanego od kół układu napędowego. Międzyosiowy torsen niewiele tu zmienia. Taki mechanizm różnicowy ma zdolność częściowego samoczynnego blokowania w momencie wystąpienia różnic w prędkości obrotowej (w przypadku Twojego audi - między wałami przednim i tylnym) dzięki właściwości zastosowanych tam przekładni ślimakowych. Stopień, szybkość oraz inne parametry blokowania można ustalić pojektując odpowiednio zęby tych przekładni. Dzięki temu Audi (i np. Toyota LC 120) może się chwalić faktycznie stałym napędęm na 4 koła, a jednocześnie nomalnie skręcać. Skutek wciśnięcia sprzęgła w poślizgu bedzie jednak podobny w obu samochodach czyli brak kontroli nad napędem. Co do wytrzymałości podzespołów HD... No coż, wszystko jest względne i zależy od wypadkowej wielu czynników: długości i stylu jazdy, przyczepności nawierzchni, wielkości kół, rodzaju opon itp. zaś wszystko można sprowadzić do jednego - im mniejsze tarcie na styku opona/nawierzchnia tym mniejsze skutki jazdy z zapiętym na sztywno przodem. Bo fizyki się nie przeskoczy i naprężeń w tego typu układzie napędowym całkowicie wyeliminować się nie da... I znów się zgodzę z opinią szanownego Mario, który mi skąd inąd bardziej bratem niż synem jest z racyji hołubienia tej samej kompanii automobile produkującej, że nic tak dobrze nie robi jak praktyka w ustronnym i bezpiecznym miejscu nabyta. Wiele mitów i zabobonów wówczas obalić można, a i dobrych praktyk i cennych umiejętności nabyć. :mrgreen: Cytuj Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:) Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
drug Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2011 Nasz były użytkownik RAMa HD wspomniał, że podzespoły Heavy Duty (wagi ciężkiej) w miarę znoszą różnicę prędkości kół na suchym (niemokrym) asfalcie. Mam RAMika dość długo i do tej pory nie zdarzyło mi się poważnie wpaść w poślizg na mokrym asfalcie, przez zimę jeżdżę na 3/4 z zapiętym przodem po drogach miejskich, lepiej wtedy z ruszaniem, auto zachowuje się pewniej itd... Napewno miał rację, że więcej zniosą niż w 1500, ale o ile mosty są sporo wytrzymalsze to już krzyżaki w HD to lipa, a to właśnie one najczęściej się psują w HD, a czemu? Może właśnie dlatego, że HD nie jest niezniszczalny? Wszystko ma swoją trwałość i patrząc na ceny krzyżakóew do HD nie ryzykował bym ich rozdupcenia. Ja 95% jazdy po asfalcie przemieszczam się z tylnym napędem, a pozostałe 5% to ruszanie na śliskim. Rzadziej psują się tylko te auta, którymi nie jeździmy, ale i takie lądują u mechaników. na samym tyle szybciej lapie poslizg, ale puszczasz gaz, kontra i jest oki, natomiast z dopietym na sztywno przodem trudniej poslizg zlapac, ale jak juz bokiem zaczynasz leciec to puszczenie czy dodanie gazu poglebi ten stan, jedynie kontra moze pomoc bez majtania gazem - a ciezko to zrobic bo odruchy sa bezwarunkowe Tutaj zgodzę się połowicznie, bo zabawy na śliskim uwielbiam jak rzadko co :twisted: i napewno do napędów trzeba się przyzwyczaić i nauczyć, bo zachowanie auta jest zupełnie odmienne od napędów na tył czy na przód i to jest logiczne, ale przy odpowiedniej pracy prawej nogi z pedałem gazu napędem 4x4 można dużo pewniej wyjść z poślizgu niż z tylnym. Puszczenie gazu z 4x4 pogarsza sytuację, danie w palnik jeszcze gorzej , ale mając do dyspozycji taką moc możemy gaz dozować i przy odpowiednim traktowaniu gazu pięknie auto się prowadzi w poślizgu. Najwięcej kłopotów miałem na początku nie z wyprowadzeniem auta z poślizgu tylko z wprowadzeniem go w poślizg, bo przy 4x4 nie koniecznie tył jako pierwszy zacznie uciekać, a wtedy robi się cieplej ;-) Cytuj Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quarter Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2011 Ostateczne rozwiązanie kwestii dopinania przodu "na sztywno" (part-time i 4 Low) w Dodge RAM 1500 2004 - wyciąg z manuala :-D 2H => 4H Shifting between 2H and 4H can be made with the vehicle stopped or in motion. If the vehicle is in motion, shifts can be made up to 55 mph (88 km/h). With the vehicle in motion, the transfer case will engage / disengage faster if you momentarily release the accelerator pedal after completing the shift. Apply a constant force when shifting the transfer case lever. 2H or 4H => 4L With the vehicle rolling at 2 to 3 mph (3 to 5 km/h), shift an automatic transmission to N (Neutral) or depress the clutch on a manual transmission. While the vehicle is coasting at 2 to 3 mph (3 to 5 km/h), shift the transfer case lever firmly to the desired position. Do not pause in transfer case N (Neutral). NOTE: Pausing in transfer case N (Neutral) in vehicles equipped with an automatic transmission may require shutting the engine OFF to avoid gear clash while completing the shift. If difficulty occurs, shift automatic transmission to N (Neutral), hold foot on brake, and turn engine OFF. Make shift to the desired mode. NOTE: Shifting into or out of 4L is possible with the vehicle completely stopped, however difficulty may occur due to the mating clutch teeth not being properly aligned. Several attempts may be required for clutch teeth alignment and shift completion to occur. The preferred method is with the vehicle rolling 2 to 3 mph (3 to 5 km/h). Avoid attempting to engage or disengage 4L with the vehicle moving faster than 2 to 3 mph (3 to 5 km/h). NOTE: Do not attempt to shift to or from 4L while the transmission is in gear or clutch is engaged. W Jeepie, jeśli 4H lub 4L nie chciał się WYŁĄCZYĆ (czyli przejść do trybu 2H), czasami pomagało włączenie wstecznego i przejechanie kilku metrów - ustępowały wtedy naprężenia w układzie i wajcha spokojnie dawała się ruszyć. Ale w 99% przypadków lotne zmiany 2H-4H i z powrotem szły bezproblemowo. Cytuj były trzy Jeepy (WG, XJ, YJ) - będzie RAM! "A pick-up truck is about individuality and this is why everybody in US has a truck" (BBC) ;););) www.MODERNPET.pl - Gwiazdy światowych rankingów karm dla psów i kotów Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
drug Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2011 ... a właśnie, jeśli chodzi o samo przełączanie napędów z 2H na 4H to przy każdej prędkości z popuszczeniem gazu to robię, ale staram się z 4H więcej niż 60mph nie jeździć. Cytuj Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chrisuk Opublikowano 18 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2011 Trzeba bylo se kupic GMC i problem z przelaczaniem na 4WD na suchym/mokrym by przestal istniec. No ale mnie tu nikt nie slucha.... :cry: :cry: Cytuj Był: XJ 96' 4.0 HO, NP 242, BFG AT, Mangels, 3" Był: WJ Laredo 04' 4.0 2" Jest: Jeep GrandCherokee ZG 97 4.0 Jest: GMC Sierra 04' 5.3 V8 Vortec 300KM Flowmaster 6" lift Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
drug Opublikowano 18 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2011 Trzeba bylo se kupic GMC i problem z przelaczaniem na 4WD na suchym/mokrym by przestal istniec. ... ale o jakim ty mówisz problemie? :-P Ja nie widzę w tym problemu, bo i nie widzę powodu, żeby w pickupie używać 4x4 na czarnym, bo pickup to nie EVO czy Impreza. ;-) Cytuj Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kucaro Opublikowano 19 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2011 chrisuk a to Twoje GMC ma FullTime'a ?znaczy 4x4 na czarnym można smigać ? Cytuj ----------------------------------------- pozdrawiam www.eventino.net www.fit-arena.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quarter Opublikowano 19 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2011 Zawsze używałem takiego porównania: różnica między autem z dużą mocą z Full Time'em a autem z napędem tylko na tył jest taka jak między jazdą konną na zamulonej "szkółkowej" klaczy a jazdą na świeżo zajeżdżonym dzikim mustangu. Bezpieczeństwo wyższe w tym pierwszym przypadku, ale frajda w drugim przypadku bezapelacyjnie i nieporównywalnie większa :)22 A tak serio to ideałem (od strony funkcjonalności) jest chyba skrzynia 2WD-AWD-FT-PT(H)-PT(L). Tylko pozostaje kwestia niezawodności, gdzie wszystkie układy, najlepiej z dźwignią manualną, typu 2WD - PT(H) - PT(L) raczej są najbardziej odporne. Cytuj były trzy Jeepy (WG, XJ, YJ) - będzie RAM! "A pick-up truck is about individuality and this is why everybody in US has a truck" (BBC) ;););) www.MODERNPET.pl - Gwiazdy światowych rankingów karm dla psów i kotów Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chrisuk Opublikowano 19 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2011 kucaro, tak, mozna spokojnie po czarnym smigac, cos jak Full Time w Jeepie. Quarter, tak wyglada przelacznik napedow w moim GMC Cytuj Był: XJ 96' 4.0 HO, NP 242, BFG AT, Mangels, 3" Był: WJ Laredo 04' 4.0 2" Jest: Jeep GrandCherokee ZG 97 4.0 Jest: GMC Sierra 04' 5.3 V8 Vortec 300KM Flowmaster 6" lift Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quarter Opublikowano 19 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2011 kucaro, tak, mozna spokojnie po czarnym smigac, cos jak Full Time w Jeepie.Quarter, tak wyglada przelacznik napedow w moim GMC 2HI czyli 2WD? No to super układ :)22 Ideałem (dla mnie) jest NP242 w I generacji Cherokee: 2WD, Full Time, Part Time High, Part Time Low. Osobiście wolałem FT w Cherokee niż dopinany automatycznie przód w ramach AUTO w Grand Cherokee - zawsze jest jakieś opóźnienie w dopięciu i zmiana charakterystyki prowadzenia po dopięciu może kogoś lekko zaskoczyć na śliskim. U Ciebie AUTO działa jako dopięcie przodu gdy ślizga się tył czy jako stały napęd 4x4 bez spięcia mechanizmu różnicowego? Cytuj były trzy Jeepy (WG, XJ, YJ) - będzie RAM! "A pick-up truck is about individuality and this is why everybody in US has a truck" (BBC) ;););) www.MODERNPET.pl - Gwiazdy światowych rankingów karm dla psów i kotów Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chrisuk Opublikowano 19 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2011 Quarter, AUTO - dołącza przod w momencie uslizgu tylu, praktycznie nie wyczuwalne, sprawdzone na wlasnej skórze 4HI - spiete na sztywno obie osie nie mozna jezdzic po czxarnym) Cytuj Był: XJ 96' 4.0 HO, NP 242, BFG AT, Mangels, 3" Był: WJ Laredo 04' 4.0 2" Jest: Jeep GrandCherokee ZG 97 4.0 Jest: GMC Sierra 04' 5.3 V8 Vortec 300KM Flowmaster 6" lift Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ur-arek Opublikowano 18 Listopada 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2016 jednoznacznie to się nie da odpowiedzieć, .... Odświeżę kotleta; szukam, planuję (zakup) i kombinuję. Szukam pikapa z lat 90-tych z napędem 4x4. Przygodę swoją z napędem na obie osie zaczynałem z quattro. Ale - jak pisał BOOM - to inna bajka. Obecnie mieszkam za miastem, ale mam asfalt pod nos (dom). Zastanawiam się, czy pikap 4x4 bez centralnego mechanizmu nada się zimą do ujeżdżania; nie chodzi o grząski śnieg, ale śliski asfalt, oblodzony czy mokry...i zwykłe dojeżdżanie, korzystanie z pikapa. Zdaję sobie sprawę, że nic nie zastąpi praktyki i umiejętności. Ale chciałbym aby z auta też mogła korzystać żona. Chodzi mi konkretnie o użytkowanie ręcznie załączanego napędu : 2H 4H N 4L. Doczytałem, że 4H można użyć do 60 mph/h . No i w "trudnych" warunkach atmosferycznych (deszcz, śnieg). W praktyce, z tego co czytam na forum, to czy używaniem 4H w warunkach jak powyżej (mokry asfalt, przymarzający -śliski) skracam żywotność elementów przeniesienia napędu? Wybaczcie może banalne pytanie, chciałbym się utwierdzić w tym, czego dowiedziałem się z forum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba M. Opublikowano 20 Listopada 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2016 Doczytałem, że 4H można użyć do 60 mph/h Nie "użyć" tylko "włączyć" - jak już dołączysz przód, to można jechać tak szybko na ile pozwoli Ci wyobraźnia (lub jej brak) ;-) Cytuj F150 302 V8 4x4 - sprzedany 😞 Escalade 6.2😍 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.