Jump to content

l200 & dmax


titto
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie,

 

Jakie są zasadnicze różnice w napędach tych aut?

l200 - skrzynia super select - na czarnym 2wd i 4wd

dmax - na czarnym 2 wd tylko?

 

Czy jeszcze jakieś pickupy dostępne na rynku oprócz l200 dają możliwość jazdy 4x4 przy każdej prędkości?

Czytając opisy i testy tych auta wychodzi na to że podczas codziennego użytkowania korzysta się z 2wd a resztę załącza się w przypadku trudnych warunków.

 

Drugie dodatkowe pytanie czy pickupy nadają się na auta wyprawowe?

wszędzie jest pajero, patrol itp.

Czy to przez możliwość zamontowania namiotu dachowego tylko ;-)

 

Z góry dziękuje za odpowiedzi, może na proste pytanie.

Potrzebuje auta które wykorzystam w pracy, które po godzinach będzie służyło do nie dalekich wypraw :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Witaj titto,

 

ja właśnie tak wykorzystuję mojego pickupa. Na codzień służy do pracy a w weekendy na wyjazdy i sprawdza się w ten sposób znakomicie. Do krótszych wyjazdów (Polska) nie potrzeba żadnych zmian, przy odpowiednich oponach dojedziesz prawie wszędzie.

 

Na (chyba) wszystkie pickupy jesteś w stanie również zamontować namiot dachowy, potrzebujesz tylko bagażnik na dach, w niektórych konstrukcjacj wykorzystywany jest również pałąk bagażowy na końcu paki. Jeżeli jesteś zainteresowany sprawdź ofertę firmy Road Ranger.

Link to comment
Share on other sites

dziękuje za zainteresowanie teamatem i odpowiedzi.

 

Dylemat pomiędzy tymi dwoma modelami nadal takie same.

dmax, wszędzie w testach same super latywy, konstrukcja GM wić sprawdzone podzespoły.

l200 - sprawdzone napędy duże dośiwadczenie w rajdach itp.

 

informacja o namiocie dachowym bardzo przydatna, dziękuje :raca:

 

PS. Czy ktoś z forum użytkuje taki model z automatyczną skrzynią?

Jakieś informacje o trwałości skrzyń poza ogólnymi przesądami?

 

Pozdrawiam,

titto

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się że dmax wyglądem bije na głowę :-)

za l200 przemawiają napędy :roll: i występuje częściej z automatem...

 

Ważne będą również wrażenia z jazdy, niestey żadnym z w/w nie miałem okazji jeździć.

 

Pozdrawiam,

titto

Link to comment
Share on other sites

Myślałem że w tych ostatnim modeliu jest seryjnie :-(

SS była dostępna w pajero chyba już w latach 90-tych?

 

a jakie są opinnie użytkowników automatów? są na forum tacy? :-P

 

Pozdrawiam,

titto

 

[ Dodano: 2011-05-18, 10:34 ]

Info z serwisu o SS:

występuje w modelach od 2007r w wersji od Intense w góre. :-)

Link to comment
Share on other sites

titto - pojeździsz w automacie i potem już nie będziesz chciał innego.

Ja jako zagorzały przeciwnik automatów zmieniłem zdanie po pierwszym Jeepie.

Parch bo parch, ale biegi zmieniały sie same i miałem wolną ręke na kawke albo papieroska czy choćby żone posmyrać po nóżce :-).

Teraz mam tylko manuale, ale nawet moja małzowina mówi, że chciałaby automat, bo jej się wygodniej jeździło.

-----------------------------------------

pozdrawiam

www.eventino.net

www.fit-arena.pl

Link to comment
Share on other sites

titto - pojeździsz w automacie i potem już nie będziesz chciał innego.

Ja jako zagorzały przeciwnik automatów zmieniłem zdanie po pierwszym Jeepie.

Parch bo parch, ale biegi zmieniały sie same i miałem wolną ręke na kawke albo papieroska czy choćby żone posmyrać po nóżce :-).

Teraz mam tylko manuale, ale nawet moja małzowina mówi, że chciałaby automat, bo jej się wygodniej jeździło.

Święta prawda ... :raca:

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

titto a jak chcesz poczytać o L200 to wskakuj na : http://forum.mitsumaniaki.pl/

 

tam jest duzo informacji, tych złych i tych dobrych. W każdym razie warto sie zapoznać (jako i ja uczyniłem) zanim wydasz pieniądze.

Z automatem i stałym napędem na 4 łapy 'na czarne' to wychodziła chyba tylko wersja Super Select .

-----------------------------------------

pozdrawiam

www.eventino.net

www.fit-arena.pl

Link to comment
Share on other sites

Ja w GMC miałem masakrycznie mocną ręczną skrzynie i dalej bym wolał mieć ale w dodgu niestety jest automat .

Ok fajnie wygodnie ale za mało u nas serwisów robiących skrzynie i dobrze robiących .

W USA nikt sie skrzyniami nie przejmuje bo leża za każdym warsztatem , części od zarąbania nawet w Walmart'ach a u nas bida nawet po wymianie oleju jak coś nie trybi to chłopy w serwisach rozkładają ręce bo nie wiedzą o co kaman .

Każdy wie jak łatwo przegrzać i zdupić automata a do tego dochodzą jeszcze niewiadome zaskakujace awariei jakieś świrowania z którymi w ameryce jedzie się do serwisu a oni już wiedzą co zrobić u nas natomiast usłyszy sie odpowiedz " jak się zdupcy to będzie wiadomo co a teraz to nie wiadomo a może samo przestanie ". Pominę już fakt że czasem trzeba zrobić ileś stówek kilometrów żeby dojechać do rzekomo dobrego serwisu .

 

A w usa prawie każdy warsztat co skrzynie robi to ma sprzętu do tego od zarąbania włącznie z ustrojstwem do sprawdzania skrzyni jak jest na stole a u nas pogrzebią pogrzebią i żeby sprawdzić to muszą wsadzić do auta a jak cos nie tak to dawaj znowu na stół . O manualach(instrukcjach ) i wiedzy nie wspomnę bo u nas jest ona znikoma a w manuale nikomu nie che sie inwestować a do tego tylko czasem mają na stanie specjalne narzędzia i coś kombinują swoimi patentami .

 

 

No ale fakt faktem z automatem jest wygodniej .

Dodge PowerRam W200 318cu 1976 :) ( -----Horn Terror------ ) .

Link to comment
Share on other sites

Jak kupowaliśmy Rangera do serwisu podjachał Rangerem facet który poprzednio miał L200. Użytkował te auta w ciężkim terenie w pracy i mówił że L200 nie dawał rady ze względu na awaryjność właśnie napędu Superselect. To jest bardzo wrażliwy układ przeniesienia napędu, nie załączy się chociażby wtedy jak założysz inny bieżnik na przednia i tylnia oś, pomijając że nie można tak robić, jest na tyle precyzyjny że nie zapnie napędu na przód.

 

Dodatkowo jezda z zapiętym 4x4 na czarnym bardzo mocno podnosi spalanie. Mam rav4 2litry diesel z 2002 roku, która jeszcze ma stały napęd na 4 koła z centralnym mechanizmem różnicowym i auto w mieście spala 9,5-12 litrów. Ranger z silnikiem 3 litry pali w mieście 8,5-9,5 litrów przy napędzie RWD. Dmax też będzie mniej palił od l200 pomijając napęd ale silnik 3 litry nie będzie tak wysilony jak 2,5 w l200.

 

Mimo wszystko od kilku lat l200 wygrywa wszystkie porównania :)

2008 Ford Ranger Wildtrak 3.0TDCi 4x4

2002 Toyota Rav4 2.0 D4d 4x4

2000 Toyota Rav4 2.0 VVTi 4x4

1989 Porsche 928 S4 5.0 V8 + manual :)

Link to comment
Share on other sites

Często bywa tak że auta i motocykle w różnych czasopismach branzowych są opisywane w samych super latywach, dlatego tak cenne są informację z forum od użytkowników ;-)

 

SS to bardzo stare rozwiązanie znane z pajero I więc liczyłem że przez taki czas został dopracowany :-x

 

o SS myślałem głównie ze względu na bezpieczeństwo i wygodę podróżowania zimą 4WD.

 

Czy w takim razie 4WD w takich autach jak dmax i reszta napęd 4WD wlącza się dopiero w lekkim terenie? do jakiej prędkości można z właczonymi napędami jeździć?

 

Pozdrawiam,

titto

Link to comment
Share on other sites

Często bywa tak że auta i motocykle w różnych czasopismach branzowych są opisywane w samych super latywach, dlatego tak cenne są informację z forum od użytkowników ;-)

 

SS to bardzo stare rozwiązanie znane z pajero I więc liczyłem że przez taki czas został dopracowany :-x

 

o SS myślałem głównie ze względu na bezpieczeństwo i wygodę podróżowania zimą 4WD.

 

Czy w takim razie 4WD w takich autach jak dmax i reszta napęd 4WD wlącza się dopiero w lekkim terenie? do jakiej prędkości można z właczonymi napędami jeździć?

 

Pozdrawiam,

titto

 

Rozwiązanie jak rozwiązanie, o tyle lepsze że ma centralny mechanizm róznicowy co redukuje siły powstałe z różnych prędkości obrotowych każdego z kół i pozwala zapinać 4x4 na suchym asfalcie. Ale nie ma w tym żadnej kosmicznej technologii - rozwiązanie znane od lat i stosowane przez wielu producentów. Problem dzisiaj jest z wszystkimi nowymi samochodami jeden - są dużo gorzej wykonane, mniej odporne i nie były produkowane po to by służyć 15 lat bez awarii. Są projektowane na tyle ile mają gwarancji a później mają się psuć. Nie ważne co kupisz - awarie będą mniej upierdliwe lub bardziej ale będą w każdej marce. W firmie mamy jakieś 40 samochodów ciężarowych i osobowych w rocznikach 1988-2010. Mercedesy, Porsche, Vw, Toyoty, Citroeny, Fordy, Renault. Eksploatowane najczęściej od nowości lub kupione używane jako dość młode i używane do końca - do zezłomowania. I jedno powiem najmniej awarii ma mercedes 124 z 88 roku i miał ford escort z 91 roku ale tego ostatniego w zeszłym roku zezłomowałem bo nie wygrał z korozją ale silnik benzynowy 1,3 miał przejechane 400 tys bez remontu :) Dla porównania nowy Mercedes Sprinter bardzo często trafia do serwisu, to samo c klasa. Z rangerem już mi się nie chce latać do serwisu z pierdołami że nie działa elektryczne lusterko, że odłazi chrom, że termometr wariuje bo nie mam na to czasu i zdrowia.

Jak nowe auto to im prostsze tym lepsze, bez elektroniki w napędach z manualna klimą itd bo inaczej będzie się psuło i tyle. A nowe diesle to już wogóle porażka i przy dzisiejszych cenach taniej wychodzi S600 w gazie mojego szefa niż moja Ravka 2 litry diesel.

Następne auto kupuje F150 albo Rama zakladam LPG i mam w d... kierowanie się marką nie ma w dzisiejszych czasach znaczenia.

2008 Ford Ranger Wildtrak 3.0TDCi 4x4

2002 Toyota Rav4 2.0 D4d 4x4

2000 Toyota Rav4 2.0 VVTi 4x4

1989 Porsche 928 S4 5.0 V8 + manual :)

Link to comment
Share on other sites

Hmm

Ja też nigdy nie byłem fanem specjalnego komplikowania rzeczy prostych. Istotnie w Elżbietach super select za dopłatą. Jednocześnie klasyczny sztywny pick-up w manualu

podkreślam, ma najwięcej danych do tego by służyć długo. Każdy Pick-up nadaje się na wyprawówkę, bo możliwości adaptacji nieograniczone. Tyle żę z glową. Amerykanskie ze względu na dużą pakę możliwości przeogromne ale to skutkuje długim zwisem i rampą. Przymierzam się właśnie do namiotu dachowego...się zobaczy oczywiście nad paką by nie wystawał nad dach. Jeśli nie jeżdzisz na pustynie to możesz to olać (choć kogoś tam wąż udziabał i w dachowym)

Automat jest fajny zwłaszcza na podjazdach, kiedy w manualu musisz zmienić bieg on to robi sam i cały czas ciągnie( w manualu momentalnie się kopiesz). Ale jeśli rozwalisz lub utopisz automat to długo nie pojedziesz( a w manualu owszem ) przydaje się to w czarnej dupie :P

Rozważ sam. Przód w manualu dołaczasz np na sliskim do 80km/h z reduktorem gorzej bo do 8iu km/h ...czyl lepiej się zatrzymać..nie doradzę jakiego wybrać bo sam jeżdzę Hiluxem i dziala :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze pozostaje kwestja tego gdzie chcesz te wyprawy robić? Bo jak na syberię, maroko czy inne bardziej "dzikie" zakątki to żaden z nowych pickupów na comon railach nie pohula za długo na kiepskim paliwku a i wrażliwość wszechobecnej elektroniki nie pomoże. Chyba że mają to byc wyprawy na mazury to prosze bardzo :)

2008 Ford Ranger Wildtrak 3.0TDCi 4x4

2002 Toyota Rav4 2.0 D4d 4x4

2000 Toyota Rav4 2.0 VVTi 4x4

1989 Porsche 928 S4 5.0 V8 + manual :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.