Jump to content

Hilux czy D-MAX ?


kc2ine
 Share

Recommended Posts

Witam,

przymierzam sie do mojego pierwszego pickupa i po jazdach testowych

zawezilem moj wybor do tych dwoch. Mitsu L200 sie prowadzilo fatalnie, podsterowny, podskakiwal na kazdej nierownosci drogi jak pilka, Navara odpada z powodu awaryjnosci,

to samo Amarok choc drugi wyglada super w srodku i nazewnatrz.

D-MAX-em jezdzilo sie bardzo dobrze, w srodku auto dopracowane i wrazenie jak w duzym luksusowym SUV. Rownie dobrze prowadzilo sie Hiluxa ale srodku tragedia, gorzej jak w traktorze z lat 70-tych. Toyota ma widze spory problem od lat z zaprojektowaniem ladnego

i funkcjonalnego wnetrza. Niezawodnosc i dostepnosc czesci zamiennych wskazywalaby na Hiluxa ale i tu oststnio toyota sie popsula np wtryskiwacze lub korozja ramy. D-MAX ma natomiast 5 lat gwarancji co dobrze wrozy ale z czesciami moze byc gorzej jak slyszalem.

Cenowo oba auta sa porownywalne w konfiguracji jaka mnie interesuje.

Co mozecie doradzic, mial ktos tutaj podobny dylemat?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 28
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Witaj,

 

D-MAX-em jezdzilo sie bardzo dobrze, w srodku auto dopracowane i wrazenie jak w duzym luksusowym SUV.

Fakt jedzie się fajnie ale nigdy w życiu nie porównał bym go do luksusowego suv'a, no chyba że do Duster'a ale na pewno nie do ML bądź X5.

O wnętrzu Hiluxa nie ma co gadać :kasztan: to po prostu trzeba lubić, te hektary plastików.

 

Jeśli masz zamiar jeździć autem tylko po czarnym, mieście to D-Max myślę jest dobrym wyborem. D-Max ma coś z Suv'a a Hilux to raczej terenówka.

Lecz jeśli szukasz bezawaryjności i auta do pracy to brał bym Hila. Ja mam swojego 3 lata, auto codziennie wozi towar, jeździ w terenie, kiedyś wiozłem nim 1,5t cegły klinkierowej i nie było żadnego problemu. Jak na razie najpoważniejszy problem jaki miałem to wymiana filtra paliwa bo się kontrolka zapaliła. Co do rdzy to fakt rama i inne elementy lubią się nią trochę pokryć, wtryski też padają ale wystarczy nie tankować syfu i jest dobrze.

Gdy deszcz pada a wiatr wieje. Słychać Hiluxa jak rdzewieje. :-D

Link to comment
Share on other sites

O wnętrzu Hiluxa nie ma co gadać :kasztan: to po prostu trzeba lubić, te hektary plastików.

 

ale co tu lubic? :)

 

2012-Toyota-Hilux-Interior-view.jpg

 

w D-MAXie znacznie, znacznie lepiej..

 

isuzu_d_max_mandos.jpg

 

 

Interesuje mnie jazda rowniez po lesie, pustyni i polnych drogach wiec nie tylko czarne :)

Link to comment
Share on other sites

kondzio93r napisał/a:

 

O wnętrzu Hiluxa nie ma co gadać :kasztan: to po prostu trzeba lubić, te hektary plastików.

 

 

ale co tu lubic? :)

 

Ja jestem specyficzną osobą :mrgreen: i lubię plastikowe wnętrza takie które po kilkunastu tysiącach zaczynają wydawać różne dźwięki. W ogóle Hill wydaje z siebie wiele dziwnych dźwięków :kasztan:.

Fajne też jest to, że jak jest brudno to zeszmaca wnętrze ścierą i jest git.

 

Najlepiej by było gdybyś się D-Max'em i Hilux'em w terenie przejechał, spytaj w salonie może ci pozwolą :kasztan:

 

japacz ma racje nowy Rangera jest zaje***, zwłaszcza pomarańczowy.

Gdy deszcz pada a wiatr wieje. Słychać Hiluxa jak rdzewieje. :-D

Link to comment
Share on other sites

Bierz nowego Rangera! :mrgreen:

Obrazek

 

w zasadzie to chcialem z ciekawosci przetestowac rangera tez ale jak mi powiedzieli ze czeka sie na zamowione auto nawet rok to zrezygnowalem...Zreszta ford jako firma nie stoi w moim rankingu zbyt wysoko po doswiadczenia wlasnych i opini w rankingach amerykanskich.

Link to comment
Share on other sites

Fajne też jest to, że jak jest brudno to zeszmaca wnętrze ścierą i jest git.

 

Tu sie zgodze ze takie "byle jakie" wnetrze jest praktyczne w aucie roboczym w koncu,

ale gdzie przyjemnosc z codziennej jazdy? bo planuje tym autem rowniez dojezdrzac do pracy. Z tego wzgledu mam tez pytanie czy to auto w ogole sie nadaje na dojazdowke codzienna??? spalanie jak czytam nie jest tragiczne.

Link to comment
Share on other sites

...ford jako firma nie stoi w moim rankingu zbyt wysoko po doswiadczenia wlasnych i opini w rankingach amerykanskich...

Co nie przeszkadza modelowi eF być nieprzerwanie najlepiej sprzedającym się samochodem w USA od trzydziestu kilku lat. Wszystko zależy od tego, kto robi te rankingi... :kasztan:

Skoro chcesz wydać ładych parę złotych na samochód to może warto popytać w salonach za Odrą? Myślę, że w tym wypadku warto by się pofatygować... ;-)

Wracając do dwójki którą wymieniłeś wcześniej to jest ona równie globalna jak obecny model Rangera. Toyota jak to Toyota ale D-Max to nic innego jak Chevy Colorado. Mechanicznie wszystkie są podobne, uroda jest kwestią gustu, zaś konstrukcyjnie najmłodszy jest Ranger, a tuż za nim D-Max/Colorado.

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem zwolennikiem zadnych z tych malych pickupow...ale jesli malbym kilka złociszy na koncie i bym sprzedał Dodge to na pewno bym kupił nowego Rangera Raptora :) poprostu mega wypaśny, super wygląd zew i wew, ford stanął na wysokości zadania :)

Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska

Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie

Chevrolet Camaro SS :> SSman

Link to comment
Share on other sites

Co nie przeszkadza modelowi eF być nieprzerwanie najlepiej sprzedającym się samochodem w USA od trzydziestu kilku lat. Wszystko zależy od tego, kto robi te rankingi... :kasztan:

 

no tak, ale rankingi niezawodonosci i to co kupuja amerykanie sie maja nijak do siebie :)

 

Nie przecze ze ranger wyglada super ale dla mnie jednak najwazniejsza niezawodnosc i funkcjonalnosc, wyglad ("wypasienie") jest zupelnie na dalszym planie.

 

Myslisz ze za Odra byloby na tyle taniej zeby sie oplacalo jechac? Co do forda to tak jak mowilem jakbym mial czekac rok to juz predzej bym przywiozl sam go ze Stanow tak jak moja stara rav4 przywiozlem.

 

p.s.

A przy okazji dla scislosci D-MAX to nie Chevy Colorado - Chevy Colorado to D-MAX :)

Link to comment
Share on other sites

ale gdzie przyjemnosc z codziennej jazdy? bo planuje tym autem rowniez dojezdrzac do pracy. Z tego wzgledu mam tez pytanie czy to auto w ogole sie nadaje na dojazdowke codzienna??? spalanie jak czytam nie jest tragiczne.

 

Przyjemność z jazdy jest, ale dopiero po za drogą na czarnym to... w końcu to jest pickup. Ja moim jeżdżę od trzech lat dzień w dzień po mieście i w trasy i nie narzekam. A średnie spalanie to tak około 8l/100km.

Gdy deszcz pada a wiatr wieje. Słychać Hiluxa jak rdzewieje. :-D

Link to comment
Share on other sites

ale gdzie przyjemnosc z codziennej jazdy? bo planuje tym autem rowniez dojezdrzac do pracy. Z tego wzgledu mam tez pytanie czy to auto w ogole sie nadaje na dojazdowke codzienna??? spalanie jak czytam nie jest tragiczne.

 

Przyjemność z jazdy jest, ale dopiero po za drogą na czarnym to... w końcu to jest pickup. Ja moim jeżdżę od trzech lat dzień w dzień po mieście i w trasy i nie narzekam. A średnie spalanie to tak około 8l/100km.

 

to super, mysle ze to mi wystarczy. dzieki za opinie.

 

taki mi sie marzy :)

 

toyota-hilux-vigo-double-cab-21.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ja lubilem tego Hila z 3.0 z auto skrzynią. Lekki tyl i potrafilo mocno uciec.

No i rowniez jestem ciekawy tego Rangera. Jest wielki w srodku.

http://autokult.pl/2012/04/20/ford-ranger-32-tdci-wildtrak-universal-soldier-pierwsza-jazda-autokult-pl

post-824-15323756396582_thumb.jpg

www.natryskowe.com

European Size- Felicia Pickup

Azia Size- Mitsu L200

Full Size- odkładam do skarbonki :)

Link to comment
Share on other sites

Ja lubilem tego Hila z 3.0 z auto skrzynią. Lekki tyl i potrafilo mocno uciec.

No i rowniez jestem ciekawy tego Rangera. Jest wielki w srodku.

http://autokult.pl/2012/04/20/ford-ranger-32-tdci-wildtrak-universal-soldier-pierwsza-jazda-autokult-pl

Natryskowy dałoby się coś takiego jak na zdjęciu z line-x'a zrobić ? :kasztan: :raca: :-P

FORD F150 KING RANCH 5,4 V8 Triton 2007

FORD RANGER EDGE 4,0 V6 SOHC 2001

FORD FLEX SEL 3.5 V6 Duratec 2010

był - JEEP WG LIMITED 2.7 R5 CRD 2002

Link to comment
Share on other sites

Wszystko sie da :)

Ale ja u siebie tego robic nie bede tzn. samym linexem najpierw idzie plastdip w kolorach jak na tym Isuzu i jak mi sie bedzie jeszcze chcialo to tylko "zapyle" linexem te latki. Projekt jest super ale pracy przy tym od groma i ciut ciut. Przy polaczeniu tych dwuch technik powinno byc super :-D

www.natryskowe.com

European Size- Felicia Pickup

Azia Size- Mitsu L200

Full Size- odkładam do skarbonki :)

Link to comment
Share on other sites

Wszystko sie da :)

Ale ja u siebie tego robic nie bede tzn. samym linexem najpierw idzie plastdip w kolorach jak na tym Isuzu i jak mi sie bedzie jeszcze chcialo to tylko "zapyle" linexem te latki. Projekt jest super ale pracy przy tym od groma i ciut ciut. Przy polaczeniu tych dwuch technik powinno byc super :-D

Pewnie się zgłoszę za parę miesięcy :kasztan: Może w międzyczasie zrobisz swoją bryczkę to będę miał lepsze porównanie :->

FORD F150 KING RANCH 5,4 V8 Triton 2007

FORD RANGER EDGE 4,0 V6 SOHC 2001

FORD FLEX SEL 3.5 V6 Duratec 2010

był - JEEP WG LIMITED 2.7 R5 CRD 2002

Link to comment
Share on other sites

O silniku D-Max'a ci nic nie powiem. Ale jeśli chodzi o 2.5 albo 3.0 D4D to moim zdaniem nie są one awaryjne, tylko te wtryskiwacze padają jak lejesz syf. Ja od nowości tankuje tylko na BP Diesel Ultimate i nie mam żadnych problemów.

Osobiście też uważam, że jedynym słusznym silnikiem w Hillu jest 3.0 ten 2.5 jak dla mnie zbyt mułowaty jest, no ale to tylko moje zdanie.

Gdy deszcz pada a wiatr wieje. Słychać Hiluxa jak rdzewieje. :-D

Link to comment
Share on other sites

Ale jeśli chodzi o 2.5 albo 3.0 D4D to moim zdaniem nie są one awaryjne, tylko te wtryskiwacze padają jak lejesz syf.

 

no tak ale to "tylko" jest dosc powazna i kosztowna sprawa, nie jestem w stanie w trasie zawsze tankowac na sprawdzonych stacjach... Auto powinno chodzic na kazdym oleju, chocby rzepakowym ;) Tak jak starsze auta chodzily.

Link to comment
Share on other sites

Ale jeśli chodzi o 2.5 albo 3.0 D4D to moim zdaniem nie są one awaryjne, tylko te wtryskiwacze padają jak lejesz syf.
Auto powinno chodzic na kazdym oleju, chocby rzepakowym ;) Tak jak starsze auta chodzily.
Niestety takich pojazdów obecnie na rynku cywilnym nie ma. Kiedyś samochody tworzyli inżynierowie, obecnie tym się zajmują księgowi :cry:

Wracając do tematu - skoro chcesz kupić nowe auto to tu nie ma co zbytnio rozpatrywać awaryjności bo powinieneś zrobić bez problemu 150-200k km. Potem to każde auto zaczyna sprawiać mniejsze, większe lub gigantyczne problemy (tak jest obliczona jego wytrzymałość) niezależnie od marki. Czas ten się wydłuża lub skraca co jest zależne od różnych czynników jak styl jazdy, rodzaj użytkowania, jakość paliwa, częstotliwość serwisów etc. Moim zdaniem wyjątkami są auta amerykańskie z dużymi odprężonymi silnikami, które też się oczywiście psują,ale w troszkę inny sposób - bardzo rzadko staniesz nimi na trasie. W fordzie F150 parę rzeczy jest zrobionych w taki sposób, że jeśli coś się zepsuje to działa cały czas i nie można tego wyłączyć np. rozszczelnienie układu podciśnienia w napędzie 4x4 owocuje zapięciem przedniej osi. W sumie nie jest to głupie moim zdaniem :->

Powoli wracamy więc do pickupów. Hilux i D-max to równie dobre wybory. Mój wujek ma Hiluxa, zrobił nim w zeszłym roku 12500km w trasie po Rosji, auto miało pod koniec zeszłego roku przejechane grubo ponad 300.000 km i z tego co mi mówił to jedyne co robił to wymieniał sprzęgło. Odniosłem tylko wrażenie, że silnik 2.5L jest trochę za słaby do tego auta i wcale mniej od 3.0L nie pali. Nie wiem jak z awaryjnością nowszych modeli, bo obecna seria przeszła parę liftów i trochę zmian konstrukcyjnych.

Co do D-MAXa to jeździłem nim w zaprzyjaźnionej firmie i raczej spoko wrażenia, tylko, że był nieco głośny w środku. Druga sprawa, że oni mają podstawową wersję 4x4 i może w bardziej wypasionych modelach jest lepiej. Wnętrze plastikowe jak w każdym pickupie (takie w sumie powinno być), ale jakieś takie zrobione z odrobiną polotu w stosunku do Hiluxa. Silniki ISUZU są bardzo dobre tyle, że mają trochę niską kulturę pracy. Oba auta są globalne, więc części dostaniesz wszędzie.

Wybierasz w sumie z dwóch modeli którymi byłem sam zainteresowany w zeszłym roku. Jednak po paru dyskusjach i lekturze forum zdecydowałem się na dużą benzynę amerykańską + gaz. Kiedyś byłem wielbicielem diesli, ale po przygodzie z autem które miałem od nowości i serwisowałem regularnie w ASO, gdzie pada mi po 130k silnik, stwierdziłem, że zakończę mój romans z ropniakami :pala: :f: Poza tym full size to kosmos w porównaniu z mniejszymi pickupami, inna klasa auta :-D

FORD F150 KING RANCH 5,4 V8 Triton 2007

FORD RANGER EDGE 4,0 V6 SOHC 2001

FORD FLEX SEL 3.5 V6 Duratec 2010

był - JEEP WG LIMITED 2.7 R5 CRD 2002

Link to comment
Share on other sites

Wybierasz w sumie z dwóch modeli którymi byłem sam zainteresowany w zeszłym roku. Jednak po paru dyskusjach i lekturze forum zdecydowałem się na dużą benzynę amerykańską + gaz. Kiedyś byłem wielbicielem diesli, ale po przygodzie z autem które miałem od nowości i serwisowałem regularnie w ASO, gdzie pada mi po 130k silnik, stwierdziłem, że zakończę mój romans z ropniakami :pala: :f: Poza tym full size to kosmos w porównaniu z mniejszymi pickupami, inna klasa auta :-D

 

tez bym wybral benzyne i dolozyl gaz ale chcialem nowe a w polskich salonach tylko ropniaki, nie wiem czemu skoro cena ropy taka sama jak benzyny. NNo chyba ze sprowadze sobie ze Stanow 4 litrowego Hiluxa w benzynie.

 

Dzieki za opinie, w sumie masz racje teraz auta tylko do konca gwarancji trzymac i zmieniac na nowe bo strach dalej jezdzic...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

O silnik w D-MAXie raczej nie ma co się bać. ISUZU to niezły moloch produkujący silniki, nie tylko do samochodów. Silnik to część nr 1. Najnowsza wersja, ma silnik 2,5. W wersji automatycznej to pewnie auto nie do zajechania dożywotnio. Mówię tu o dieselu, D-MAX spełnia też normę EURO-5. Im więcej czytam o pickupach to mam wrażenie, że D-MAX jest jeszcze mało popularny, ale z pewnością dlatego, że jest nowy samochód. Jak bym miał wybierać między L200 a D-MAXem to bym wziął D-MAXa. Po za tym ropa czy benzyna? Z ropą mamy większą moc przy niższych obrotach :).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.



×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.