Jump to content

Kassei

Klubowicz
  • Content Count

    377
  • Joined

  • Last visited

About Kassei

  • Rank
    Starszy klubowicz

Contact

  • AIM
    123456
  • Website URL
    http://www.www.ww

Profile Information

  • Location
    Cieszyn

Recent Profile Visitors

467 profile views
  1. Na kategorię "C" (czyli DMC powyżej 3,5 tony) spokojnie zarejestrujesz. Tylko, że potem trzeba mieć viatoll i prawo jazdy na ciężarówkę, ale jak prywatnie to za to nie trzeba mieć tacho. Droższe jest ubezpieczenie OC na ciężarówkę i zapłacisz też podatek od środków transportu w miejscu zamieszkania. Będzie trzeba także przerobić migacze (jeśli RAM 2015 ma je zespolone ze światłem STOP) i dorobić przeciwmgielne tylne. Obecnie nie wiem czy jest nawet sens próbować rejestracji na kategorię "B" , aktualnie diagności się boją tego typu "kombinacji". Poza tym z używaniem tego typu auta w Polsce nie
  2. Tak jak pisałem - kupił ktoś szpargały z rozbitego Raptora i włożył do zwykłej F150. Co niekoniecznie jest złym rozwiązaniem, pod warunkiem, że je po prostu wymienił bo miał taki kaprys. Podejrzewam jednak, że zostały wymienione z konieczności - dewastacja wnętrza, auto po powodzi, dzwon w przód auta, połamane felgi po wypadku... Przez te wszystkie lata się naoglądałem takich wynalazków z USA, że przy takiej sytuacji od razu mi się czerwona lampa zapala 😉
  3. Ktoś kupił części z rozbitego Raptora pewnie. Oprócz siedzeń, są jeszcze felgi i grill. Ogólnie już na starcie dla mnie bardzo podejrzana sprawa 😉
  4. Oferta dalej aktualna. Można negocjować cenę w granicach rozsądku. W międzyczasie wymienione oleje i wymieniona prawa przednia piasta z czujnikiem ABS.
  5. Witam, myślę o sprzedaży mojego Rangera. Jest to moje ulubione auto więc przychodzi mi to z ciężkim sercem. Planuję kupić dużego pickupa superduty na kategorię "C" i trochę mi brakuje na ten zakup kasiorki. Przed koronawirusem plan był taki, że Ranger zostanie u mnie dożywotnio (m.in. jako pierwsze auto dla dzieciaków) ale miałem trochę w firmie przestoju i po prostu nie wyrobię finansowo z zakupem jeszcze jednego pickupa bez sprzedaży jakiegoś pojazdu. Ci co mnie tutaj znają wiedzą, że jestem uczciwy, więc piszę szczerze jak sytuacja wygląda. Co do samego auta to jest to wersja EDGE
  6. Znajomy ma podobne auto. Podana w ogłoszeniu moc to chyba raczej pobożne życzenie sprzedającego. Sama jednostka to totalny wół roboczy. Silnik praktycznie przemysłowy bardziej do ciężarówki niż pickupa. Silnik bardzo bardzo bardzo trwały jak był zadbany. Najlepiej wymieniać olej i filtry co 5-7 tys KM a wchodzi go tam 20-parę litrów więc nie jest tanio. Jednostka natomiast w remoncie niesamowicie kosztowna, porównywanie tego z kosztem remontu benzynowej V8mki mija się z celem.
  7. Ja mam Rangera z 2001roku w wersji EDGE z dłuższą kabiną. Bardzo fajne autko. Zanim kupiłem mojego to próbowałem paru innych egzemplarzy. Silnik 2.3 chyba tylko i wyłącznie dla małego spalania szczególnie, że większość aut z tym silnikiem jest 2X4 (jeśli w ogóle 4x4 występowało) i z manualną skrzynią biegów. Niby jeździ się dobrze ale odczucia podobne jak w polonezie trucku 1.6 ? Silnika 2.5 OHC nie znam ale opinie ma raczej średniawe. Silnik 3.0 pomimo tego, że ma zasłużoną opinię pancernego to niesamowity muł - odradzam. Nie wiem jakim cudem ta jednostka była montowana aż do końca lat dwuty
  8. Sprowadzał ktoś ostatnio jakiś pojazd ? Tak się sam przymierzam ale nie wiem jak się za to zabrać, więc chętnie bym podpytał ?
  9. Ja pomykam na AT-kach (całoroczne z lamelkami) już sporo lat i nigdy nie miałem problemów. Uważam, że do pickupa to chyba najlepsze rozwiązanie. Co do elektroniki to spróbuj zadzwonić do MPG z Żor. Nie gwarantuję, że się podejmą, ale widziałem u nich sporo nowych amerykańców więc może się podejmą. Przeróbka z 4x4 sztywnego na 4x4 auto jest finansowo nieuzasadniona więc lepiej zmienić auto. W Twoim przypadku na zapiętym 4x4 nie można jeździć po asfalcie. Można po asfalcie w jednym przypadku - jak jest ślisko (mokry, oblodzony), poza tym po drogach szutrowych, zaśnieżonych itd. Prędkość w poprze
  10. Ja to kiedyś kupiłem w JULI za niecałe 150zł na wyprzedaży. Używałem to raz jak wywoziłem jakieś śmieci. Ogólnie to mało przydatne moim zdaniem choć wydawało by się inaczej. Moooże jak ktoś wozi wszystko tylko i wyłącznie pickupem. Jakieś materiały sypkie to składy mają najczęściej i tak z dostawą w cenie. Dużo na pickupa się też nie załaduje. Taki bajer jak hdsy ręczne montowane na hak. Na filmikach wygląda zajebiście ale jak przyjdzie co to czego to człowiek dochodzi do wniosku, że jest to mało przydatne do prawdziwej pracy.
  11. Wojtku daj mi numer do siebie ? Miałem a gdzieś zapodziałem ?
  12. Z tego co kojarzę to z tej generacji co miałeś to pojedyncza kabina z krótką paką i benzynową V8 waży nieco poniżej 3500kg ale też bez szału.
  13. Przerabiałem ostatnio temat pod kątem podwozia na kampera wyprawowego. Podejrzewam, że się nie zmieścisz wagowo w tych 3,5 tony (jeśli duża kabina i max paka) nie mówiąc już o jakiejś ładowności.
  14. No tak, ale kamper to spory wydatek jeśli nie chce się jeździć zabytkiem. Ma duże ograniczenia i to ogólnie zamrożona kasa - jedzie się tym raz, może dwa, rzadziej trzy razy w doku. Kontener można zrzucić i auto jest używane do czegoś innego. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć tego auta co spotkałem na kampie pod Paryżem. Zamieniłem dwa słowa, rzuciłem okiem ale nie chciałem być nachalny. Zwykła chłodnia z zewnątrz a wewnątrz wypasione mieszkanie. Okno mieli tylko jedno pewnie z łazienki. Ja bym robił tylko sufitowe aby się w ogóle w oczy to nie rzucało. Moim zdaniem jest to ciekawe rozwiązanie,
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.