DRAQLA Opublikowano 9 Marca Zgłoś Opublikowano 9 Marca Witam wszystkich. Szukam podpowiedzi w temacie falujących obrotów tak na benzynie jak i na gazie. Chevrolet S10 - 4.3 vortec z LPG. Opiszę po krótce jak to wygląda i co zostało zrobione. Samochód zakupiony 3 miesiące wstecz, przyjechałem nim 200 kilometrów bez najmniejszego problemu. Po tygodniu nacisnąłem hamulec nożny, zerwał się linka, na następny dzień zapaliła się kontrolka check - po diagnozie kompem pokazało sondę lambda bank 2. Po naciśnięciu hamulca w trakcie jazdy auto zaczęło falować aż zgasło. Silnik na ssaniu pracuje normalnie, dopiero po około minuty zaczyna falować obrotami. Wymiana sondy i kasowanie błędu, kontrolka check zniknęła. Natomiast falowanie pozostało z zapachem niespalonego paliwa. Wymiana świec i przewodów wysokiego napięcia, wymiana całego aparatu zapłonowego. Dalej to samo, wymiana regulatora napięcia i cewki, brak poprawy. Kolejna rzecz to wyczyszczenie przepustnicy i wymiana silniczka krokowego. I dalej brak poprawy. Sprawdzenie układu dolotu zadymiarką , brak nieszczelności. I teraz moje pytanie czy ktoś miał podobne problemy bądź wie co może być przyczyną falujących obrotów. Ewentualnie jest w stanie polecić kogoś zajmującego się tymi silnikami. Proszę o pomoc, bo mechanik jest załamany, a ja jestem na krawędzi obłędu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.