Jump to content

Dodge Ram - stojąc przed zakupem


V-Told
 Share

Recommended Posts

Witam,

obserwuję to forum od niedawna i już widzę, że to kopalnia wiedzy. Do rzeczy - staram się zgłębić temat Rama 1500 z silnikiem 5.7 Hemi. Zastanawia mnie jak wygląda użytkowanie takiego samochodu w naszym kraju. Od jakichś 2 tygodni chodzi mi po głowie zakup takiego samochodu, nie mam 100% mocy decyzyjnej, ale w związku z tym chcę być dobrze przygotowany na negocjacje. Na razie wszystko wydaje się przemawiać za Ramem. Jednakże muszę o pewne rzeczy spytać użytkowników, bo tylko tu można oczekiwać rzetelnych informacji jeśli chodzi o same fakty.

 

Oczywiście podstawowym zagadnieniem jest sprawa serwisu i części, bo tak naprawdę główny problem. Z drugiej strony, jak nie ma awarii, to i serwis nie jest potrzebny. Pomijając wymiany elementów eksploatacyjnych itd. No i właśnie - samochód samochodem, ale czy przeglądy takiego auta są na tyle skomplikowane i wymagają specjalistycznej wiedzy o modelu, żeby nie można ich było robić u zwykłego mechanika? Niech to będzie punkt 1. Tego tematu, czyli czynności serwisowe wykonywane poza ASO. Jak to wygląda - można czy nie można? U was się to udawało czy nie?

 

2) Bardzo ważna jest oczywiście sama awaryjność - jasna sprawa. Tematów o usterkach trochę tu widziałem. Nie wygląda to może optymistycznie, ale z drugiej strony nie ma samochodów, które się w ogóle nie psują. Z ciekawości odwiedziłem forum użytkowników samochodu, który ewentualnie miałbym zamienić na Rama, i tam wcale nie jest lepiej... Mój egzemplarz, poza jedną większą usterką (stabilizator), był niemal całkowicie bezproblemowy. Gdzieś tam forum straszą, a u mnie wszystko ok, więc zakładam, że i tu jest tak samo. Usterek opisanych wiele, ale co inna, to też u kogoś innego, więc mam nadzieję, że model jest w miarę przewidywalny i nie ma wielkich rozpiętości w częstotliwości awarii. Aby ułatwić sprawę jakoś to pogrupuję i zapytam bardziej konkretnie:

 

-Czy przednie zawieszenie wersji 1500 jest naprawdę tak słabe, że wymaga częstych i drogich remontów podczas użytkowania na polskich drogach?

-Silnik jest ponoć prawie niezniszczalny (choć ktoś z forum przy przebiegu bodajże 80kkm musiał go wymieniać... ale w sumie nie wiem który to silnik), więc chyba nie ma się czego bać. Jednakże czytałem o tzw. „Hemi tick”, czyli klekot wynikający z problemów z układem wydechowym. Ktoś się z tym spotkał? Usterka ponoć tak naprawdę nie ma oddziaływania na stan techniczny pojazdu, ale „słychać toto”, co niektórym przeszkadza.

-Skrzynia. To dosyć ważny temat, jako że w rodzinie mieliśmy jeszcze do niedawna (do zeszłego tygodnia) Volvo S60, w którym automat zaczął sprawiać problemy przy 130kkm, w serwisie Volvo oczywiście nie istnieje pojęcie „naprawy”, istnieje za to wymiana - a jakże, 12 tyś. zł... M.in. dlatego się auta pozbyliśmy, nowy właściciel twierdzi, że wie, gdzie ją naprawić „domowymi sposobami” (ogólnie trzeci bieg zaczął się sypać i szarpał - samochód jeździł w 95% po mieście, i tak sobie wachlował biegami najczęściej w okolicach trójki, a że ta skrzynia, jak się kurde okazało, jest dosyć kiepska, to się zaczynała bulwersować). Tak więc jak to wygląda w Ramie? Silnik potężny, ale zakładam, że samochód do ciągania wielkich przyczep ma skrzynię na tyle mocną, że nie padnie po 130kkm. Czy ktoś ma jakieś nieprzyjemne doświadczenia w tej materii (oby nie, bo to bolesna sprawa :))?

-Elektryka - czy to to samo, co w Jeepie Grand Cherokee? Piszecie o tym „kluczykowaniu”, o jakichś niezidentyfikowanych błędach... Trochę strasznie się to czyta, ale czy rzeczywiście amerykańce mają elektrykę na poziomie kalkulatora i wszystko trzeba wymieniać co dwa lata? Mój ojciec miał kiedyś Explorera, to było już jakiś czas temu, pierwszy i jedyny amerykański wóz, z jakim mieliśmy do czynienia. Pamiętam jego fajny dźwięk, tylne fotele bez zagłówków, i moment, w którym podczas jazdy ni z tego ni z owego nagle zdechł... :D Ot tak po prostu, i to w trasie. Powiedział „nie” i podziękował za współpracę. Oczywiście zjechaliśmy na pobocze, samochód odpalił i więcej nie było problemów z gaśnięciem. Niemniej zasiewa to ziarno niepewności. Wyprzedzasz ciężarówkę na trasie, jesteś w połowie manewru a tu taki numer.. Trochę lipa by była. Przyznam jednak, że i Volvie się takie rzeczy zdarzały, choć to akurat wynikało z instalacji gazowej - oczywiście najwyższa półka, policzono sobie odpowiednio, ale problemy z tym były niemiłosierne. Pode mną palił dziad 16-17 litrów w mieście. Rekordowo udało mi się zejść do średnio 14,5l/100km, ale tylko na dystansie 20km :D.

 

Tyle jeśli chodzi o awaryjność. Mam nadzieję, że nie proszę o zbyt wiele :D. Wiem, że część z tych rzeczy została na forum poruszona, ale z reguły - na tyle, co się zorientowałem - po prostu zakładany był temat „usterka taka i taka, co robić?”. A może by w jakiś sposób zebrać to do kupy pomijając drobnostki i skupić się na tym, co najczęściej się zdarza. Na rzeczach, które można powiedzieć, że są stałą usterką modelu. Ja tu wspomniałem o przednim zawieszeniu, bo takie doszły mnie słuchy - że to najsłabszy element modelu 1500 5.7, wersja od 2006 (po liftingu). Zawieszenie i elektryka, ale konkretów nie znam.

 

3) I od razu krótkie pytanie: czym, poza wyglądem, różni się wersja sprzed liftingu od tej po - jakieś techniczne różnice? System MDS, a czy coś jeszcze?

 

4) Na co patrzeć przy zakupie? Pod kątem przyszłych problemów oczywiście. Przednie zawieszenie? :) To może w serwisie zrobią, liczę, że ludzie z ASO są w stanie dokonać porządnego przeglądu przedsprzedażowego.

 

Gdzieś wyczytałem, że Ram ma coś takiego jak niezależny licznik kilometrów (mil). Pytanie jak się do tego dobrać. Dzwoniłem dziś do serwisu jednego z dealerów Dodge’a i powiedziano mi, że czegoś takiego nie ma, pytam więc was - jak jest naprawdę?

 

5) ASO - czy w Warszawie można jakiemuś serwisowi zaufać na tyle, aby odstawiać samochód na ewentualne naprawy lub bardziej skomplikowane przeglądy? Nauczony jestem, że w ASO niestety więcej psują niż naprawiają. Może w Chryslerze/Jeepie/Dodge’u jest inaczej? Co powiecie na VIP Auto w Konstancinie lub Edmark w Morach pod Warszawą lub na Grochowskiej? Słyszałem wiele pochlebnych opinii nt. niejakiego pana Dareckiego - może to jest rozwiązanie?

 

6) Jednym z podstawowych zadań samochodu byłoby wożenie psów bądź drewna. Podczas kiedy drewno nie potrzebuje zabudowy, psy owszem. Kontaktowałem się z kilkoma firmami w Polsce, które sprzedają/robią zabudowy do pickupów, ale wszędzie spotykałem się z odpowiedzią, że wysokiej (z szybami, a tą z tyłu otwieraną) zabudowy paki do Dodge’a Rama nie oferują. Jedni zaoferowali ściągnięcie czegoś takiego ze Stanów, prowizja 20%, czas oczekiwania... 60 dni. Czyli kiepsko. Chodzi mi o coś takiego, co produkuje firma Leer, A.R.E czy Bel Air (akurat na te trzy firmy się natknąłem). Gdzie można coś takiego dostać? Na ebay’u niespecjalnie. Czy jest w Polsce ktoś, kto by to w rozsądnej cenie sprowadził, we w miarę rozsądnym czasie? Wiem, że co najmniej trzech forumowiczów ma takież właśnie wysokie zabudowy z oknami. Jak to zdobyć? Ktoś może polecić jakiś kontakt? Może ktoś zrobiłby na zamówienie?

 

Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc przy tych punktach. To nic strasznie pilnego, ale gdyby komuś coś do głowy przyszło, to byłoby super gdyby się podzielił. Myślę, że mogłoby to pomóc większości takich jak ja, poszukujących informacji przed ewentualnym zakupem.

 

PS. W Warszawie na Ursynowie widuję czasem srebrnego Rama sprzed liftingu, właśnie z wysoką zabudową. Słychać go przepięknie - chyba ma zmieniony wydech. Ostatnio widziałem go w piątek 19.11 na rondzie koło Reala (byłego Geanta) przy Puławskiej. Na przednim siedzeniu urzędował piękny pies :). Ja jechałem motocyklem, ale jakoś wydało mi się niestosowne, aby w takiej chwili wypytywać właściciela o to wszystko, co wyżej opisałem :D. Dziś natomiast na parkingu pod jednym z budynków przy Puławskiej stał sobie czarny Ram, ale już model po liftingu. Co najmniej kilka razy widziałem takiego w tych okolicach. Aż chciałem zawrócić, aby się przyjrzeć z bliska :)

No replacement for displacement

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

5) ASO - czy w Warszawie można jakiemuś serwisowi zaufać na tyle, aby odstawiać samochód na ewentualne naprawy lub bardziej skomplikowane przeglądy? Nauczony jestem, że w ASO niestety więcej psują niż naprawiają. Może w Chryslerze/Jeepie/Dodge’u jest inaczej? Co powiecie na VIP Auto w Konstancinie lub Edmark w Morach pod Warszawą lub na Grochowskiej? Słyszałem wiele pochlebnych opinii nt. niejakiego pana Dareckiego - może to jest rozwiązanie?

 

VIP AUTO omijaj szeeerrroooooookim łukiem

Edmark na Grochowskiej jest OK

A najlepiej jeździj do Dareckiego, każdy z nas tam jeździ i sobie chwali, ja tam raz nawet dorabiałem :-P

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście podstawowym zagadnieniem jest sprawa serwisu i części, bo tak naprawdę główny problem. Z drugiej strony, jak nie ma awarii, to i serwis nie jest potrzebny. Pomijając wymiany elementów eksploatacyjnych itd. No i właśnie - samochód samochodem, ale czy przeglądy takiego auta są na tyle skomplikowane i wymagają specjalistycznej wiedzy o modelu, żeby nie można ich było robić u zwykłego mechanika? Niech to będzie punkt 1. Tego tematu, czyli czynności serwisowe wykonywane poza ASO. Jak to wygląda - można czy nie można? U was się to udawało czy nie?

W dobie internetu i pickupklubowiczów wszystko dostaniesz do tych aut w ciągu maks. 2 tyg bezpośrednio z US lub 8tyg. w przypadku przesyłki morskiej. Jeśli chcesz popsuć auto to oddaj je do ASO, oni są w tym najlepsi i do tego zapłacisz za to koszmarne pieniądze. Wystarczy wiedzieć jaki lać olej do jakiego silnika, a reszta jest prosta.

Czy przednie zawieszenie wersji 1500 jest naprawdę tak słabe, że wymaga częstych i drogich remontów podczas użytkowania na polskich drogach?
Bzdura, ja mam Rama 1500 i na krawęzniki wjeżdzam z maksymalną prędkością dozwoloną w mieście i dwa lata nic nie robiłem przy zawieszeniu. Teraz wymieniam sworznie, bo mają delikatny luz nie wyczuwalny jeszcze, ale Darecki mi to zasygnalizował, więc na spokojnie zamówiłem w US i wymieniam. 1500 ma dużo mniej trwałe zawieszenie niż 2500 czy 3500, ale po 1000kroć lepsze niż Navara, czy inne tego typu wozidło. 2500 i 3500 za to nie ma takiego komfortu jak 1500.
Jednakże czytałem o tzw. „Hemi tick”, czyli klekot wynikający z problemów z układem wydechowym. Ktoś się z tym spotkał? Usterka ponoć tak naprawdę nie ma oddziaływania na stan techniczny pojazdu, ale „słychać toto”, co niektórym przeszkadza.

Rzeczywiście Hemiki stukają zaworami, ale jest to cichsze, jeśli lejesz olej Moparu zgodny ze specyfikacją, ale co to ma wspólnego z wydechem ... nie wiem, może to, że jak założysz przelotowy to problem znika, bo wtedy wydech słychać i nic poza tym ;-)

Elektryka - czy to to samo, co w Jeepie Grand Cherokee? Piszecie o tym „kluczykowaniu”, o jakichś niezidentyfikowanych błędach... Trochę strasznie się to czyta, ale czy rzeczywiście amerykańce mają elektrykę na poziomie kalkulatora i wszystko trzeba wymieniać co dwa lata?

U mnie jeden błąd wyświetla się non stop, ale wynika z instalacji gazowej, bo ta nie jest nalepsza, daje rade, ale zdarza się mu zgasnąć, ale nigdy podczas pałowania tylko na zdjętej nodze z gazu. Nie odnotowaliśmy jeszcze czegoś takiego jak stałe wady modelu. Wszystkie naprawy są raczej indywidualne i związane z użytkowaniem auta lub kiepskim zakupem. Silnik wymieniał PiotrGT, ale on nie zwrócił uwagi na brak oleju, silniczki przy ostrym traktowaniu mogą pociągnąć trochę oleju, jak większość.

I od razu krótkie pytanie: czym, poza wyglądem, różni się wersja sprzed liftingu od tej po - jakieś techniczne różnice? System MDS, a czy coś jeszcze?

Wnętrze oczywiście, zawieszenie przednie na sprężynach, a przed liftem na drążkach skrętnych, MDS w silniku, bardziej rozbudowany CAN.

Na co patrzeć przy zakupie? Pod kątem przyszłych problemów oczywiście. Przednie zawieszenie? :) To może w serwisie zrobią, liczę, że ludzie z ASO są w stanie dokonać porządnego przeglądu przedsprzedażowego.

ASO zawieszenie może Ci sprawdzą, ale nie licz na więcej. Chcesz jeździć Ramem to wykreśl ze słownika skrót ASO. Umiesz liczyć? Licz na siebie... i na nas

Na co patrzeć? Po krótce na wszystko to co przy każdym jednym aucie. Kupując w Polsce nie patrz na przebieg, bo i tak jest cofnięty. Zawsze sprawdzaj VIN w Carfaxie i Autochecku i od tego zaczynaj. Jeśli gość umawia się z Tobą na parkingu przed marketem to sobie odpuść dalsze oględziny. Pytaj o wszystko. Kupienie dobrego egzemplarza da ci radoche z bezawaryjnej jazdy.

Gdzieś wyczytałem, że Ram ma coś takiego jak niezależny licznik kilometrów (mil). Pytanie jak się do tego dobrać. Dzwoniłem dziś do serwisu jednego z dealerów Dodge’a i powiedziano mi, że czegoś takiego nie ma, pytam więc was - jak jest naprawdę?

Kolejny raz, ASO to kiepska wykładnia solidności serwisu i wiedzy na temat tych aut, bo oni robią Calibery itp. czyli oficjalnie sprowadzane lub montowane auta na rynek europejski, a o Ramie wiedzą mniej niż mój garażowy mechanik, a o Dareckim nie wspomnę. Nie ma niezależnego licznika mil, ale komputer równo z licznikiem odmierza kilometry przejechane i skasowanie licznika nie kasuje komputera. Można to sprawdzić tylko profesjonalnym kompem serwisowym, diagnostycznym. ASO albo tego nie ma , albo nie umieją obsłużyć. Łatwiej jest skorygować przebieg przez Carfax lub Autocheck.

5) ASO - czy w Warszawie można jakiemuś serwisowi zaufać na tyle, aby odstawiać samochód na ewentualne naprawy lub bardziej skomplikowane przeglądy? Nauczony jestem, że w ASO niestety więcej psują niż naprawiają. Może w Chryslerze/Jeepie/Dodge’u jest inaczej? Co powiecie na VIP Auto w Konstancinie lub Edmark w Morach pod Warszawą lub na Grochowskiej?

N I E !!!

Słyszałem wiele pochlebnych opinii nt. niejakiego pana Dareckiego - może to jest rozwiązanie?

To jedyny człowiek, który zna te auta na wylot i ma wszelkie narzędzia elektroniczne do odczytu choćby km z kompa. Dareckiemu zostawiam auto bez obaw ( Darek pozdrawiam)

6) Jednym z podstawowych zadań samochodu byłoby wożenie psów bądź drewna. Podczas kiedy drewno nie potrzebuje zabudowy, psy owszem. Kontaktowałem się z kilkoma firmami w Polsce, które sprzedają/robią zabudowy do pickupów, ale wszędzie spotykałem się z odpowiedzią, że wysokiej (z szybami, a tą z tyłu otwieraną) zabudowy paki do Dodge’a Rama nie oferują. Jedni zaoferowali ściągnięcie czegoś takiego ze Stanów, prowizja 20%, czas oczekiwania... 60 dni. Czyli kiepsko. Chodzi mi o coś takiego, co produkuje firma Leer, A.R.E czy Bel Air (akurat na te trzy firmy się natknąłem). Gdzie można coś takiego dostać? Na ebay’u niespecjalnie. Czy jest w Polsce ktoś, kto by to w rozsądnej cenie sprowadził, we w miarę rozsądnym czasie? Wiem, że co najmniej trzech forumowiczów ma takież właśnie wysokie zabudowy z oknami. Jak to zdobyć? Ktoś może polecić jakiś kontakt? Może ktoś zrobiłby na zamówienie?

Ja mam coś takiego, ale polowałem na nią 1.5 roku, bo firmy które podejmowały się to zrobić chciały 16000 a za to mogę kupić Rama II gen. Poczekałem i się pojawiła na allegro i mam. Jeśli chcesz to mogę zapytać kumpla w US ile by to kosztowało z wysyłką do PL, ale to jak już kupisz auto...

W Warszawie na Ursynowie widuję czasem srebrnego Rama sprzed liftingu, właśnie z wysoką zabudową. Słychać go przepięknie - chyba ma zmieniony wydech. Ostatnio widziałem go w piątek 19.11 na rondzie koło Reala (byłego Geanta) przy Puławskiej. Na przednim siedzeniu urzędował piękny pies :). Ja jechałem motocyklem, ale jakoś wydało mi się niestosowne, aby w takiej chwili wypytywać właściciela o to wszystko, co wyżej opisałem :D. Dziś natomiast na parkingu pod jednym z budynków przy Puławskiej stał sobie czarny Ram, ale już model po liftingu. Co najmniej kilka razy widziałem takiego w tych okolicach. Aż chciałem zawrócić, aby się przyjrzeć z bliska :)

Jeden z nich to Cezarycezary z forum ( srebrny z zabudową 4.7), a drugo być może Bodano, też forumowicz. Cezarego znam bardzo dobrze, ale on nie udziela się na forum, Bodano też jest mo doskonale znany :-)

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Mój RAM ma 119 tys mil, sam przejechałem nim 20 tys. Nie ukrywam, że nie cackam się z nim :twisted: i jak do tej pory wymieniłem dwa razy klocki. Z tym, że pierwsza wymiana była na ATLASy także się nie liczy ;-) no i teraz sworzeń na wahaczu się odezwał. Poza tym następnym razem jak będę kupował RAMa to dopilnuję żeby w ustawieniach napędów miał funkcję 2WD :twisted: obecnie nie można się pobawić bo AWD nie pozwala za bardzo :-(

Kiedyś '05 Dodge RAM 1500 Hemi, Laramie.

Obecnie...Krajsler Grand Wojadżer :D

http://kamar-tech.pl/

Link to comment
Share on other sites

No już już !! !! :evil: nie było wyjścia ;-) Brałem bo akurat to był jedyny RAM "przypłynięty" z US i to od kumpla go brałem także miałem 100%, że nie było lipy. No i Carfax mam ze zdjęciami uszkodzeń w USA.

V-Toldpewnie większość będzie Cię zachęcać do "przypłynięcia" RAMa zza oceanu. Pamiętaj (tego się dowidziałem od Druga ) że w US idzie się siedzieć za oszukiwanie na przebiegach. Także warto tam poszukać czegoś.

Kiedyś '05 Dodge RAM 1500 Hemi, Laramie.

Obecnie...Krajsler Grand Wojadżer :D

http://kamar-tech.pl/

Link to comment
Share on other sites

Dodam swoje 3 grosze.. Nie mam Rama. Ale mam Auto z USA z 6.0 silnikiem i napędem AWD.Napchanym elektroniką po sufit. Wielke ciężkie a do tego mało palące ( :oops: ).

 

Męcze go w błocie i piachu i w terenie.Choć to raczej Suv jest woże nim cement ,cegły,ludzi itd..I tak już około 20 tys km zrobiłem.

 

I nic. No może za mały przebieg ma jeszcze.Coś koło 140.000 km.

Jeśli nadal będzie się tak dobrze trzymał.To zamierzam nim jezdzić dopuki wszystkie blachy nie odpadną i dach.O europa autach już zapomniałem.

 

Wniosek:.Myślę że dużo zalezy od kierowcy.Auto będzie jechało jak kierowca depnie i gdzie skręci tam pojedzie.Jest pewna granica której auto nie powinno przekraczać.I kierowca musi sam to wyczuć. Jak zalejesz wodą z kranu układ chłodzenia bo wolisz oszczędzić na dobrym płynie.To w końcu padnie ci pompa wody.Albo jak będą przymrozki i zapomnisz to walnie ci blok silnika.Jak wcisniesz do auta tanie podróbki chińskie i one szybko padną.To napiszesz że samochód do d.. bo się szybko psuje.Ktoś to przeczyta i opinia leci.Tak to często w polsce opinie się tworzą.

 

Gdybym w nie wszystkie wierzył plus do tego co wypisują zawistniacy na temat USA car.Nigdy bym sam się nie przekonał jak sa to zajebiste samochody.

 

Życzę ci udanego wyboru i radochy z mastodonta na długie lata !

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

ja uzytkuje rama od konca marca kupilem z przebiegiem 70 tys mil teraz ma 105 tys mil i wzasadzie nie bylo zadnej powaznej awarii.Nie bylo takiej sytuacji zeby auto nei chcialo odpalic albo jechalo ale jakos kulejac, takiego przypadku w moim ramie nie znam. A to ze mialem jakies tam nie wielkie usterki zwiazane z wywalaniem bledu to pestka, podjezdzalem pod warsztat i mi to kasowali, np. ostatni blad byl taki ze skazowka paliwa nie dziala(nie opada wraz z kilometrami, a jak miala opadac jak jezdze na gazie hehe), blad skaowany :) Jedynie co mi sie zdarzylo teraz powaznego to wymiana calej skrzynki bezpiecznikow i to jest chyba najwiekszy minus chryslera w tym tez dodga, pod skrzynka jest pelno elektroniki i zadne z gniazd nie ma byle jakiej gumki zabezpieczajacej przed wilgocia,troche wody i po skrzynce, tak mi przestal dzialac klakson i sterowanie nawiewami.Koszt skrzynki jest z tego co wiem wysoki chyba cos kolo 7 tys zl, cale szczescie idzie t ou mnie z gwarancji :)....Silnik rzeczywiscie gitarka nawet jak ostatnio ciaglem lawete 3 osiowa z osia skretna a na niej kamping dwuosiowy z Bonn do skoczowa, a powiem tyle ze odcinek z Bonn wzasadzie do samego Chemitz(jadac 4) jest bardzo gorzysty, auto dawalo rade bez problemu. Co do oleju fakt trzeba lac odpowiednia specyfikacje 5W20(o ile mnie pamiec nie zawodzi) mopara albo czegos innego, ja osobiscie wole Quakera. Silnik ma jeszcze to do siebie,jak juz ktos wspomnial, ze lubi sobie spokojnie kolo niecalego litra na 10 tys km wziasc ja go piluje na autostradach :twisted: A co do skrzyni hm...no coz chyba powiem ze amerykanskie automatyczne skrzynie naprawia sie najprosciej ze wszystkich ktore znam :>, poza tym koszt naprawy skrzyni wacha sie od 2,5-4tys zl wiec to jest wzasadzie nic biorac pod uwage np naprawe skrzyni ojca w T5 ktora kosztowala 7tys zl i jeszcze gdzie mechanicy nei daja jej dluzej jak kolejne 70tys km przykre. A przy odpowiednim traktowani automatu,pilnowanie oleju ect spokojnie bez obaw zrobi duze przebiegi...tyle ode mnie,

 

A z wypowiedzia ponizej Glonga zgadzam sie w 100% :)

 

Wniosek:.Myślę że dużo zalezy od kierowcy.Auto będzie jechało jak kierowca depnie i gdzie skręci tam pojedzie.Jest pewna granica której auto nie powinno przekraczać.I kierowca musi sam to wyczuć. Jak zalejesz wodą z kranu układ chłodzenia bo wolisz oszczędzić na dobrym płynie.To w końcu padnie ci pompa wody.Albo jak będą przymrozki i zapomnisz to walnie ci blok silnika.Jak wcisniesz do auta tanie podróbki chińskie i one szybko padną.To napiszesz że samochód do d.. bo się szybko psuje.Ktoś to przeczyta i opinia leci.

 

 

 

dejwitt . kolor czerwony zarezerwowany jest dla moderatorów ;-) ok? poprawiam na inny... też widoczny - bull

Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska

Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie

Chevrolet Camaro SS :> SSman

Link to comment
Share on other sites

Panowie, ślicznie dziękuję za odpowiedzi! Takie forum to skarb.

 

Seba78 - VIP Auto, rzeczywiście, wcześniej czytałem, aby ich unikać, chciałem się tylko upewnić... no i się upewniłem :). No i właśnie to omijanie ich szerokim łukiem - byłoby mi bardzo wygodnie, gdyby byli nieźli, bo mam ich jakieś 10km od domu. No ale niestety, wolę pojechać dalej, ale z większym spokojem zostawiać samochód. Ogólnie, to trzymałbym się tego, co zaleca Drug - pan Darecki.

 

Jeśli o niego chodzi, to przyznam się, że nawet odwiedziłem go jakieś 1,5 tygodnia temu, właśnie po tym, jak przeczytałem tu opinie na temat tego, jak zajmuje się samochodami. Na miejsce trafiłem bez problemu, a podjeżdżając przywitał mnie z daleka widok jego Rama. Trochę się nie spodziewałem - nie wiedziałem, że sam jeździ Ramem. Tuż po tym, jak powiedział mi, że to jego samochód, wypaliłem z durnym pytaniem czy serwisuje takie auta... :D

Wielkie szczęście, że jest ktoś taki, a szczególnie ktoś, kto sam jeździ taką machiną. Jestem więc spokojny jeśli chodzi o sprawy serwisowe. Dodam jeszcze, że do Rama podpięta była chyba największa przyczepa, jaką w życiu widziałem (poza tymi do ciężarówek rzecz jasna).

 

Drug - chyba wiszę Ci piwo :). A swoją drogą, czy Ty aby nie jeździłeś BMW RT? Ktoś z tego forum miał w podpisie coś podobnego.

 

A wracając do tematu - przedniego zawieszenia trochę się boję, niezależne nigdy nie będzie tak solidne jak porządne, sztywne mosty. Jeżdżę Patrolem Y61, a to jest zbudowane jak czołg. Bardzo solidne zawieszenie, ale za to dosyć twarde i telepiące (do tego oczywiście na ramie), a więc jest średnio jeśli chodzi o komfort. Ram na pewno byłby tu lepszy.

 

Silnik prawie bez oleju? To go tłumaczy, a mnie uspokaja, bo myślałem, że to po prostu jakaś wada konstrukcyjna, czy coś podobnego. Bardzo mnie to uspokoiło, choć koledze PiotrGT współczuję :)

 

Ja mieszkam pod Piasecznem i prawie codziennie jeżdżę Puławską, myślę więc że mogłem parę razy spotkać się właśnie z Bodano - a więc pozdrawiam :)

 

Abtarster, nie bardzo chciałbym ściągać ze Stanów, niby mam znajomego, który się tym zajmuje, ale wolę wybrać którszą drogę i przy tym móc sprawdzić auto osobiście. A powiedz jeszcze, o co dokładnie chodzi z tymi napędami - przecież każdy Ram ma możliwość wybrania napędu 2WD i 4WD. O, i właśnie, przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Wiem, że modele po liftingu mają możliwość wyboru skrzyni z funkcją 4WD AUTO. Rozumiem, że wtedy mamy zwykłe AWD, jak w większości SUVów, zastanawiam się tylko na ile sprawne jest to w Ramie. Patrol ma tradycyjną dźwignię przełączania napędów (2WD, 4H, 4L), ale też nie ma międzyosiowego mechanizmu różnicowego, czyli po czarnym się nie pojeździ z napędem 4x4. Z perspektywy czasu patrząc, chciałbym mieć możliwość wyboru stałego napędu na obie osie. Oczywiście domyślam się, że może być to bardziej awaryjne rozwiązanie, ale jednak z jakiegoś powodu zdecydowano się to wprowadzić. Wiem, że co najmniej jedna osoba z forum ma taką skrzynię w swoim Ramie. Może to ten sam mechanizm, co w Grand Cherokee?

 

Życzę ci udanego wyboru i radochy z mastodonta na długie lata !
Bardzo dziękuję :). Pozwól, że spytam czym jeździsz, bo przyznam szczerze, że zasiałeś u mnie ziarno ciekawości :)

 

ma jeszcze to do siebie,jak juz ktos wspomnial, ze lubi sobie spokojnie kolo niecalego litra na 10 tys km wziasc ja go piluje na autostradach. A co do skrzyni hm...no coz chyba powiem ze amerykanskie automatyczne skrzynie naprawia sie najprosciej ze wszystkich ktore znam :>, poza tym koszt naprawy skrzyni wacha sie od 2,5-4tys zl
I właśnie takie rzeczy są ważne, np. ja nie mam w zwyczaju kontrolować poziomu oleju. W motocyklu tak, ale to z racji przygód, które w związku z tym miałem. W samochodzie nie mam takiego nawyku, a coraz dobitniej dociera do mnie, o ilu rzeczach w ogóle nie wiem, a ile dotąd ignorowałem :)

 

Ostatnio ktoś mnie zagiął mówiąc, że skóry w samochodzie należy woskować - wtedy zachowują swoje właściwości i nie twardnieją. A powiedział mi to facet, który pracuje w branży samochodowej, więc zakładam, że ma rzetelną wiedzę. Przyznam jednak, że nigdy o tym nie słyszałem :)[/code]

No replacement for displacement

Link to comment
Share on other sites

...przecież każdy Ram ma możliwość wybrania napędu 2WD i 4WD

 

No właśnie nie :cry: ja mam RAMa z 2005r, przełączanie napędów odbywa się elektronicznie i nie mam opcji 2WD. Mam AWD(tfu !!) 4HI i 4LOW. Są RAMy gdzie zamiast tego AWD jest 2WD :twisted:

AWD - kiedy tylne koła tracą przyczepność włącza się napęd na przód... niestety.

Kiedyś '05 Dodge RAM 1500 Hemi, Laramie.

Obecnie...Krajsler Grand Wojadżer :D

http://kamar-tech.pl/

Link to comment
Share on other sites

Życzę ci udanego wyboru i radochy z mastodonta na długie lata !
Bardzo dziękuję :). Pozwól, że spytam czym jeździsz, bo przyznam szczerze, że zasiałeś u mnie ziarno ciekawości :)

 

Ano tym śmigam.Obecnie.I tez się za Ramikiem rozglądam.

http://pickupklub.pl/viewtopic.php?t=1049

 

poprawiłem cytowanie - bull

Link to comment
Share on other sites

...przecież każdy Ram ma możliwość wybrania napędu 2WD i 4WD

 

No właśnie nie :cry: ja mam RAMa z 2005r, przełączanie napędów odbywa się elektronicznie i nie mam opcji 2WD. Mam AWD(tfu !!) 4HI i 4LOW. Są RAMy gdzie zamiast tego AWD jest 2WD :twisted:

AWD - kiedy tylne koła tracą przyczepność włącza się napęd na przód... niestety.

 

cale szczesciew moim 2006 jest 2WD tylko bo inaczej nie byloby frajdy na mokrym :>(elektroniczny przelacznik)

Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska

Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie

Chevrolet Camaro SS :> SSman

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
A wracając do tematu - przedniego zawieszenia trochę się boję, niezależne nigdy nie będzie tak solidne jak porządne, sztywne mosty. Jeżdżę Patrolem Y61, a to jest zbudowane jak czołg. Bardzo solidne zawieszenie, ale za to dosyć twarde i telepiące (do tego oczywiście na ramie), a więc jest średnio jeśli chodzi o komfort. Ram na pewno byłby tu lepszy.

 

Nie ma co się bać niezależnego zawieszenia. Chevrolet Silverado HD (Heavy Duty - czyli 2500/3500) też ma niezależny zawias przedni (jako jedyny truck HD) i zapewniam , że Y61 to przy nim zabaweczka a jego mosty to zapałeczki. To czołg do holowania prawie 10 tonowych naczep. No już nie wspomnę o HMMWV (Hummer H1) z niezależnym zawiasem , ale to trochę inna bajka. A jeśli wolisz przedni most sztywny to po prostu kup Rama HD (2500/3500) a będziesz miał zawieszenie zależne. Ja z resztą też lubię całkowicie zależne zawieszenie

 

Co do oleju to musisz o nim pamiętać , nie tylko w przypadku silnika, zle też i skrzyni automatycznej (!). O pozostałych lubrykantach nie wspominam bo masz doczynienia z terenówkami więc chywa wiesz o co biega.

 

Jeśli masz kupować w Polsce , czego jak reszta grupowiczów nie polecam, to znajdź sobie dobre źródło bo w naszym kraju jest złodziej na złodzieju :evil: . Przeczytaj sobie ten wątek - http://pickupklub.pl/viewtopic.php?t=1055&postdays=0&postorder=asc&start=0 a poznasz naszą opinię. W naszym kochanym kraju zazwyczaj stoją ogłoszenia z samymi złomami sprowadzonymi na handel przez cwaniaczków handlarzyków. Jeśli trafisz na okazję i kupisz od jakiegoś normalnego człowieka - jak na przykłąd Kacpero z naszego forum który sprzedał swojego HEMI - to gratulacje ;-)

Link to comment
Share on other sites

Drug - chyba wiszę Ci piwo :). A swoją drogą, czy Ty aby nie jeździłeś BMW RT? Ktoś z tego forum miał w podpisie coś podobnego.

Zgadza się... mam go nadal, ale zastanawiam sie nad sprzedażą, bo niestety nie wydobrzałem do końca po majowej kontuzji kręgosłupa i nadal mam delkatne zawroty głowy i o ile w aucie mi to nie przeszkadza to na moto trochę obawiam się wsiadać i tak bidula stoi w garażu i czeka na moja decyzję. ;-)

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

I właśnie takie rzeczy są ważne, np. ja nie mam w zwyczaju kontrolować poziomu oleju. W motocyklu tak, ale to z racji przygód, które w związku z tym miałem. W samochodzie nie mam takiego nawyku, a coraz dobitniej dociera do mnie, o ilu rzeczach w ogóle nie wiem, a ile dotąd ignorowałem :)

 

Ostatnio ktoś mnie zagiął mówiąc, że skóry w samochodzie należy woskować - wtedy zachowują swoje właściwości i nie twardnieją. A powiedział mi to facet, który pracuje w branży samochodowej, więc zakładam, że ma rzetelną wiedzę. Przyznam jednak, że nigdy o tym nie słyszałem :)[/code]

Niestety to bardzo zły nawyk. Każdy silnik wciaga olej. Jeden mnie drugi bardziej i jeśli silnik jest sprawny to pobieranie oleju jest zależne od stylu jazdy. Ja przy normalnej spokojnej eksploatacji nie dolewam nic od wymiany do wymiany, a poziom oleju spada nieznacznie, ale miałem takie 10000km, że Ramika męczyłem, bo byłem wiecznie spóźniony i efekt to 1.5l oleju dolane, czyli pół stanu na bagnecie.

 

Jeśli chodzi o skóry to jak najbardziej należało by je woskować lub natłuszczać pastą do skór motocyklowych, ale ja w poprzednich autach nie robiłem tego zbyt często, a w Ramie mam veloor ;-)

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Nie ma co się bać niezależnego zawieszenia. Chevrolet Silverado HD (Heavy Duty - czyli 2500/3500) też ma niezależny zawias przedni (jako jedyny truck HD) i zapewniam , że Y61 to przy nim zabaweczka a jego mosty to zapałeczki. To czołg do holowania prawie 10 tonowych naczep. No już nie wspomnę o HMMWV (Hummer H1) z niezależnym zawiasem , ale to trochę inna bajka. A jeśli wolisz przedni most sztywny to po prostu kup Rama HD (2500/3500) a będziesz miał zawieszenie zależne. Ja z resztą też lubię całkowicie zależne zawieszenie

 

Eee tam, póki mam Patrola, to jeszcze ambicjonalnie podchodzę i jakiś tam Chevrolet po prostu nie może mieć mocniejszych mostów (choć nie do końca wiem jak to porównać) :-D...

 

A tak na poważnie, zwykłe samochody z "normalnym" zawieszeniem dają radę, to i Ram sobie poradzi! Wczoraj dostałem informację od jednego z użytkowników Rama z 2005( jakiś Amerykaniec na YouTube zaoferował pomoc), że przy 90kkm musiał wymieniać jakieś elementy przedniego zawieszenia. Nie wiem wprawdzie co to było - zapytanie wysłałem, zobaczymy co odpisze. Ogólnie to ja nawet wolę niezależną zawiechę, jestem oczywiście fanem komfortu.. jakby to miało kogoś zdziwić :).

 

Dodam jeszcze, że dzwoniłem i pisałem do ASO w celu zdobycia cen niektórych części, aby móc je porównać z tymi do Patrola. I tak, przednia szyba: Ram - 1625, Patrol - 1330, prawy reflektor: Ram - 790, Patrol - 1220, amortyzator: Ram - 403, Patrol - 680. Wygląda więc na to, że ceny są bardzo zbliżone, a nawet do Dodge'a tańsze (przednia szyba jest sporo większa w Dodge'u).

 

Jeśli chodzi o olej w skrzyni biegów, to dowiedziałem się, że ogólnie na zachodzie króluje zasada, że się go nie wymienia. W Polsce jednak co 60, 80 bądź maksymalnie 100 tysięcy kilometrów, niebardzo rozumiem podejście zachodu. Jednakże standardowe przeglądy chyba nie obejmują takich wymian.

 

Drug, jeśli chcesz, to dam Ci do siebie prywatnego maila i gdybyś zdecydował się z RT'ekiem zostać i potrzebował jakichś części, to mogę Ci je załatwić w lepszych cenach - prosto z ASO oczywiście :). Nie wiem ile czasu będę jeszcze miał taką możliwość, ale póki co - mam. Swoją drogą, mój ojciec również ma R 1150 RT. Sam nim jeździłem przez jeden sezon, dwa lata temu. Później dorobiłem się V-Stroma 1000 i póki co jestem bardzo zadowolony, beemka to to nie jest, ale tego dźwięku silnika nie zastąpi nic innego (V2 90 stopni rozwarcia). Na zmienionych wydechach nawet Dukaty wymiękają ;-)

 

Wracając do Dodge'a, to przypomniałem sobie o jeszcze dwóch rzeczach, a właściwie nawet trzech.

1) Dowiedziałem się, że większość srub jest na klucze calowe... Ktoś miał z nimi do czynienia? Jak sobie radzicie? Trzeba się wyposażyć, czy na ogół nie ma potrzeby odkręcania akurat tych śrub?

 

2) Carfax i Autocheck - rozumiem, że aby dostać pełny raport trzeba im te 50$ zapłacić, zgadza się? Nie wątpię, czy się to opłaca, ale co w przypadku, kiedy akurat nie mają naszego upatrzonego samochodu. I co lepsze Carfax czy Autocheck? Carfax chyba bardziej popularny, ale czytałem, że Autocheck ma bardziej obszerną bazę danych.

 

I jeszcze coś takiego - ile waszym zdaniem powinien kosztować Ram z 2007-2008 roku z napędem 4x4 i Hemi (już tutaj w Polsce, zarejstrowany)? Pomijam wersję wyposażenia i przeszłość auta a także tysiąc innych czynników, wiem że w związku z tym trudno będzie określić, ale na pewno potraficie to lepiej ocenić niż ja (oczywiście nie mówię o czymś sklejanym z dwóch, ale raz że nikt się do tego nie przyzna, a dwa że sam tego nie sprawdzę - nie wiem też czy w ASO podczas przeglądu przedsprzedażowego będą w stanie się połapać). Przebieg poniżej 100.000km. Ciekaw jestem jak byście coś takiego wycenili. Może być w zakresie min-max.

No replacement for displacement

Link to comment
Share on other sites

Informacje o tym czy jest coś w carfaxie czy autocheck są za darmo. Wchodzisz na stronę jednych lub drugich wpisujesz VIN i pokazuje Ci czy są jakieś informacje w pełnym raporcie. Jeśli już dostaniesz info ze coś jest to śmiało możesz na Allegro kupić pełny raport. Ja placilem coś koło 40 zł. Gość w ciagu 15 minut przysłał mi raport i zdjęcia uszkodzeń mojego Dodgea w stanach.

Kiedyś '05 Dodge RAM 1500 Hemi, Laramie.

Obecnie...Krajsler Grand Wojadżer :D

http://kamar-tech.pl/

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o olej w skrzyni biegów, to dowiedziałem się, że ogólnie na zachodzie króluje zasada, że się go nie wymienia. W Polsce jednak co 60, 80 bądź maksymalnie 100 tysięcy kilometrów, niebardzo rozumiem podejście zachodu. Jednakże standardowe przeglądy chyba nie obejmują takich wymian.

To chyba podejście polskiego ASO, bo do oleju w skrzyni amerykanie akurat przywiązują większą uwagę niż do silnikowego. Nie mam pojęcia kto Ci podał taką bzdurę.

Drug, jeśli chcesz, to dam Ci do siebie prywatnego maila i gdybyś zdecydował się z RT'ekiem zostać i potrzebował jakichś części, to mogę Ci je załatwić w lepszych cenach - prosto z ASO oczywiście :).

Dziękuję bardzo, jeśli będe miał taką potrzebę to napewno dam znać na priw. Dzięki jeszcze raz.

Wygląda więc na to, że ceny są bardzo zbliżone, a nawet do Dodge'a tańsze (przednia szyba jest sporo większa w Dodge'u).

Jeśli będziesz kupował części w ASO to rzeczywiście Ram cenowo będzie porównywalny do Parcha, ale KTO KUPUJE CZĘŚCI DO RAMA W ASO w POLSCE? :shock: Ceny w US są kilka razy niższe i opłaca się sprowadzać. Kpl lamp do dodge'a możesz kupić z kosztami przesyłki za 600zł, ale komplet, a nie sztukę. Takie różnice dotyczą wszystkich części.

1) Dowiedziałem się, że większość srub jest na klucze calowe... Ktoś miał z nimi do czynienia? Jak sobie radzicie? Trzeba się wyposażyć, czy na ogół nie ma potrzeby odkręcania akurat tych śrub

Nie mam kluczy calowych, a nigdy nie miałem problemu z odkręceniem czegokolwiek. Klucze calowe mają odpowiedniki w kluczach w syst. metrycznym. Przy niektórych rozmiarach nieznacznie się różnią, ale nie na tyle, żeby to był problem.

przy 90kkm musiał wymieniać jakieś elementy przedniego zawieszenia. Nie wiem wprawdzie co to było
Górne wachacze i sworznie dolnych wachaczy, groszowa sprawa, całość 410$ z przesyłką lotniczą do PL.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

V-Told napisał/a:

Jeśli chodzi o olej w skrzyni biegów, to dowiedziałem się, że ogólnie na zachodzie króluje zasada, że się go nie wymienia. W Polsce jednak co 60, 80 bądź maksymalnie 100 tysięcy kilometrów, niebardzo rozumiem podejście zachodu. Jednakże standardowe przeglądy chyba nie obejmują takich wymian.

 

To chyba podejście polskiego ASO, bo do oleju w skrzyni amerykanie akurat przywiązują większą uwagę niż do silnikowego. Nie mam pojęcia kto Ci podał taką bzdurę.

 

pewnie te debile z ASO albo ten kto ostrzy zeby żeby sprzedawac skrzynie badz je naprawiac hehe, ja sie trzymam zasady 3 max 4 wymiany oleju silnika i wymieniam olej w skrzyni ale kazdy robi jak lubi :)

Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska

Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie

Chevrolet Camaro SS :> SSman

Link to comment
Share on other sites

Tak, o oleju w skrzyni biegów mówili w serwisie Volvo. Jednakże przypomniałem sobie, że to nie było do końca tak, bo facet powiedział, że jak się często ciąga przyczepu lub jeździ na taksówce, to wtedy owszem, trzeba wymieniać olej w skrzyni. Dodał, że u nas po miastach jeździ się jak na taksówce, a więc co 100kkm dobrze by było wymienić (a więc w Volvie wymieniliśmy przy 130kkm, ale było za późno :-)).

 

Części z ASO nie są złe, przynajmniej w miarę szybko, na ogół jest to wygodne rozwiązanie - choć oczywiście nie najtańsze.

 

Carfax i Autocheck na Allegro - a to dobre :-D. Zerknąłem i faktycznie, jest tego od groma. Dzięki za informację Abtarster!

 

Rzeczy przypominają mi się falami, ale ta jest już chyba ostatnia:

-gdzie dostać europejski hak do Rama? Te oryginalne mają chyba inną instalację, gniazdko i wymiary kuli, zgadza się? Napisałem do Thule, bo w ASO powiedziano mi, że to oni dla nich robią. Jednakże gość z Thule stwierdził, że robią tylko do "wersji europejskich"... Nie wiem czy chodziło mu o modele europejskie (Caliber, Nitro i Journey) czy europejskie wersje Rama... Poprosiłem, aby sprecyzował - zobaczymy co odpisze..

 

-jak poradzić sobie z radiem, aby normalnie działało w Polsce? Wystarczy wymienić antenę? Gdzie można taką "polską" dostać? W zwykłym sklepie z car audio powinni sobie poradzić czy lepiej samemu się bawić (tu trzeba wiedzieć skąd i jakie części wziąć)?

 

No i jak myślicie, jak powinna się plasować cena takiego Rama z 2007/2008? Szczegóły w poprzednim poście. Jakiś zakres mi potrzebny, bo chcę się na coś ukierunkowywać powoli :-)

No replacement for displacement

Link to comment
Share on other sites

...

 

-jak poradzić sobie z radiem, aby normalnie działało w Polsce? Wystarczy wymienić antenę? Gdzie można taką "polską" dostać? W zwykłym sklepie z car audio powinni sobie poradzić czy lepiej samemu się bawić (tu trzeba wiedzieć skąd i jakie części wziąć)?...

 

A po co Ci radio w V8 ?? :twisted:

Kiedyś '05 Dodge RAM 1500 Hemi, Laramie.

Obecnie...Krajsler Grand Wojadżer :D

http://kamar-tech.pl/

Link to comment
Share on other sites

...

 

-jak poradzić sobie z radiem, aby normalnie działało w Polsce? Wystarczy wymienić antenę? Gdzie można taką "polską" dostać? W zwykłym sklepie z car audio powinni sobie poradzić czy lepiej samemu się bawić (tu trzeba wiedzieć skąd i jakie części wziąć)?...

 

A po co Ci radio w V8 ?? :twisted:

 

Ja radia nie potrzebuję, ale warto takie rzeczy wiedzieć :-D

Radio mnie denerwuje, na pewno podłączyłbym wejście pod iPoda. Z drugiej strony denerwowałby mnie jego brak :-). Patrol ma parę fajnych rzeczy, bixenony, kamerę cofania, dobre radio - wymienione głośniki i dodane wzmacniacze, 6 reflektorów dalekosiężnych, stalowe zderzaki i jeszcze parę fajnych bajerów. Celuję więc w coś lepiej wyposażonego, choć przyznam, że sam silnik Hemi to dla mnie wystarczający upgrade :)

No replacement for displacement

Link to comment
Share on other sites

Radio w Polsce działa normalnie tylko parzystych częstotliwości nie ma. W moim przypadku nie ma to znaczenia bo jeśli już słucham radia to albo Trójki albo Radia Wrocław, które mają nieparzystą częstotliwość. Co do parzystych to wiem, że są magicy, którzy przestrajają radia amerykańskie.

Kiedyś '05 Dodge RAM 1500 Hemi, Laramie.

Obecnie...Krajsler Grand Wojadżer :D

http://kamar-tech.pl/

Link to comment
Share on other sites

Tak, o oleju w skrzyni biegów mówili w serwisie Volvo.

Teraz już wiem dlaczego skrzynie w Volviakach są takie słabe. :-/

europejskie wersje Rama

Coś takiego nie istnieje. Hak dokupujesz na allegro, a na gniazdo możesz dokupić przejściówkę na Euro, ale radzę przerobić u w miarę kumatego elektryka. Wystarczy przełożyć gniazdo i dołożyć przciwmgłowy, ale ja np. przeciwmgłowego na przyczepie nie mam.

jak poradzić sobie z radiem...

Radio można wymienić, ale czy warto dla tych paru częstotliwości? Przestrojenie się raczej nie opłaca.

No i jak myślicie, jak powinna się plasować cena takiego Rama z 2007/2008?
60 - 70 tys. zł netto

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.