Jump to content

Przerobka swiatel tylnych Dodge Ram 1500 na EU


Talas91
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Nie mogłem znaleść odpowiedniego tematu na forum, dlatego zakładam nowy. Ma ktoś może dokładny opis jak przerobić światła tylne na EU w Dodgu ramie 1500 z 2018 ( tyl na ledach )?

Dodam tylko, że juz mam kupione osobne światła przeciwmgłowe i cofania do montażu w zderzaku ( widziałem, że tak montują ).

 

Pozdrawiam

Edited by Talas91
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By woytek91
      Witajcie,
      Mam problem z reduktorem. Jest to NP246 z auto 4WD. Objawy są dwa. Jeden to taki że przeskakuje łańcuch pod obciążeniem :) czyli oczywista sprawa. Drugi jest taki że jak zapnę Auto 4WD, to jadę jak na ze spiętą blokadą międzyosiową. Czyli przy ostrzejszym skręcie czuć że go blokuje. No i teraz pytanie, czy to mogą być zacierające się tarczki sprzęgła?
       
      Nigdy nie rozbierałem tych reduktorów i nie miałem z nimi styczności. Chciałbym mieć części na półce przed demontażem i nie wiem czy zamawiać taki mocno rozbudowany zestaw z tarczkami sprzęgła, czy to nie działające auto 4wd to coś innego.
       
      Jeśli chodzi o błędy to był tylko C0305, ale po naprawie wiązki zniknął, a problem pozostał. (działo się jeszcze tak że jak przełączyłem na auto, to nie dało się później wrócić na 2wd, ani 4hi ani 4lo, po naprawie wiązki czujnika jest ok. przełączanie działa jak należy).
       
      z góry dzięki za odpowiedzi i sugestie :)
    • By V-Told
      Witam,
      obserwuję to forum od niedawna i już widzę, że to kopalnia wiedzy. Do rzeczy - staram się zgłębić temat Rama 1500 z silnikiem 5.7 Hemi. Zastanawia mnie jak wygląda użytkowanie takiego samochodu w naszym kraju. Od jakichś 2 tygodni chodzi mi po głowie zakup takiego samochodu, nie mam 100% mocy decyzyjnej, ale w związku z tym chcę być dobrze przygotowany na negocjacje. Na razie wszystko wydaje się przemawiać za Ramem. Jednakże muszę o pewne rzeczy spytać użytkowników, bo tylko tu można oczekiwać rzetelnych informacji jeśli chodzi o same fakty.
       
      Oczywiście podstawowym zagadnieniem jest sprawa serwisu i części, bo tak naprawdę główny problem. Z drugiej strony, jak nie ma awarii, to i serwis nie jest potrzebny. Pomijając wymiany elementów eksploatacyjnych itd. No i właśnie - samochód samochodem, ale czy przeglądy takiego auta są na tyle skomplikowane i wymagają specjalistycznej wiedzy o modelu, żeby nie można ich było robić u zwykłego mechanika? Niech to będzie punkt 1. Tego tematu, czyli czynności serwisowe wykonywane poza ASO. Jak to wygląda - można czy nie można? U was się to udawało czy nie?
       
      2) Bardzo ważna jest oczywiście sama awaryjność - jasna sprawa. Tematów o usterkach trochę tu widziałem. Nie wygląda to może optymistycznie, ale z drugiej strony nie ma samochodów, które się w ogóle nie psują. Z ciekawości odwiedziłem forum użytkowników samochodu, który ewentualnie miałbym zamienić na Rama, i tam wcale nie jest lepiej... Mój egzemplarz, poza jedną większą usterką (stabilizator), był niemal całkowicie bezproblemowy. Gdzieś tam forum straszą, a u mnie wszystko ok, więc zakładam, że i tu jest tak samo. Usterek opisanych wiele, ale co inna, to też u kogoś innego, więc mam nadzieję, że model jest w miarę przewidywalny i nie ma wielkich rozpiętości w częstotliwości awarii. Aby ułatwić sprawę jakoś to pogrupuję i zapytam bardziej konkretnie:
       
      -Czy przednie zawieszenie wersji 1500 jest naprawdę tak słabe, że wymaga częstych i drogich remontów podczas użytkowania na polskich drogach?
      -Silnik jest ponoć prawie niezniszczalny (choć ktoś z forum przy przebiegu bodajże 80kkm musiał go wymieniać... ale w sumie nie wiem który to silnik), więc chyba nie ma się czego bać. Jednakże czytałem o tzw. „Hemi tick”, czyli klekot wynikający z problemów z układem wydechowym. Ktoś się z tym spotkał? Usterka ponoć tak naprawdę nie ma oddziaływania na stan techniczny pojazdu, ale „słychać toto”, co niektórym przeszkadza.
      -Skrzynia. To dosyć ważny temat, jako że w rodzinie mieliśmy jeszcze do niedawna (do zeszłego tygodnia) Volvo S60, w którym automat zaczął sprawiać problemy przy 130kkm, w serwisie Volvo oczywiście nie istnieje pojęcie „naprawy”, istnieje za to wymiana - a jakże, 12 tyś. zł... M.in. dlatego się auta pozbyliśmy, nowy właściciel twierdzi, że wie, gdzie ją naprawić „domowymi sposobami” (ogólnie trzeci bieg zaczął się sypać i szarpał - samochód jeździł w 95% po mieście, i tak sobie wachlował biegami najczęściej w okolicach trójki, a że ta skrzynia, jak się kurde okazało, jest dosyć kiepska, to się zaczynała bulwersować). Tak więc jak to wygląda w Ramie? Silnik potężny, ale zakładam, że samochód do ciągania wielkich przyczep ma skrzynię na tyle mocną, że nie padnie po 130kkm. Czy ktoś ma jakieś nieprzyjemne doświadczenia w tej materii (oby nie, bo to bolesna sprawa :))?
      -Elektryka - czy to to samo, co w Jeepie Grand Cherokee? Piszecie o tym „kluczykowaniu”, o jakichś niezidentyfikowanych błędach... Trochę strasznie się to czyta, ale czy rzeczywiście amerykańce mają elektrykę na poziomie kalkulatora i wszystko trzeba wymieniać co dwa lata? Mój ojciec miał kiedyś Explorera, to było już jakiś czas temu, pierwszy i jedyny amerykański wóz, z jakim mieliśmy do czynienia. Pamiętam jego fajny dźwięk, tylne fotele bez zagłówków, i moment, w którym podczas jazdy ni z tego ni z owego nagle zdechł... :D Ot tak po prostu, i to w trasie. Powiedział „nie” i podziękował za współpracę. Oczywiście zjechaliśmy na pobocze, samochód odpalił i więcej nie było problemów z gaśnięciem. Niemniej zasiewa to ziarno niepewności. Wyprzedzasz ciężarówkę na trasie, jesteś w połowie manewru a tu taki numer.. Trochę lipa by była. Przyznam jednak, że i Volvie się takie rzeczy zdarzały, choć to akurat wynikało z instalacji gazowej - oczywiście najwyższa półka, policzono sobie odpowiednio, ale problemy z tym były niemiłosierne. Pode mną palił dziad 16-17 litrów w mieście. Rekordowo udało mi się zejść do średnio 14,5l/100km, ale tylko na dystansie 20km :D.
       
      Tyle jeśli chodzi o awaryjność. Mam nadzieję, że nie proszę o zbyt wiele :D. Wiem, że część z tych rzeczy została na forum poruszona, ale z reguły - na tyle, co się zorientowałem - po prostu zakładany był temat „usterka taka i taka, co robić?”. A może by w jakiś sposób zebrać to do kupy pomijając drobnostki i skupić się na tym, co najczęściej się zdarza. Na rzeczach, które można powiedzieć, że są stałą usterką modelu. Ja tu wspomniałem o przednim zawieszeniu, bo takie doszły mnie słuchy - że to najsłabszy element modelu 1500 5.7, wersja od 2006 (po liftingu). Zawieszenie i elektryka, ale konkretów nie znam.
       
      3) I od razu krótkie pytanie: czym, poza wyglądem, różni się wersja sprzed liftingu od tej po - jakieś techniczne różnice? System MDS, a czy coś jeszcze?
       
      4) Na co patrzeć przy zakupie? Pod kątem przyszłych problemów oczywiście. Przednie zawieszenie? :) To może w serwisie zrobią, liczę, że ludzie z ASO są w stanie dokonać porządnego przeglądu przedsprzedażowego.
       
      Gdzieś wyczytałem, że Ram ma coś takiego jak niezależny licznik kilometrów (mil). Pytanie jak się do tego dobrać. Dzwoniłem dziś do serwisu jednego z dealerów Dodge’a i powiedziano mi, że czegoś takiego nie ma, pytam więc was - jak jest naprawdę?
       
      5) ASO - czy w Warszawie można jakiemuś serwisowi zaufać na tyle, aby odstawiać samochód na ewentualne naprawy lub bardziej skomplikowane przeglądy? Nauczony jestem, że w ASO niestety więcej psują niż naprawiają. Może w Chryslerze/Jeepie/Dodge’u jest inaczej? Co powiecie na VIP Auto w Konstancinie lub Edmark w Morach pod Warszawą lub na Grochowskiej? Słyszałem wiele pochlebnych opinii nt. niejakiego pana Dareckiego - może to jest rozwiązanie?
       
      6) Jednym z podstawowych zadań samochodu byłoby wożenie psów bądź drewna. Podczas kiedy drewno nie potrzebuje zabudowy, psy owszem. Kontaktowałem się z kilkoma firmami w Polsce, które sprzedają/robią zabudowy do pickupów, ale wszędzie spotykałem się z odpowiedzią, że wysokiej (z szybami, a tą z tyłu otwieraną) zabudowy paki do Dodge’a Rama nie oferują. Jedni zaoferowali ściągnięcie czegoś takiego ze Stanów, prowizja 20%, czas oczekiwania... 60 dni. Czyli kiepsko. Chodzi mi o coś takiego, co produkuje firma Leer, A.R.E czy Bel Air (akurat na te trzy firmy się natknąłem). Gdzie można coś takiego dostać? Na ebay’u niespecjalnie. Czy jest w Polsce ktoś, kto by to w rozsądnej cenie sprowadził, we w miarę rozsądnym czasie? Wiem, że co najmniej trzech forumowiczów ma takież właśnie wysokie zabudowy z oknami. Jak to zdobyć? Ktoś może polecić jakiś kontakt? Może ktoś zrobiłby na zamówienie?
       
      Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc przy tych punktach. To nic strasznie pilnego, ale gdyby komuś coś do głowy przyszło, to byłoby super gdyby się podzielił. Myślę, że mogłoby to pomóc większości takich jak ja, poszukujących informacji przed ewentualnym zakupem.
       
      PS. W Warszawie na Ursynowie widuję czasem srebrnego Rama sprzed liftingu, właśnie z wysoką zabudową. Słychać go przepięknie - chyba ma zmieniony wydech. Ostatnio widziałem go w piątek 19.11 na rondzie koło Reala (byłego Geanta) przy Puławskiej. Na przednim siedzeniu urzędował piękny pies :). Ja jechałem motocyklem, ale jakoś wydało mi się niestosowne, aby w takiej chwili wypytywać właściciela o to wszystko, co wyżej opisałem :D. Dziś natomiast na parkingu pod jednym z budynków przy Puławskiej stał sobie czarny Ram, ale już model po liftingu. Co najmniej kilka razy widziałem takiego w tych okolicach. Aż chciałem zawrócić, aby się przyjrzeć z bliska :)
    • By partyczak
      Witam, w temacie powitalnym napisałem, że szukam czegoś z paką do firmy jak i dla rodziny - żeby mieli trochę miejsca dla siebie. Do tej pory miałem Patfindera i Toyotę v8 z 2008 roku - rama zgnita w imenty - w aso mówili mi że to norma pfffffff Patfinder silniki pozostawiają wiele do życzenia.
      Chcę kupić Rama 1500 lub forda f150 w benzynie rocznik tylko 2015, diesle mnie nie interesują. Chciałem uzyskać parę informacji.
      Auto będe gazował i tutaj pytanie które lepiej będzie współpracowało na gazie hemi czy silnik z f 150 5.0 v8 ? Tak w ogóle co to za silnik siedzi w tym fordzie - 5.0 jest to sprawdzona jednostka, godna polecenia ? O HEMI w ramach słyszałem wiele dobrego.
      2 sprawa które wozidło jest wygodniejsze ? Z wyglądu bardziej leży mi Ram, podobno prowadzenie f150, jakośc wykonaina teraz na + dla Rama. Ford ma zawieszenie pneumatyczne ? Przyznam że bardzo by mi się takie coś przydało podczas załadunku albo przy zapinaniu przyczepy, na pewno ułatwi życie.
      Wiele czasu przebywam w niemczech ze względu na firmę i tak naprawdę widzę na 10 ramów 1 Efkę 150. Ram lepszy ? Jak to jest ?
    • By mihoo
      Planuje zakup Dodge Ram-a III generacji, najlepiej przed liftem, czyli do 2005 r.
      Silnik 5,7 napęd 4x4, podwójna kabina - Mega Cab, żeby było z tyłu trochę miejsca na nogi :-P
      Pytanie, jakie są różnice między modelem 1500 a 2500 bo jestem raczej zielony w tym temacie. Wiem, że różnią się ładownością i 2500 powinien być już ciężarówką. Nie przeszkadza mi to w sumie bo mam kat. C, tylko czy jest sens :roll: Auto nie ma wozić jakiś większych ciężarów. Planuje go podnieść, założyć większe kółka i tego typu modyfikacje. Auto będzie jeździło głównie po czarnym i trochę w lekkim terenie, czasem pociągnie jakąś cięższą przyczepę.
      Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie. :-)
    • By mateuszyo
      Witam was koledzy. Czy ktoś jest w stanie podesłać mi zdjecię waszych tabliczek znamionowych? Gdyż mam pewne wątpliwości co do oryginalności swojej...


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.