Jump to content

Recommended Posts

Witajcie Panowie.

Taka trochę nietypowa usterka - wolne obroty równe i stabilne, przy nabieraniu prędkości i podnoszeniu obrotów do poziomu 1400 RPM zaczyna się "jazda". Obroty zaczynają falować +/- 200 RMP i brak stabilności utrzymuje się do ok. 1800-2000RPM. Powyżej tej wartości znów jest równo. Niestety nie jest dobrze, ponieważ przy tej wartości obrotów przy odpuszczeniu pedału gazu potrafi dojść do "szarpnięcia" - tak jakby wypadający zapłon, "strzał" w wyniku niewłaściwej jakości mieszanki paliwowej. Nie mam pomysłów. Przepustnica, przepływomierz, klapka na dolocie zdaniem mechanika nie wykazują nieprawidłowości. "Lewego" powietrza nie stwierdzono. Czy coś poza podłożeniem pod te budę ognia przychodzi Wam do głowy? 2006 F-150 5,4 Triton.

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, wiewioor.fm napisał:

AUTOMAT? Jak tak to nie chciał bym krakać ale to konwerter może już przepuszczać... ale taka luźna sugestia

Więc tak. Po rozmowie z mechanikiem konwerter został wstępnie wykluczony (choć taki pomysł się wcześniej zrodził). Dlaczego został wykluczony? Śpieszę wyjaśnić. Otóż po przejściu w tryb N i/lub P i podniesieniu obrotów problem falowania wciąż występuje, a zdaniem mechanika w trybie pracy P lub spoczynku N, problemu być nie powinno. Co innego podczas jazdy, gdy skrzynia pracuje. Podpalić czy jednak szukać rozwiązania?

Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Kuba M. napisał:

Żadnych błędów nie pokazuje?

Nic, zero, null. Jedyny problem to wgranie nowego softu do komputera. Podczas próby wiesza go i finalnie odrzuca. Wstępnie komputer został zresetowany i zmuszony do nauki od nowa. Efekt żaden - czyt. bez zmian.

Edited by Irek
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Kuba M. napisał:

Strzelam już tak całkiem w ciemno - stan rozrządu weryfikowałeś? 

Bo powinieneś mieć 24 zaworowy silnik, a w nim chyba były już zmienne fazy.

Właśnie poruszyłeś temat, co do którego zaczynam się zastanawiać. Wymieniłem rozrząd i w zasadzie niedługo po tym zabiegu zaczął się problem. Ale: rozrząd gdy coś jest z nim nie tak, powinien generować błędy, a o tych w moim przypadku nie ma mowy. Po prostu nie występują. Jest jeszcze kwestia tego "dupsa" od góry silnika, który zasłonięty jest korkiem/uszczelką, to miejsce gdzie czasem lubi się pocić, a nawet dość mocno brudzić silnik. Otóż ten "pierdolnik" (a jest on chyba powiązany z rozrządem) nie został wymieniony. Tylko, że tutaj znów z informacji od mechanika wynika, że gdyby był wadliwy, powinien rzygnąć jakimś błędem. (Informacja zaraz po wymianie, że jeśli pojawi się błąd, wymienimy). Może nie doszedłem do etapu, w którym rzuca błędami, a jest to jednak przyczyną? Zaczynam rozważać powrót do Jeep'a (tylko, że nie wiem jak to zniosę. Od czasu gdy Fiat przejął grupę Chryslera, jakoś przestały mi się podobać te auta).

 

Link to post
Share on other sites

Nie znam tych silników, ale jeśli są zmienne fazy rozrządu to uszkodzony wariator może dawać taki efekt, nawet bez wyświetlania błędów. Pytanie pomocnicze: czy olej masz taki jak zaleca Ford, czy to co ci ktoś "mądry" gdzieś w internecie polecił? Przy hydraulicznych wariatorach bardzo ważny jest właściwy olej

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wiewioor.fm napisał:

Nie znam tych silników, ale jeśli są zmienne fazy rozrządu to uszkodzony wariator może dawać taki efekt, nawet bez wyświetlania błędów. Pytanie pomocnicze: czy olej masz taki jak zaleca Ford, czy to co ci ktoś "mądry" gdzieś w internecie polecił? Przy hydraulicznych wariatorach bardzo ważny jest właściwy olej

Ford mówi 5w20, lany jest (jeśli dobrze pamiętam) 10w30. Od lat tak leję i nic. Czyżby teraz, tak nagle...?

2 godziny temu, Kuba M. napisał:

Odradzam, to może być bolesna przesiadka😁

A co do błędów, to może skaner słaby i nie wszystkie wyłapuje.

Nie wiem jak teraz, kiedy Włosi włożyli w to auto swoje łapska. Kiedyś jeździłem Cherokee'm i Grand Cherokee'm. Ładne, takie kwadratowe, nie to co teraz. Jednostki napędowe chyba zostały normalne, dla ludzi, nie dla Europejczyków, ale cała reszta mi śmierdzi glonami z Morza Śródziemnego 😉

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, wiewioor.fm napisał:

Od lat tak lałeś i ... się doigrałeś. Od razu szlak go nie trafi, zawsze trzeba czasu

To teraz takie być może głupie pytanie. Rozrząd po wymianie nakręcił jakieś 300-500 mil, nie więcej. Zalać to trzeba i to wystarczy, czy zalać co trzeba i jednak nowe wariatory?

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Tak właśnie zawsze lałem. 5W30 i było dobrze. Teraz przepłukano, nalano 5W20, czekam na nowe zawory zmiennych faz rozrządu. Świece robione 8-10kmil temu. Cewki wymieniane gdy tylko pojawił się jakiś misfire (nawet zupełnie niedawno padło na jeden z cylindrów). Zwykle przy cewkach czy ogólnie problemach z zapłonem pojawia się błąd, tutaj nie ma żadnych.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


  • Similar Content

    • By Wajdzik
      Witam, znalazłem ciekawą ofertę na necie:
      https://www.olx.pl/oferta/ford-f-150-3-5b-raptor-CID5-IDG8oyB.html
       
      Tylko interesuje mnie fakt, że ma wnętrze RAPTORA....wiecie może czy były takie seryjnie produkowane? Czy to jakaś modyfikacja....?
    • By Wajdzik
      Witam, jak w temacie.... budżet 150tys brutto. V8 ,4 drzwi ,F.VAT...
       
      Z góry dziękuję za odpowiedzi.. pozdrawiam!!!!
    • By DragonEv
      Dałem temat w mechanice, ale z doświadczenia wiem, iż nie każdy tam zagląda, a potrzebuję pomocy. Daje więc i tu.
       
       
       
      Jestem posiadaczem forda f150, 5.4l 2007 rok.
       
      Pomimo iż jestem mechanicznym laikiem postaram się jak najlepiej opisać mój problem.
       
      Otóż przy dużym obciążeniu silnika wypada mi zapłon. Błąd PS305.
      Wygląda to następującą. Jadąc z prędkością około 100-110 km/h dodaje gaz do dechy. Skrzynia redukuje, auto przyspiesza po czym wypada zapłon i wyłącza się cylinder nr 5.
      Efekt- silnik szarpie, nie ma mocy itd.
      Po chwili spokojnej jazdy cylinder z powrotem się włącza.
      Dzieje się tak tylko przy prędkości o której pisałem wyżej. Przy innych prędkościach jak dodaje do dechy wszystko jest ok.
       
      Oczywiście starałem się sprawdzić co to może być i podczas testów komp pokazuje że jedna strona ma za ubogą mieszankę i daje za dużo wachy. Rozjeżdżają się czasy wtrysku.
      Przy odłączonej sondzie dzieje się to samo, może troszke słabiej ale jednak.
      Na początku szarpał też przy mniejszych obciążeniach, ale wymieniłem cewkę i tu już jest OK.
       
      Co zostało już sprawdzone:
      wymieniona cewka, bo była nadpalona
      wymienione wszystkie świece
      sprawdzono katalizator
      sprawdzono czy nie są podparte zawory
      sprawdzono ciśnienie w dwóch cylindrach 5 i sąsiednim.
       
      Wszystko wygląda na to że jest ok, poza tym że nie jest ok.
      Ani ja , ani mój mechanik nie wiemy co to może być.
       
      Liczę tutaj na Waszą pomoc i pomysły.
      A może ktoś już miał taki przypadek ?
    • By PJ
      Strasznie mi tyrkocze auto przy przyspieszaniu. Wyczytałem i zasłyszałem na jutjubie że to kolektor wydechowy z prawej strony. Kolektor już mam, jutro zabieram się do roboty. Pytanie tylko czy ktoś z Was już to robił? Jakieś wskazówki?
      Boję się oczywiście o śruby kolektora bo już nadgryzione lekko...
    • By kemad
      Dzień dobry!
       
      To mój pierwszy post więc jeżeli wybrałem zły dział poproszę moderatora o przeniesienie wątku do właściwego działu zamiast 'KOSZ' 🙂
       
      ___
       
      Chcę zakupić Forda F150 z mojego, 1989 rocznika.
       
      Mam już jeden zabytek więc nie boję się włożyć w niego trochę grosza, na otomoto działa firma która ogarnia starsza Amerykańce i mają obecnie dwa w ofercie.
      Nie wiem czy mogę reklamować sprzedającego i wstawiać linki z otomoto więc kto chętny niech poszuka sam .. 😮
       
      Auta są w podobnym stanie, jeżdżące i myślę, że do podobnego wkładu finansowego.
      To, co mnie trapi to silniki.
      Jeden ma 5.0 drugi 5.8 oba V8
      Pierwszy ma Fordowski kod "302 5.0 V8" a drugi to "351 5.8 V8"
       
      Spalanie i moc nie są dla mnie kluczowe, chciałbym aby samochód został ze mną na na prawdę długie lata więc pytam Was, jako ekspertów, który z tych silników będzie mi dłużej służył 🙂
       
       
      Z góry dziękuję za pomoc 🙂
      F150 5.0.webp F150 5.8.webp
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.