Skocz do zawartości

F 350


pomel
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Przyszedł czas na wymianę mojego Osiołka (Opel Campo) na coś większego.

Zastanawiam się nad F-350, zagazowanym, w roczniku raczej starszym - moje wyjazdy to Rosja i Mongolia, a tam paliwo do najlepszych nie należy.

I stąd prośba: poszukuję kontaktu z kimś, kto mógłby mi udzielić informacji na temat problemów eksploatacyjnych - spalanie, "dzielność" w terenie, części zamienne, serwisy.

Na co zwrócić szczególną uwagę przy kupnie.

Kontakt do mnie 602660537.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

Przemek "Bradiaga" Józefacki

Ja se zawsze kajsik, cosik. A wy nigdy nikaj nic.

Jakby kiedy, kandy, co. No to co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślałem o F350 bo potrzebuję auta na 6 osób + spanie + 4 motocykle na pakę .

W miarę szybkiego - do długich przelotów po asfalcie (po 1000 - 1500 dziennie) i 4x4 do wjazdu w terem - kierunek Syberia.

Ze względu na kierunek szukam auta starszego bez zbędnych bajerów.

Ja se zawsze kajsik, cosik. A wy nigdy nikaj nic.

Jakby kiedy, kandy, co. No to co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawym wydaje się być pomysl zmieszczenia 4 motocykli. A co to za sprzęty, że miałyby się pomiescić ?

"Ptaki i zwierzaki pod drzewami stały,

jak do nich strzelano - umierały..."

 

"zrobiłem" != "zleciłem"

 

--

http://i190.photobucket.com/albums/z155/Madcatw/WhereIHideMostofMyMoney3.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zestaw motocykli, ustawianych naprzemiennie, zajmuje powierzchnię 2,1x2,7 m.

Wysokość 1,5 m.

Sypialnia nad motocyklami 2,1x2,7x 0,9m (minimalne wymiary koi to 190x0,5x0,85m na osobę).

Materace i śpiwory na stałe w sypialni.

Bagaż, kufry i inne w "kurniku" nad kabiną.

Daje to zabudowę w wymiarach szer. 2,20 m; dług. 2, 80 m dołem i 4,00 m górą; wys. 2,50 m.

Całość montuję bezpośrednio na ramie.

Czyli mieszczę się z dużym luzem :lol:

I jeszcze mam z tyłu miejsce na :szub: :litf:

Ja se zawsze kajsik, cosik. A wy nigdy nikaj nic.

Jakby kiedy, kandy, co. No to co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Słabo to widzę na jakikolwiek pickupie. Już chyba łatwiej będzie to upchnąć na jakiejś średniej ciężarówce 4x4 lub 6x6

Bo nawet jeżeli uda Ci się zrobić coś takiego z F350, to mobilność tego przesunie się niepokojąco blisko pomnika.

F150 302 V8 4x4 - sprzedany 😞

Escalade 6.2😍

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrobi, jak będzie uważał.

Ja sobie to średnio wyobrażam, ale może ma inną, lepszą wizję. Jak wiozłem swoje moto na pace, to juz się zastanawiałem, jak w razie czego wstawić drugie, żeby się wzajemnie nie poobtłukiwały - ale mam takie niesponiewierane jeszcze, i trochę by mi było szkoda ;) Dodatkowo dość szerokie (bokser).

Na długość też wystawał (paka 2m), częściowo na klapie jechał. Stąd moja wątpliwość.

Jednak czterech sztuk to już sobie nijak nie wyobrażam - wszak 350 nie jest chyba szerszy od 150 - o ile w ogóle... No, ale może nie starcza mi wyobraźni. Trza będzie mocno udeptywać, IMO.

Jeszcze sypialnia nad ładunkiem - to juz w ogóle gówniany (IMO) pomysł, bo kazdorazowe dostawanie sie do ładunku, żeby zdjąć (a później zapakowac) 4 motocykle, to spowoduje ogólny wqrw już w trzecim dniu wycieczki :mrgreen: jak trzeba będzie kazdorazowo cały ten majdan rozkładac, a później składać :mrgreen: Ale ja się nie znam, i na wycieczki jedzie się po to, zeby ciężko pracować a nie odpoczywac i rozkoszować się pejzażem :mrgreen:

"Ptaki i zwierzaki pod drzewami stały,

jak do nich strzelano - umierały..."

 

"zrobiłem" != "zleciłem"

 

--

http://i190.photobucket.com/albums/z155/Madcatw/WhereIHideMostofMyMoney3.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrobi, jak będzie uważał

Też tak myślę.

 

Szerokość z bliźniakami z tyłu jeszcze jakoś chyba da radę, zakładając oczywiście, że oryginalna paka idzie na złom, a w to miejsce ląduje jakaś własna konstrukcja. Gorzej z długością całości - czterodrzwiowa kabina i długa paka to już niezły autobus.

Do tego trzeba pamiętać o masie - przecież nawet najmocniejsze F350 ma ładowność raczej niezbyt przystającą (to chyba dobre słowo :lol: ) do rozmiarów i masy własnej.

W sumie może wyjść coś, czym strach zjechać z asfaltu.

A pokonywanie tysięcy kilometrów konstrukcją która osiągnęła kres swoich możliwości raczej nie będzie bezproblemowe :-|

F150 302 V8 4x4 - sprzedany 😞

Escalade 6.2😍

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze sypialnia nad ładunkiem - to juz w ogóle gówniany (IMO) pomysł, bo kazdorazowe dostawanie sie do ładunku, żeby zdjąć (a później zapakowac) 4 motocykle, to spowoduje ogólny wqrw już w trzecim dniu wycieczki :mrgreen: jak trzeba będzie kazdorazowo cały ten majdan rozkładac, a później składać

 

Nic z tych rzeczy -załadunek i rozładunek motocykli za pomocą wciągarki, bez konieczności demontażu czegokolwiek, trwa 5 minut na motocykl czyli niecałe 20 minut na całość. :roboty:

 

[ Dodano: 2016-03-16, 13:28 ]

Szerokość z bliźniakami z tyłu jeszcze jakoś chyba da radę, zakładając oczywiście, że oryginalna paka idzie na złom, a w to miejsce ląduje jakaś własna konstrukcja. Gorzej z długością całości - czterodrzwiowa kabina i długa paka to już niezły autobus.

Do tego trzeba pamiętać o masie - przecież nawet najmocniejsze F350 ma ładowność raczej niezbyt przystającą (to chyba dobre słowo :lol: ) do rozmiarów i masy własnej.

 

Paka zdemontowana. Konstrukcja własna, sprawdzona w aucie jednonapędowym.

Ładowność F350 - 1 tona (w wersji fabrycznej), zabudowa z motorkami 900 kg, zostaje jeszcze 100 kg.

Tak, że ten temat mam opanowany

Mnie bardziej interesują informacje o osiągach F350, zarówno na asfalcie, jak i w terenie.

Jak będą niesatysfakcjonujące wrócę do tematu wojskowego IVECO 4x4 i wszystko :ork:

Ja se zawsze kajsik, cosik. A wy nigdy nikaj nic.

Jakby kiedy, kandy, co. No to co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisałem 1 tona w wersji fabrycznej, na wzmocnionym zawieszeniu dodatkowe 3 stówki jestem w stanie bez problemu z niego wyciągnąć.

A poza tym temat dotyczy nie zabudowy, bo to mam już opanowane, tylko kwestii czy warto się za to brać.

Ja se zawsze kajsik, cosik. A wy nigdy nikaj nic.

Jakby kiedy, kandy, co. No to co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

czy warto się za to brać.
Projekt na pewno byłby ciekawy, ale mam wątpliwości czy sensowny :-/ Można to rozważać pod względem teoretycznym, ale zejdźmy na chwilę na ziemię...

Pierwsza sprawa - znalezienie F350 (w roczniku starszym - jak planujesz) w dobrym stanie będzie bardzo trudne, jeśli to ma być jeszcze w benzynie to już graniczy to z cudem.

Druga rzecz auto chcesz obciążyć prawie maksymalnie. Mi się też zdarzało ładować na mniejszą F150tkę tonę i więcej, ale to było sporadycznie. Nie wyobrażam sobie jak to może bezawaryjnie przejechać tysiące kilometrów. Poza tym obciążone auto będzie spalać sporo i to nawet bardzo sporo. To nie będzie jazda autostradą na tempomacie.

Po trzecie - wyprawówki nie buduje się na bazie pojazdu egzotycznego (jakim jednak jest seria eF). Dostęp części jest lepszy niż kiedyś, ale i tak większość gratów trzeba sprowadzać z USA. Mówię o Polsce a jak jest w Mongolii albo głębokiej Rosji to nawet się nie chcę zastanawiać. Jak skrzywicie felgę to już będzie kosmiczny będzie problem znalezienia czegoś z odpowiednim rozstawem śrub, a o częściach napędu, czy silnika to już nie mówię... Budowanie czegoś takiego na bazie eFki miałoby sens jakbyście mieli w planach Kanadę, czy USA (np. Alaska)... ewentualnie Australia czy nawet Islandia.

Ostatnie sprawa - dzielność terenowa superduty z podwójną kabiną i max paką jest bardzo niska. Auto jest długie i niezgrabne. Promień skrętu ma prawdopodobnie większy nawet od boeinga 747...

 

Moja rada - rozglądnąć się za STAREM 6x6. W dobrych cenach można z wojska wykupić - często z podwójną kabiną. Ewentualnie wersja strażacka - zdemontować wszystko za kabiną i dorobić platformę na motocykle. Dużo też było starów 4x4 z kabina brygadową, wyciągarką i webasto. Łatwo zrobić przeszczep na silnik MANa, bo nowe modele miały go montowany w standardzie. Dołożenie klimy to też nie problem. Znajomy już dwa takie budował dla klienta , który usuwa awarie energetyczne i za kolejny się zabiera. Facet kupuje takie stary z wojska za nieduże pieniądze, jedne nawet z tego co widziałem miał folię na resorach, potem montuje na nich HDSy + małą pakę, przeszczepia silnik MANa i ma auto które wjeżdża wszędzie. Do tego w serwisie jest tanie bo naprawi się go młotkiem i majzlem. Moim zdaniem można relatywnie tanio zrobić z tego pojazd którego potrzebujecie. Jedyny problem to spalanie.

 

Można rozważyć też KAMAZa 6x6 (4x4) ale jakoś nie mam przekonania.

 

IVECO 4x4 też teoretycznie może być, ale nie wiem czy się na niego zapakujecie w 6 osób + 4 motory + spanie. Strasznie też te auta są wywrotne.

 

Ostatnia opcja i nie wiem czy nie najciekawsza - GAZela 4x4 z podwójna kabiną. Pracowałem kiedyś w firmie gdzie mieli takie dwie. Powiem szczerze, że nawet w miarę wygodnie się tym podróżowało, a jeździliśmy po całym kraju. Proste i łatwe w naprawie auta. Z tego co wiem jeżdżą do dziś a z 15 lat na pewno minęło. Jakość wykonania masakryczna jak na dzisiejsze standardy, do tego strasznie rdzewiała buda i co ciekawe jeszcze bardziej ruda brała się za pakę. Natomiast mechanicznie całkiem ok jeśli ma się smykałkę do mechaniki. Te co jeździliśmy były z silnikiem andorii ale były jeszcze diesle steyr'a a na wschodzie też benzynowe silniki z tego co kojarzę. Największy plus - auto naprawisz wszędzie na wschodzie i ma tam sieć serwisową. Największy minus - nie wiem czy bym się odważył jechać nim aż do Mongolii :oops:

FORD F150 KING RANCH 5,4 V8 Triton 2007

FORD RANGER EDGE 4,0 V6 SOHC 2001

FORD FLEX SEL 3.5 V6 Duratec 2010

był - JEEP WG LIMITED 2.7 R5 CRD 2002

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatnia opcja i nie wiem czy nie najciekawsza - GAZela 4x4 z podwójna kabiną.

 

Kassei dzięki za obszerną informację na temat F-ki.

Pierwsze moje plany były związane właśnie z Gazelą, ale, po rozmowach z użytkownikami, jej parametry mnie powaliły (wolna, głośna, awaryjna i ze zużyciem powyżej 15l/100).

IVECO jest bardziej cywilizowane, ale prędkości przelotowe w granicach 90 km/h są zdecydowanie za małe - planowane przeloty 1000 - 1500 km dziennie (ograniczenia wizowe).

STAR ,żeby był ekonomicznie opłacalny, musiałby być przerobiony na autobus.

Myślałem, że F350, zagazowany, będzie szybszy i tańszy w eksploatacji.

 

Wygląda na to, że nie można mieć wszystkiego.

Zmieniam koncepcję - szybki bus na przejazd po asfaltach :auto: i motory w teren.

Ja se zawsze kajsik, cosik. A wy nigdy nikaj nic.

Jakby kiedy, kandy, co. No to co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślałem, że F350, zagazowany, będzie szybszy i tańszy w eksploatacji.

 

Wygląda na to, że nie można mieć wszystkiego.

Teoretycznie mogło by się to udać. Sądzę jednak, że to gra nie warta świeczki...

 

Zmieniam koncepcję - szybki bus na przejazd po asfaltach :auto: i motory w teren.

Ja bym proponował na ten wyjazd T4 SYNCRO + przyczepa na motory. Silnik chyba najlepiej 2.5 ACV (102KM - szybki, trwały, mocny - seryjnie mogły być zchipowane na 120KM na co VW dawał gwarancję), ewentualnie nieśmiertelne 1.9TDI (może być ciężko z przyczepa) lub rozważyć 2.4D (mułowate ale pancerne). Kupno i przygotowanie takiego auta (przegląd/częściowy remont, montaż webasto jeśli nie ma fabrycznie) nie powinno być drogie.

Ja sam biorąc pod uwagę moją miłość do amerykańskiej motoryzacji zdecydowałem się jakiś czas temu na kupno właśnie VW T4 na tego typu wyjazdy i nie żałuję :) Auto mocne, wygodne, niezawodne i dość oszczędne (ja mam silnik AHX - 150KM i pali mi maksymalnie w granicach 10L, na trasie można spokojnie zjeść do 7L). Mnie akurat troszkę to szarpnęło po kieszeni, ponieważ ze względu na wygodę moich dziewczyn zdecydowałem się na wersję Multivan. Przeróbka z blaszaka lub zwykłego transportera wychodzi znacznie taniej.

FORD F150 KING RANCH 5,4 V8 Triton 2007

FORD RANGER EDGE 4,0 V6 SOHC 2001

FORD FLEX SEL 3.5 V6 Duratec 2010

był - JEEP WG LIMITED 2.7 R5 CRD 2002

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowałem się na Fiata Ducato w wersji doka 7-mio osobowa z 4-ro metrową paką - przyczepa na drogach wschodnich nie jest do końca bezpieczna.

Motocykle na zabudowanej i zamkniętej pace są bezpieczniejsze - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal :lol:

Nieśmiertelny silnik 2,5 l na pompie wtryskowej bez elektroniki - jakość paliwa bardzo różna.

Ja se zawsze kajsik, cosik. A wy nigdy nikaj nic.

Jakby kiedy, kandy, co. No to co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.