engel Opublikowano 11 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2009 Witam, jako ze stalo mi sie zle i w dodatku daleko od domu (400km) pytanie mam nastepujace - czy moge rozlaczyc wał i pojechać na przednim napedzie (ram 1500 4x4 2006) ?? Prosze o odpowiedzi bo nie wiem co robic Cytuj
Administrator Sebastian O. Opublikowano 11 Września 2009 Administrator Zgłoś Opublikowano 11 Września 2009 Witam, jako ze stalo mi sie zle i w dodatku daleko od domu (400km) pytanie mam nastepujace - czy moge rozlaczyc wał i pojechać na przednim napedzie (ram 1500 4x4 2006) ?? Prosze o odpowiedzi bo nie wiem co robic pytanie co się stało? jeśli skrzywiłeś tylni wał lub masz awarie krzyżaka to możesz śmiało wyjąć ten wał i jechać na przednim napedzie. natomiast jak masz awarie mechanizmu różnicowego lub ataku , talerza to wyjecie wału ci nie pomoże. :-/ Cytuj
engel Opublikowano 12 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2009 awaria mechanizmu - "sgubilem" 6 zębów. Czyli rozumiem ze albo laweta albo naprawa na miejscu. Cytuj
Administrator Sebastian O. Opublikowano 12 Września 2009 Administrator Zgłoś Opublikowano 12 Września 2009 naprawa jeśli masz nowe części i dobry warsztat. bez dłuższego postoju chyba się nie obejdzie, nowy atak i talerz cięzko bedzie ci znaleśćod ręki. Cytuj
engel Opublikowano 14 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2009 dzięki bardzo. Tak też zrobiłem - szukam klamotów. Auto na pomorzu zostało a ja juz w Poznaniu. pozdr. Cytuj
sheriff Opublikowano 18 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2009 a można wiedzieć jak to się stało?? jakaś jatka musiała być żeby 6 zębów stracić :shock: Cytuj Dodge Ram'98 3500 HD CTD czarno go widzę..
Gość Anonymous Opublikowano 18 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2009 Pewnie poszedł jeden a potem to już jak reakcja łańcuchowa... :roll: Cytuj
engel Opublikowano 20 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2009 Dokładnie tak się stało... najpierw jeden a potem to juz byl moment :-) Cytuj
engel Opublikowano 22 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2009 hmm, widzisz MK niekoniecznie. W serwisie doradca powiedział mi że auto jest przystosowane do napedu na tyl a jak laczysz 4x4x to i tak stosunek mocy jest taki ze wiecej idzie na tyl. W zwiazku z powyzszym jazda na przednim moglaby spowodowac uswzkodzenie reduktora lub/i przedniego mostu. ponadto, jezeli brakuje zebow to obojetni czy podlaczony czy rozlaczony naped - i tak kola sie kreca a wiec przenosi sie sila na zebatki i moze spowodowac dalsze lamanie sie zebow a co za tym idzie w efekcie koncowym zakleszczenie sie i zmielenie mostu itp itd...duzo niefajnych przygod. ... ale stalem sie madry przez te 2 tyg :-)))) Cytuj
engel Opublikowano 23 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2009 - nie wiem w sumie jak to w waszych ramach jest - w nysie bylo tylko zalaczony lub odlaczony przod... heheh, to teraz pojechałeś !!!! Nie komentuje, hehehe. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.