Jump to content

F-150 czy RAM 1500 ? Proszę o pomoc


kanar_
 Share

Recommended Posts

Witam,

jestem tu jak widać nowy - jednak parę postów juz mam za sobą ;)

 

Prosze o pomoc w wyborze,

Wozimy trochę towaru po Europie i w zasadzie mamy już dość jeżdżenia niewygodnymi i oferującymi raczej niedomiar niż nadmiar mocy dostawczakami - stąd zaczęliśmy myśleć o czymś ciekawym jednocześnie spełniającym wymagania. Wożenie towaru to wciąż nr 1, a więc użyteczność.

 

Wybór padł na Forda F-150 ale czytając forum i generalnie kilka/kilkanaście artykułów widzę że sporo osób preferuje RAMa.

 

Jak wygląda w praktyce użytkowanie i serwis tego typu samochodów ?

Koszty przeglądów, części eksploatacyjne, wymiany podstawowych elementów etc. - w naszym kraju to wciąż droga i raczej średnio dostępna sprawa czy wręcz odwrotnie ?

 

Który z powyższych samochód jest bardziej komfortowy na trasie ?

 

Nie ukrywam, że samochód musi robić także wrażenie na kontrahentach. Albo inaczej: nie mamy się go wstydzić - wciąż jednak najważniejsza jest użyteczność oraz nasz komfort na trasie (standardowa trasa to ok 500-700km, ale coraz częściej są to trasy 1000-2000km więc nie możemy czuć się jak w ciężarówce-dostawczaku).

 

Czy te modele w PL można eksploatować bez dziury w portfelu przy serwisie i częściach ?

 

Pytania może laickie - ale chciałbym poznać zalety i wady każdego z nich zanim zakupimy którykolwiek - a najlepiej pytać u źródeł - użytkowników ;)

 

Jako, że działam razem z wspólnikiem w branży suplementów dla sportowców - nie będziemy wozili ogromnych ładunków. Czasem jednak zdarza się, że mamy do przewiezienia np. 2t lub nawet więcej (w przyczepie towarowej).

 

Mieliśmy okazję oglądać F-150 i zrobił wrażenie (szczególnie stojąc obok Navary plastikowej i malutkiej :-D ) ale czytając forum widzę, że w PL jest o wiele więcej użytkowników RAMa. Skąd ta różnica ?

 

Podstawy chyba przedstawiłem. Pomożecie ? :)

Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Witamy. Z punktu widzenia warunków eksploatacyjnych to na razie i podejżewam, że przez najbliższe 2 lata jednak Dodge jest bezkonkurencyjny, ma najlepiej rozbudowany systtem serwisowy w Polsce. Części w dużej mierze te same co w Jeepach i silniki oklepane .Z kategorii fullsize to najpopularniejszy pickup w Polsce. W USA F-150 jest popularniejszy i cieszy się większym uznaniem. Co do komfortu i walorów trakcyjnych i użytkowych są porównywalne. Tutaj decyzja zależy od Ciebie. Najlepiej poszukaj okazji by przejechać się jednym i drugim i poznać oba organoleptycznie.

 

Mieliśmy okazję oglądać F-150 i zrobił wrażenie (szczególnie stojąc obok Navary plastikowej i malutkiej ) ale czytając forum widzę, że w PL jest o wiele więcej użytkowników RAMa. Skąd ta różnica ?

Tutaj sprawa się trochę komplikuje bo to raczej samochody amerykańskie cierpią na problemy z jakością materiałów i wykończeniem. Mi na przykład absolutnie to nie przeszkadza a powiem dosadniej, że wnętrza samochodów niemieckich tak mnie drażnią, że nie mógłbym tym jeździć. Ale to już kwestia gustu. Zakładam że masz jednak inne, bardziej tradycyjne podejście do tego tematu, zatem moja propozycja dla Ciebie jest jeszcze inna. Zastanów się nad Toyotą Tundrą. Doskonały samochód. Komfort jazdy i wykończenie lepsze niż w amerykańcach, spalanie mniejsze i przy łagodnym traktowaniu niezawodność wysoka. Trochę większe problemy z serwisowaniem . Rewelacyjny silnik (ten większy oczywiście) i bardzo oszczędny. Ma niesamowitego kopa. Duża ilość kombinacji kabin i długości paki. W kategorii "fullsize half ton truck" to doskonały wybór. I nie jest tak oklepany jak Dodge. Natomiast w US japońskie fullsizy cieszą się dużą popularnścią. Jak kupisz samochód amerykański to na pewno będziesz miał więszy wybór "dupereli do niego" conie oznacza, że do Tundry nic nie ma. Musisz zdać sobie sprawę, że kupno i eksploatacja takich samochodów u nas wugląda inaczej niż w USA. Tam kupujesz samochód i dopiero zaczynasz go po kupnie "dozbrajać" i doposażać. Rynek części aftermarket i gadżetów do truckw jest u nich ogromny. Jeśli na przykład nie pasuje ci kofort jazdy to możesz wymienić amory, lub całe zawieszenie... na niższe, wyższe, hydropneumatyczne, z regulowanym prześwitem etc. Zabudowy paki i akcesoria do nich począwszy od zamknięć i pokryw a skonczywszy na dźwigach ...itd itd. Brak mocy? żaden problem! części i podzespoły do modyfikacji i podkręcania silników to też gigantyczna machina rynkowa.

Niezależnie od tego co kupisz musisz być gotowy, że jak coś padnie to albo naprawiasz szybko i drogo, albo kupujesz sam części w USA i czekasz aż "dojadą". W drugim przypadku problemem jest czas oczekiwania (tydzien-3 tygodnie) ale części są conaj mniej o połowę tańsze.... a czasem wielokrotnie tańsze niż u nas.

Jeszcze w kwestii pokonywanych tras. Zauważ, że w Stanach pokonuje się odległości nieporównywalnie więkse niż u nas.

A jak chcesz robić "wielkie wrażenie" to od razu kup Forda Super Duty

Pomyśl też nad Chevroletem Avalanche lub jego bardziej wypasionym odpowiednikiem Cadim Escalade EXT. To chyba najbardziej ekskluzywny pickup na rynku. Oba nie są typowymi wołami roboczymi, a zaliczają się do klasy SUT (sport utility truck). Możliwości ładunkowe mają mniejsze niż typowe fullsizy, ale mówiłeś , że wasze towary są lekkie. Mają za to spory uciąg, bo dowalenie na hak 5 ton nie stanowi problemu.

Link to comment
Share on other sites

Jak Ford seri F to tylko F-350 i F-650

Gdy kupowałem Rama konkurentem była tylko nowa Toyota Tundra z silnikiem 5.7 iForce,jednak wybór padł na Rama ze wzgledu na servis. Trzeba też powiedziec że tundra jest prawie 2 razy drozsza. Ja nie żałuję decyzji i polecam Rama. W Twoim przypadku z silnikiem 5.7 Hemi + podtlenek LPG.

 

pozdrawiam

Odważni nie żyją wiecznie, ostrożni nie żyją wcale.

Link to comment
Share on other sites

maiłem oba samochody...

 

zapomnij o serwisie F-150 w Polsce... jak odwiedzisz salon Forda.. padną na twarz... , dostępność części z drugiej ręki.. podobnie..

 

do RAMa masz wszystko najdłużej w 2 dni w serwisie, ponadto dostępność części używanych (szczególnie blacharskich jest podobna)

 

w kwestii komfortu... ludzi z tyłu będą jęczeć w obu autach, z przodu jest ok, tyle że musisz jeździć jak łódką...

 

silnik 5.7 oczywiście

auta z jajami...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wypowiedzi :)

Tundra za droga, Escalade też odpada raczej.

 

Widzę, że RAM to raczej konieczność - ze względu na serwis etc. więc tutaj mam jasność, Ford odpada.

 

Ostatnio zaczepiłem właściciela Avalanche'a i chwile pogadalismy. Wspominał że serwis OK a i ciągnie zazwyczaj ok.2t właśnie. Z tym, że ma wersję w tej starszej budzie i w środku ...trąci myszką (delikatnie mówiąc).

 

Jak z częściami do Avalanche'a i serwisem ? Jak z LPG do tych modeli i silników ?

Który silnik wybrać ?

 

Co do RAMa - zmieszczę się w ok.70tyś za porządny w miarę egzemplarz w PL ? Czy lepiej ściągać z US generalnie ?

 

Dziękuję za poświęcony czas chłopaki

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Jak z częściami do Avalanche'a i serwisem ? Jak z LPG do tych modeli i silników ?

Który silnik wybrać ?

 

No niestety pod względem części dostępnych od ręki i serwisowania RAMik deklasuje wszysko u nas w kraju. Z gazem jest tylko problem "kto i co" zakłada, bo 3/4 gaziarzy u nas w kraju to partacze i oszuści. Jak będziecie już zakładli gaz to szukajcie na forum lpg-forum.pl , tam znajdziesz odpowiednie osoby które we właściwy sposób położą i dobiorą Ci instalacje. Reasumując z gazowaniem nie ma żadnych absolutnie problemów. A Ram jest na tyle duży i fajny, że można go trochę przebudować i upchnąć gigantyczne butle pod pakę. Jak przebudujesz wydech i wywalisz zbiornik benzyny to można wsadzić dwie cylindryczne butle pod pakę po obu stronach wału (plus mały zbiorniczek benzyny na rozruch) i 3 toroidalna butla zamiast koła zapasowego i masz ponad 200 litrów gazu co w trasie daje zaięg ponad 1500km. Przy bardzo dużych przebiegach inwestycja szybko się zwróci. Niestety serwisowanie samochodu z LPG jest dość częste, ale to chyba nie problem z takim zyskiem jaki daje cena litra LPG.

Ja osobiście nie kierowałem się kryterium serwisowania i dostępności części wogóle. W moich oczach wiele pickupów jest fajnych, ale istnieją tylko dwa jedynie słuszne i moje ukochane. V10magnum i Cummins... oczywiście tylko i wyłącznie drugiej generacji, no... ewentualnie Dakota V8 5.9L

 

Ja bym kupował jednak w USA, dolar znów tanieje i teraz jest dobry moment na kupno zielonych. U nas bardzo łatwo naciąć się na minę a ceny tych RAMików są jakieś kosmiczne. Ja się boję kupować w Polsce, ale decyzje zostawiam Tobie.

Jeszcze pomyślałem sobie że może SRT10 by wam pasowałe jak chcecie zadać konkretnego szyku. Spalanie trochę powala, ale cóż... 500 koników nie jest za darmo :twisted: . W trasie SRT jest najlepszy w wszystkich pickupów, trzyma się jak przyklejony (jak na trucka oczywiście)

Link to comment
Share on other sites

jeżeli chodzi o komfoert i wyposażenie to F-ki , niestety biją na głowę Ramy - niestety

ale jeżeli właśnie chodzi i bezawaryjność i serwis - tutaj lepszą ofertą bez wątpienia jest Ramik

przejedz się jeszcze Nissanem Titanem

ja oglądałem i w porównywalnych pieniążkach można kupić idealny stan, w bardzo dobrej opcji

 

Ja sam osobiście jestem szczesliwym posiadaczem Ramika, ale jak wsiadam do porównywanych przez was wcześniej aut - to o zgrozo :!: ale nie wracałbym do Doga :-(

gdzie przeraża mnie jakość wykonania elementów w środku auta (plastiki, tapicerka i inne detale)

 

a wy jak chcecie robiąć długi trasy - powinniście też wziąść to poważnie pod uwagę

życie jest za krótkie żeby jeżdzić samochodem z silnikiem rzędowym...

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
wszystko się zgadza, ale ja nie wyobrażam sobie jazdy takim pickupem tylno napędowym

może tylko w słoneczne dni przy suchym asfalcie :-D

 

Da się. Trzeba tylko się przyzyczaić. Ja przywykłem, że na ATekach i mokrym asfalcie jak za dużo dam gazu to od razu poślizg. A przód to ja dopinam tylko w terenie i na luźnej nawierzchni.

Link to comment
Share on other sites

Tak, RAM potrafi zaskoczyć na śliskiej nawierzchni i tylnym napędzie. Choć wystarczy o tym pamiętać i jeździć delikatnie. Ale nauka tej pamięci kosztowała mnie dwie tylne opony zimowe starte w 4 miesiące, generalnie do "0"

Ale widok min innych uczestników ruchu podczas wyjazdu bokiem z bramek na A2 - bezcenne :-D

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Avalanche jest na pewno bardziej komfortowy w trasie niż każdy zwykły picku do pracy bo to w końcu SUT a nie typowy truck. Ciekawy jest przede wszystkim przez możliwości aranżacji swojej przestrzeni ładunkowo-pasażerskiej (tu fajna animacja http://www.chevrolet.com/vehicles/2009/avalanche/overview.do ) , jest dobrze wyposażony a z serwisowaniem nie jest lekko, ale cóż... nie ma tragedii. Nie jest tak łatwe jak dla RAMa, ale coraz wiecej u nas amerykańców i co za tym idzie coraz więcej ludzi zajmujących się zawodowo motoryzają amerykańską. Spokojnie mogę zaryzykować stwierdzenie, że za 2-3 lata serwisowanie amerykańskich samochodów będzie dużo łatwiejsze niż dziś a tym bardziejłatwiejsze niż 2-3 lata temu.

Nie jeździłem nigdy Avalanche i piszę tylko to co wyczytałem na amerykańskich forach więc też nie jestem do końca obiektywny.

Co do LPG, to już pisałem, że nie ma znaczenia co kupisz, ważne jest u kogo założysz instalację.

no tak tylko tutaj jest odpowiednio więcej mocy
może i mocy jest więcej bo obroty większe, ale momentu wcale nie aż tak dużo więcej. 620 vc 725... więc różnica niewielka a rozkład oddawania momentu w funkcji obrotów podobny. Tyle , że mój jest ponad pół tony cięższy, ale rozkład obciążeń osi jest inny więc sumuje się wszystko podobnie.
poza tym kto do takiego SRT zakłada ATki

No ale ja wcale nie napisałem, żeby do SRT pakować ATeki. Ten Ramik to typowy "asfaltowy koń wyścigowy", a mój to "pociągowy zimnokrwisty persheron na błotne trakty", zatem ma odpowiednie dla siebie obuwie :-P .

Link to comment
Share on other sites

życie jest za krótkie żeby jeżdzić samochodem z silnikiem rzędowym...

Link to comment
Share on other sites

Gdy 2 lata temu zacząłem rozmyślać nad zakupem pickupa brałem pod uwagę właśnie Tundre i RAMa. Za Tundrą przemawiało to że wygląda jak cukiereczek. I na zewnątrz i w środku. Za RAMem jego pakowność i diesel. Od znajomego Z USA dowiedziałem się, że silnik w Tundrach 5.7 jest wadliwy, tzn nie wytrzymują wałki w głowicach (o ile dobrze pamiętam) i Toyota USA nie bawi się w naprawy tylko wymienia od razu na nowy. To pomogło podjąć jedyną słuszną decyzję RAM. Podobno Toyota coś tam próbowała robić, ale jak zdecydowałem się na Dodga przestałem się tym interesować

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

No ale tym masz Heavy Duty a to zupełnie co innego niż Ram 1500 czy Tundra. No i silnik...Cummins. Nie ma co nawet porównywać do niego silników serii UR czy nawet Hemi , z resztą sam silnik jest pewnie conaj mniej dwukrotnie droższy. Tutaj Tundra może co najwyżej nadrabiać wykończeniem no i z pewnością komfortem jazdy, ale w kwestii niezawodności, długowiecznosci , czy odporności na brutalną eksploatację nie ma szans z żadnym amerykańskim truckiem HD.

A z tego co widzę koledzę Kanarowi chodzi raczej o komfortowy asfaltowy fulsajz a niewielkiej ładowności.

 

btw. Ciekawe jak to z tymi silnikami w Tundrach? Aż wierzyć się nie chce by Toyota wypuściła na rynek takiego bubla, to nie podobne do nich. Seba78 , masz może jakieś linki z informacjami o tym?

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że Tundra i mój Ram to dwa różne segmenty. Niestety nie posiadam żadnych linków do tych wiadomości, informacje te posiadam z prywatnej korespondencji na innym forum. Dodam że znajomy tego kolegi z USA brał do firmy dwie nowe Tundry i wziął z silnikami 4.7 właśnie ze względu na możliwość awarii flagowej jednostki.

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.