Jump to content
Kassei

[FORD F150] Napęd przód.

Recommended Posts

No i tak polecałem serwis w Żorach a wygląda na to, że mi coś spierniczyli z przednim napędem :evil:

Przed wizytą u nich, czyli m.in. wymianą oleju w mostach, reduktorze i skrzyni spokojnie jeździłem w terenie. Obecnie nie mogę wyjechać spod domu :-( Moja wina, że nie sprawdziłem 4x4 przy odbiorze, bo coś wspominali, że jakiś tam kabelek był wypięty (prawdopodobnie chodziło o ten od zapinania przedniej osi) i mi go wtedy ponoć skrócili i podłączyli... Potem się wypogodziło, były święta, sylwester, mało jeździłem, a jak już to tylko po czarnym i nie było okazji załączyć AWD....

Wracając do problemu, przednie koła w ogóle się nie kręcą. Był taki moment - akurat podjechałem od znajomego mechanika aby się ugadać na wstępne oględziny, bo w Żorach cicho i brama zamknięta - jak przód zapięło. Potem jeszcze spróbowałem cofnąć na zapiętym i coś zaczęło hmmmm "rzęźić" a w końcu lekko strzeliło. Potem mam wrażenie, że chwilę jeszcze działało, ale wyłączyłem 4x4 i od tego czasu został mi tylko napęd tył.

Jakieś diagnozy ? Z tego co mi wiadomo w F150 przedni napęd jest zapinany takimi "obrożami" na półosiach...

 

 

http://www.ebay.com/itm/2004-2011-Ford-F-150-Four-Wheel-Drive-Front-Automatic-Hub-Locking-Actuator-OEM-/260896071012?pt=Motors_Car_Truck_Parts_Accessories&fits=Model%3AF-150&hash=item3cbe9e1d64&vxp=mtr

 

Chyba, że to coś innego. Co powinienem sprawdzić ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

przod zalacza sie elektrycznie i pneumatycznie - elektrycznie zasprzegla sie przedni wal w skrzyni rozdzielczej, pneumatycznie zasprzeglaja sie polosie w piastach

 

sprawdz czy na 2WD (zapalony silnik) kreca ci sie przednie polosie, jesli tak, to niesprawna masz pneumatyke - albo zawor, albo przewody - jesli jest to uszkodzone to masz zasprzeglone przednie polosie na stale

 

podnies samochod, zalacz 4WD i jesli nie kreci ci sie przedni wal to walniety jest silniczek zalaczajacy przod...

 

moze tez wystepowac kombinacja tego wszystkiego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
przod zalacza sie elektrycznie i pneumatycznie - elektrycznie zasprzegla sie przedni wal w skrzyni rozdzielczej, pneumatycznie zasprzeglaja sie polosie w piastach

 

sprawdz czy na 2WD (zapalony silnik) kreca ci sie przednie polosie, jesli tak, to niesprawna masz pneumatyke - albo zawor, albo przewody - jesli jest to uszkodzone to masz zasprzeglone przednie polosie na stale

 

podnies samochod, zalacz 4WD i jesli nie kreci ci sie przedni wal to walniety jest silniczek zalaczajacy przod...

 

moze tez wystepowac kombinacja tego wszystkiego ;)

Hmmm postaram się to dzisiaj sprawdzić. Czyli generalnie są trzy opcje opcje:

 

1. uszkodzona pneumatyka:

- nie zapina przednich półosi

2. uszkodzona elektryka:

- nie zapina przedniego wału

3. to i to:

- nie zapina wału

- nie zapina półosi

 

Jest jeszcze jakaś opcja, że hmmm np. ukręcił się przedni wał ? Oglądam na zdjęciach/filmikach te sprzęgiełka i konstrukcja całego mechanizmu Forda chyba wyklucza uszkodzenie półosi ? W ramie z tego co kojarzę półosie się ciągle kręcą i tylko most jest dołączany ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

na prawie... jesli uszkodzona masz pneumatyke, to masz zapiete polosie na stale, wiec mimo tego powinienes miec naped na przod po zalaczeniu 4WD - polosie odlacza podcisnienie, jesli silnik pracuje i masz 2WD to podcisnienie nie pozwala zalaczyc polosi - dba o to zawor, ktory po wlaczeniu 4WD sprawi ze podcisnienie nie bedzie dzialac na sprzegielka, co sprawi ze sie zalacza, wraz z zalaczeniem sie przedniego walu

 

czyli jesli cos nie gra z przodu z pneumatyka, to masz zapiete polosie...

 

jesli to nie to co wyzej opisalem, to chyba jedynie jakies mechaniczne uszkodzenie wchodzi w gre... dyfer, skrzynia rozdzielcza, przedni wal wisi i ciagniesz go po ziemi i takie tam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okey Mario już chyba wiem co się stało. Podnieśliśmy auto i :

 

1. Elektryka zapina wał

2. Pneumatyka zapina prawe koło (kręci się)

3. Lewe koło się nie kręci i słychać to terkotanie o którym mówiłem.

4. Odpięliśmy przewody od lewego sprzęgiełka i dają ciśnienie.

 

Moje wnioski (popraw mnie jeśli źle myślę):

 

1. Elektryka i pneumatyka jest ok.

2. Prawe sprzęgiełko jest ok.

3. Lewe sprzęgiełko jest wadliwe.

 

Prawe koło bez obciążenia się kręci i nie hałasuje. Jak dostanie obciążenie to przenosi je na przedni dyfer, z którego nie idą one na lewe koło tylko "w powietrze". Daje to wrażenie, że przedni napęd w ogóle nie działa.

 

Teraz mam pytanko. Wymienić od razu oba czy wystarczy tylko to zepsute? Gdzie je najlepiej/najtaniej kupić?

 

Pytanie bonusowe. Na jakich gumach jeździć? Obecnie mam GoodYear Wrangler AT/S i mam wrażenie, że są na śnieg/błoto śniegowe/lód tragiczne...

 

ps. zamówiłem sobie przy okazji podręcznik Hayes'a do F150 2004-2009 i myślę, że po prostu zacznę znowu trochę sam grzebać przy aucie w miarę moich możliwości. Zawsze się człowiek czegoś nauczy nowego, no i dobrze znać od strony mechanicznej swój pojazd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

www.rockauto.com - DORMAN Part # 600105 {#7L1Z3C247A}

Category: 4WD Actuator - 60$ sztuka + przesylka + clo

 

ale odepnij najpierw z obu sprzegielek przewody podcisnienia i wtedy sprawdz czy wszystko jest oki, jesli nie bedzie to pewno sprzegialka sa walniete, jesli bedzie oki, to ja obstawiam nieszcelnosc gdzies w wezykach podcisnienia

 

Prawe koło bez obciążenia się kręci i nie hałasuje. Jak dostanie obciążenie to przenosi je na przedni dyfer, z którego nie idą one na lewe koło tylko "w powietrze". Daje to wrażenie, że przedni napęd w ogóle nie działa.
tego nie kumam, napisz jeszcze raz... jesli wal przedni sie kreci a z dyfrem wszystko jest oki to w powietrzu kreci sie jedno kolo, jak je zatrzymasz to powinno zaczac krecic sie drugie, jesli sprzegielko nie trzyma to przynajmniej polos powinna zaczac sie krecic... jesli sie nie kreci to z mostem/dyfrem jest cos nie tak...

Share this post


Link to post
Share on other sites
www.rockauto.com - DORMAN Part # 600105 {#7L1Z3C247A}

Category: 4WD Actuator - 60$ sztuka + przesylka + clo

 

ale odepnij najpierw z obu sprzegielek przewody podcisnienia i wtedy sprawdz czy wszystko jest oki, jesli nie bedzie to pewno sprzegialka sa walniete, jesli bedzie oki, to ja obstawiam nieszcelnosc gdzies w wezykach podcisnienia

 

Prawe koło bez obciążenia się kręci i nie hałasuje. Jak dostanie obciążenie to przenosi je na przedni dyfer, z którego nie idą one na lewe koło tylko "w powietrze". Daje to wrażenie, że przedni napęd w ogóle nie działa.
tego nie kumam, napisz jeszcze raz... jesli wal przedni sie kreci a z dyfrem wszystko jest oki to w powietrzu kreci sie jedno kolo, jak je zatrzymasz to powinno zaczac krecic sie drugie, jesli sprzegielko nie trzyma to przynajmniej polos powinna zaczac sie krecic... jesli sie nie kreci to z mostem jest cos nie tak...

 

EDIT: W tym zdaniu miałem na myśli sytuację, że auto stoi na ziemi. Kiedy było podniesione to dyfer dzielił napęd po 50% - prawe koło się kręciło, a lewe hałasowało. Na 99% się kręci półoś. Sprawdzę to na dniach, ale wnioskuję, że skoro odgłosy dochodzą z lewej piasty to może je jedynie powodować kolizja półosi z sprzęgłem. Gdyby było inaczej to by hałasował dyfer a lewe koło "siedziało cicho" :D

 

Oooo super to już wiem gdzie kupować graty :-D Wnioskuję, iż już tam zamawiałeś, ile trzeba czekać na dostawę, bo jakoś mi się nie chce wierzyć, że do 5 dni to dostarcza FedEx jak deklarują w info ;-)

 

Co do sprzęgiełek to zrobię tak jak radzisz ale dopiero przez weekend będę miał na to czas :-| Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to gdy nie ma ciśnienia w układzie to te obroże są zaciśnięte, dopiero ciśnienie je odblokowuje, czyli:

 

2WD - ciśnienie

4WD - brak ciśnienia

 

Jeśli tak jest, to mam teorię skąd to uszkodzenie. Poszedł wężyk lewego sprzęgła i pewnie lewe koło cały czas było zapięte a 4WD tylko dołączało prawe, co sprawiało wrażenie, że wszystko jest ok. W Żorach mi podpięli ten wężyk co w końcu odłączyło lewe sprzęgło, które mogło być zapieczone i je po prostu przemieliło. Teoretycznie w tym przypadku to lewa półoś ciągle ciągnęła przedni dyfer więc to sprzęgiełko mogło faktycznie dostać ostro w dupę. Moją teorię może potwierdzić fakt, że ponoć w przednim moście stary olej był tak masakrycznie zużyty jakby auto jeździło tylko i wyłącznie w terenie z zapiętym przednim dyfrem. Podejrzewam, że ta awaria może się ciągnąć już tysiące kilometrów :-/

 

A tak już przy okazji, skoro rozmawiamy. Napisałbyś mi listę modyfikacji jakie wprowadziłeś w efce. Był jakiś czas temu jeszcze temat dot. Twojego liftowania, ale chyba został przeniesiony do archiwum. Miałem nawet zakładkę zrobioną niestety teraz mam info, iż temat nie istnieje :cry: Chciałbym mieć jakiś dobry wzorzec :raca:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisałbyś mi listę modyfikacji jakie wprowadziłeś w efce
http://www.expedycja.pl/artykul/403,ford-f150-+-lift-4/

 

bo jakoś mi się nie chce wierzyć, że do 5 dni to dostarcza FedEx jak deklarują w info
u mnie jest zazwyczaj tak: zamawiam w poniedzialek, w srode jest w warszawie (i to sie nie zmienia prawie nigdy), w czwartek w gdansku i w piatek u mnie... wszystko zalezy jak sie agencja celna uwinie z odprawa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisałbyś mi listę modyfikacji jakie wprowadziłeś w efce
http://www.expedycja.pl/artykul/403,ford-f150-+-lift-4/

Dzięki za linka :-D Autko robi wrażenie :-) Nasuwa mi się od razu parę pytań:

 

1. Wszystkie modyfikacje robiłeś jednocześnie czy jakoś to podzieliłeś?

2. Jaki był koszt części i robocizny?

3. Dlaczego takie a nie inne części/producenci ? Rough Country powiem szczerze, że nie kojarzę. Znam np BDS i Fabtech, ale ofc jestem laikiem w tego typu sprawach ;-)

4. Na jakiej zasadzie działają te amory KINGa. Domyślam się, że mają regulowaną twardość. Skok też ? Tam jest jakiś zbiorniczek czym się go nabija ?

5. Z czegoś jesteś niezadowolony ? Coś by zmienił (mam na myśli producenta lub/i konkretną modyfikację).

 

Ale autko pierwsza klasa, chyba tylko brakuje blokady przedniego mostu :-) W moim rejonie działa firma :

 

http://www.extrem4x4.pl

 

Znajomy mi ich polecał. Z tego co wyczytałem na ich stronce to produkują coś na kształt amortyzatorów KING (nazywają się R-shock). W sumie zawsze jakaś alternatywa. Ktoś na forum polecał też amorki Rancho.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w kingach widze jedna wade - czesto wyrabiaja sie unibole mocujace amor - mowie o tyle - reszta bez zarzutu, przod mozna regulawac bo jest gwintowany, w zbiornikach jest gaz obojetny, ktory napompowany do danego cisnienia daje dana sztywnosc zawiedszenia... u mnie po skoku autem nic sie nie dzieje, wszystko jest wytlumione bez dobicia...

 

robilem na raty, ale teraz wolal bym na raz

 

1. RC + kola + winda

2. king-i + blokada + zmiana przelozen + przerobka tylu

 

od razu bym wsadzil gotowy FABTECH, albo zrobil obecne przerobki + FOX-y

 

Z tego co wyczytałem na ich stronce to produkują coś na kształt amortyzatorów KING (nazywają się R-shock)
a to tez moze byc dobre rozwiazanie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
u mnie jest zazwyczaj tak: zamawiam w poniedzialek, w srode jest w warszawie (i to sie nie zmienia prawie nigdy), w czwartek w gdansku i w piatek u mnie... wszystko zalezy jak sie agencja celna uwinie z odprawa...
A weź mi jeszcze powiedz jak to wychodzi kosztowo? Faktycznie płacisz cenę jaką nalicza sklep (oczywiście zależną od kursu $) czy jeszcze dochodzą do tego inne opłaty takie jak VAT czy cło. Brałeś od nich jakąś fakturę może ?

 

[ Dodano: 2013-01-13, 17:58 ]

Jeszcze wracając do mojego problemu. Już nie jestem na 100% pewien diagnozy, choć w gruncie rzeczy objawy nie wykluczają spierniczonego lewego sprzęgiełka. Kłania się u mnie brak dużego garażu i np kanału bo leżąc na śniegu to się dużo nie zdziała, ale starałem się jak mogłem ;-)

 

Pierwsze co zrobiłem (przed odpaleniem) to odpiąłem wężyk od lewej obroży sprzęgającej. Odczekałem jakiś czas zapaliłem silnik, poczekałem znowu aż się zagrzeje. Włączyłem 4WD i działa ! :shock: Zgasiłem silnik, zapiąłem przewód, pojeździłem 2WD (dokładnie to się poślizgałem) potem włączyłem 4WD i dalej nie działa przedni napęd. Odczekałem chwilę z włączonym 4WD i zaczęło hałasować w lewej piaście.

 

Jeśli dobrze rozumiem działanie tego systemu do w układzie pneumatycznym jest nie ciśnienie (jak nie wiem czemu zrozumiałem poprzednio) ale podciśnienie. Jeśli powietrze jest zasysane to sprzęgło się "otwiera" czyli dzieje się to automatycznie po starcie silnika i (jeśli dobrze podejrzewam) pozostaje po jego zgaszeniu jeśli silnik jest wyłączony w trybie 2WD a układ jest szczelny. Chyba, że to tak pomyślane, że na postoju podciśnienie schodzi to zera a sprzęgiełka się zapinają. Jeśli w układzie pneumatycznym nie występuje ciśnienie a tylko stan neutralny i podciśnienie, to sprzęgło musi się zamykać jakoś mechanicznie "samo z siebie" osobiście stawiam na jakąś sprężynę.

 

Gdybyś mi potwierdził czy mój powyższy tok rozumowania jest zgodny z rzeczywistością to bym stawiał na to, że sprzęgło się mechanicznie nie zamyka. Na chłopski rozum to wygląda to tak jakby ta sprężyna była wyrobiona i nie potrafiła domknąć sprzęgła wystarczająco szybko kiedy dochodzi do tego fakt, że musi zassać powietrze aby to zrobić (wyrównać ciśnienie wewnętrzne). Jeśli odpinam wężyk to sprzęgło ma mniejsze opory pneumatyczne i się po czasie domyka. Jak mocne to jest domknięcie to się boję sprawdzać bo musiałbym wjechać w cięższy teren a gdyby się okazało, że przy większym obciążeniu półosi zaczyna ślizgać to bym mógł tam zostać :-P Na płaskim lewe koło niby ciągnie. Reasumując, jeśli podciśnienie jedynie otwiera tą obroże a zamyka się ona sama to po prostu muszę ją wymienić i powinno to rozwiązać wszytkie moje problemy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

place to co w sklepie + to co w sklepie za przesylke z opcja do polski + ew. clo w polsce

 

co do sprzegielka - na membranie z tworzywa sztucznego pracuje pierscien, ktory spina polos z piasta - membrana porusza sie sterowana podcisnieniem i wraca do swojego poprzedniego stanu jak podcisnienie zniknie, nie ma tam zadnej sprezyny

 

mam chyba jedno takie sprzegielko, nie wiem czy sprawne ale moge ci wyslac, a noz widelec bedzie dobre...

 

nizej schemat ukladu

uklad podcisnienia.zip

Share this post


Link to post
Share on other sites
mam chyba jedno takie sprzegielko, nie wiem czy sprawne ale moge ci wyslac, a noz widelec bedzie dobre...
Powiem szczerze, że byłoby super. Podpiąłbym je sobie "na sucho" do układu bez rozkręcania półosi i przetestował działanie samego układu podciśnienia. Wysłałem Ci w tej sprawie prywatną wiadomość na forum.

 

 

nizej schemat ukladu
Hehe, gdzie ty to znalazłeś, ja kilka godzin szperałem w necie i na to nie natrafiłem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hehe, gdzie ty to znalazłeś, ja kilka godzin szperałem w necie i na to nie natrafiłem :D
wchodzisz na fordparts.com i tam masz wszystko, ja czasem tez stamtad czesci zamawiam, ale wtedy przez posrednika w USA bo do polski nie wysylaja...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzęgiełko przyszło. Dzięki jeszcze raz za pomoc w tej kwestii. Jestem po pierwszych testach i generalnie wygląda to tak, że chyba ten elektromagnes wyłączający podciśnienie nie działa. W przyszłym tygodniu zawożę auto znajomemu na warsztat i mi sprawdzi, elektromagnes, szczelność układu i same sprzęgła. Przy okazji sprawdzi mi stan przegubów i łożysk. Dam znać jak coś będę wiedział więcej :->

 

[ Dodano: 2013-01-31, 20:10 ]

Tak jak obiecałem - zdaję relacje z placu boju. Trochę to trwało, ale jeszcze wpierw doprowadzałem do ładu "dyskotekę" w tylnich światłach i przerabiałem gniazdo przyczepy przy haku.

 

Wracając to tematu. Problemy zaczęły się od lewego koła. Została rozebrana cała piasta, po czym okazało się, że prawdopodobnie po odpięciu się przewodu sprzęgiełko zaciągnęło jakiś syf (ewentualnie wodę która zamarzła) i pozostawało zapięte bez możliwości odpięcia. Po przeczyszczeniu lewe sprzęgło działa idealnie. Natomiast przestało działać prawe :roll: Testowałem to organoleptycznie - obserwowałem czy podczas powolnego toczenia się kręcą się przeguby wraz z kołami :-P Przy ustawieniu 2WD nie kręci się żaden, przy 4HI/LOW kręci się tylko lewy. Bardzo możliwe, że problem był od początku z prawym kołem które się nie zapinało i jednocześnie lewym które się nie odpinało. Po prostu komedia :lol: siek:

 

Jedynym plusem całej sytuacji jest to, że napęd generalnie działa, reduktor też jest ok. Jeśli się gdziekolwiek rozszczelni układ podciśnienia to zapinają się oba sprzęgła. W sumie to jest logiczne, że FORD założył, iż przy awarii całego układu lepiej mieć napęd 4wd bez możliwości odłączenia go, niż napęd 2WD bez możliwości włączenia 4WD. I like it ! :)22

 

Wracając na ziemię. Jutro mam w planach zerwać się prędzej z pracy, ponieść efkę na warsztacie i przetestować wszystko jeszcze raz. Najgorsze jest to, że zaczyna mi brakować pomysłów. Skoro oby dwa sprzęgła się odpinają to w układzie jest podciśnienie. Gdyby nie fakt, iż lewe sprzęgło się potrafi zapiąć to stawiałbym na awarię tego zaworu:

 

ford_expedition_2003_4wd_actuator_oem_6l3z_9h465_b_6l3z9h465b.jpg

 

Jak się mi uda jutro faktycznie przysiedzieć przy aucie to napiszę coś więcej. Mam jednak parę pytań.

 

- na tym zdjęciu jest miejsce na drugi zawór. Na paru zdjęciach widziałem, że często są dwa. To, że mam jeden jest normalne ? :-P

 

- przewody dochodzące do sprzęgieł są podwójne (jakby połączone dwa przewody - jeden o większym przekroju jeden o mniejszym - podobnie w sprzęgiełkach są dwa przyłącza jedno grubsze jedno chudsze) Po co i dlaczego tak jest ? ;-)

 

- czy jeśli mam "ręcznie" (rozszczelniony układ podciśnienia) zapięte ona sprzęgła a przełącznik mam w pozycji 2WD to powinienem mieć napęd na przednią oś ? wyżej było wspominane, że elektrycznie zasprzęgla się wał, więc generalnei w pozycji 2WD nie powinien się on kręcić nie mówiąc już o przednim moście

 

Pozdro i czekam Mario co mi odpiszesz :D Gdyby to nie był duży problem to mógłbym prosić o numer telefonu do Ciebie (np przez wiadomość na forum), łatwiej może by było dojść do sedna problemu :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

zaworek kosztuje nieduzo i jest jeden, tez go wymienialem bo okazalo sie, ze pol roku smigalem z zasprzeglonymi piastami - dostaniesz go na rockauto.com

 

zasprzeglone piasty nie oznaczaja ze masz naped na przod przy 2WD, po prostu przednie kola wowczas napeczaja most i przedni wal, jak zalaczycz 4WD to przedni wal napedza most i polosie a one kola, jesli wszystko dziala normalnie to przy 2WD przednie kola sie kreca ale polosie, most i wal stoja w miejscu:

- 0:55 - naped zalaczony 1:10 - naped wylaczony

 

przewody sa podwojne bo cienszym przewodem realizuje sie odpowietrzenie sprzegielek - patrz schemat jaki tu wkleilem

 

u mnie sytuacja byla powiazana - nieszczelne/zapchane przewody i wlasnie elektrozawor byl walniety

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok dzięki za info. Jutro wszytko posprawdzam jak auto będzie na podnośniku. Jakbym potrzebował jakieś sprawdzone info to będę dzwonił.

 

[ Dodano: 2013-02-02, 15:02 ]

Chyba doszliśmy do sedna problemu. Najmądrzej by było od tego zacząć, ale w sumie to "błądzenie po omacku" na dobre wyszło zarówno efce - ma przeczyszczone oba sprzęgiełka i przedmuchaną całą instalację, jak i mi samemu oraz mojemu mechanikowi, bo dużo się dowiedzieliśmy o aucie. Awaria dotyczy najprawdopodobniej elektrozaworu bo niezależnie od położenia przełącznika napędów zawsze wypuszcza do układu podciśnienie (permanentnie zasysa - nawet kiedy ma odłączoną wtyczkę)/.

Na tą chwilę mam rozwiązanie tymczasowe - rozszczelnienie układu przy zaworku. Przewód odpinam gdy potrzebuję napędu 4x4, wtedy przełączanie napędów działa idealnie z tym, że przy 2WD kręcą się półosie. Zamówię ten zaworek po weekendzie, ale nie jest to nic bardzo pilnego bo przyszła odwilż :-P

Coraz bardziej się przekonuję do tego auta. Podoba mi się, że można przy nim dużo samemu pokombinować, co w wielu autach z tego rocznika nie ma racji bytu bo więcej się za przeproszeniem spier....oli niż naprawi. Znajomy mechanik też jest zadowolony, że może popracować z czymś egzotycznym i bardzo ambitnie do tego podchodzi, a mi bardzo odpowiada, iż mam niedrogi serwis na miejscu. Poważniejszych - odpukać - awarii pewnie nie damy rady sami ogarnąć, ale pierdołki jak najbardziej.

Dzięki serdeczne za pomoc. Dam znać czy wymiana zaworka definitywnie zakończyła ten cyrk z napędami. Pewnie będę też pisał/dzwonił kiedy wezmę się za liftowanie. Dokładnie mam w planach:

 

- lift kit 6'

- wyciągarkę

- blokady mostów

- większe koła

- wydech magnaflow

- kit dolotowy K&N

 

W ilu etapach to zrobię i jak rozłożone w czasie, aby ogarnąć to kosztowo jest już inną bajką :D Na razie sobie zamówiłem większe lusterka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Awaria dotyczy najprawdopodobniej elektrozaworu
u mnie bylo to samo, tyle ze ja zanim do tego doszedlem wymienilem sprzegielka, piasty i polosie - kasy poszlo w brud, ale coz, doswiadczenie bezcenne ;)

 

wymien ten zaworek, bo przez to, ze ci sie niepotrzebnie polosie, dyfer i wal kreci i to obciazone odwrotnie niz zazwyczaj, zuzywaja sie krzyzaki, przeguby, przelozenia... no i pali wiecej, u mnie zazwyczaj na baku robilem 300 mil, po naprawie zaworka 350 mil, wiec roznica spora jest jak nie ciagnie niepotrzebnie przodu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zamawiam zaworek tylko, że nie jestem pewien który wybrać :oops: Nazwy trochę przeczą opisowi produktu i już się pogubiłem w tym :lol: W nomenklaturze FORDa te części mają całkowicie inną numerację, więc tutaj już nawet schemacik instalacji nie pomaga :-/

 

Wydaje mi się, że na 99% chodzi o ten :

 

http://www.rockauto.com/catalog/moreinfo.php?pk=2784514&cc=1433694

 

Jednak chodzi mi też po głowie ten zaworek bo na stronce sprzęgiełka nazywają się "actuator" a ten zaworek "actuator valve" :shock: Opis jednak dotyczy klimatyzacji...

 

http://www.rockauto.com/catalog/moreinfo.php?pk=3422784

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to to samo jest. Tyle że jeden to oryginał Motorcraft (nawet widać napis FoMoCo na plastiku), a drugi to zamiennik firmy Dorman.

 

Opisy dotyczą ogólnej gwarancji. Przy Motorcrafcie są szczegółowe warunki dotyczące kompresora klimy. Podobnie jest z resztą przy Dormanie, gdzie jest wzmianka o katalizatorach i lusterkach. Jeden i drugi opis nie ma nic wspólnego z zaworkiem, który Cię interesuje :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zakładam nowego tematu bo nie ma sensu (może by zmienić nazwę na jakąś bardziej ogólną np dot. awarii mojego auta).

 

Miałem jakiś czas temu super-pechowy dzień. W drodze do pracy "złożył" się przed moim autem TIR i zmuszony byłem uciekać z drogi w prawo. Jako, że z prawej strony była barierka i ekrany akustyczne, plus fakt, iż wykonałem zbyt nerwowy manewr co było spowodowane paniką.... "przy-grzmociłem" taczką w barierkę. Konkretów nie będę opisywał bo nie w tym rzecz. Auto nadawało się do jazdy, w gruncie rzeczy jest tylko mocno odarte (od przedniego zderzaka do tylnego), więc przełknąłem ten fakt i dojechałem do pracy. Po południu jak miałem wyjeżdżać do domu to skręciłem sobie "na deser" nogę w kostce, ale jakoś przejechałem te 110km (głownie tempomat) i od tego czasu auto stało, ponieważ nie byłem w stanie chodzić o jeżdżeniu już nie wspominając.

Dzisiaj postanowiłem się nieco przejechać i dokładnie obczaić jaki jest stan auta. Wizualnie nie jest źle, cały bok jest do roboty no ale mówi się trudno-wole to niż jakiś poważniejszy wypadek do którego mogło dojść.

Mechanicznie za to jest średnio. Przy hamowaniu bardzo odczuwalnie wibruje mi kierownicą. Dodatkowo trzeba mocno kontrować w lewo aby poruszać się prosto. Uderzenie było z prawej strony przy około 90km/h i z tego co teraz zauważyłem mam ślad na prawej przedniej feldze. Na tyle co potrafiłem się w moim stanie schylić oblukałem, że na pierwszy rzut oka wahacz i amor jest ok. Stawiam na rozpierniczoną zbieżność i może krzywą felgę. Co to może jeszcze być?

Gorsza sprawa, że silnik zaczął mi wpadać w jakieś wibracje, ustają one nieco powyżej 1000 obr/min ale i tak są odczuwalne. Poprzednio tego nie było. Silnik faktycznie jak był zimny lubił trochę na biegu jałowym powibrować ale to było nieporównywalnie słabsze. Co to może być - poduszki/ka silnika?

Druga rzecz strasznie kopci na biało. Bardziej niż spaliny leci mi para wodna, rura jest mokra. Co prawda zrobiłem dzisiaj z 2km i się na 100% nie zagrzał, ale mam subiektywne odczucie, że coś chyba jest na rzeczy... Co myślicie? Od czego zacząć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

zmierz rozstaw osi lewa prawa miarką to coś już pokaże

krzywa felga na zapas i w drogę na stację na szarpaki, można lekko unieść furacza i przy pomocy breszki wstawionej między oponę a asfalt poszukać luzów bo mogły dostać i sworzni jak i drążki kierownicze, łożysko itp.

 

więc breszka docelowo szarpaki

Stawiam na rozpierniczoną zbieżność i może krzywą felgę

 

jak wibracje przenoszą się na budę i są bardziej wynikowe to pierwsze to jak piszesz zawieszenie silnika i napędy, zobacz też na koło pasowe, w pacyfice np lubi się przesunąć i robi taki wibrator, że głowa mała ale tu strzelam bo chrysler ma koło dwu częściowe a w fordzie nie wiem jak jest

 

co do obfitego dymienia jak długo stał to wilgoci przy obecnej pogodzie jest srogo

daj mu szanse :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, odkopię trochę temat. Ford F150 nie zapina napędu na przód, temat tutaj został prześledzony i wniosek jest taki, że w układzie pneumatycznym nie występuje żadne ciśnienie. Co odpowiada w tym wszystkim za "dmuchanie"? Z czego bierze się te ciśnienie, które ma pompować membrany?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.