Jump to content

Isuzu Dmax I jeździł ktoś ?


Gzubi
 Share

Recommended Posts

Jeździł ktoś może Isuzu Dmaxem ? Mam okazyjnie do kupienia i się waham, brać czy nie.

Wersja Duble Cab LS kupiony był za granicą, ale cały czas jeździ w Polsce.

3.0 TDi manual z jakąś dziwną mocą 130 koni, ale po zakupie robimy 170 i 400nm.

Warte to uwagi ? Myślałem o L200 i Navarze, ale wiele niepochlebnych opinii słyszałem o tych samochodach. Często się psują itp. W sumie przy Dmaxie też cena robi swoje.

Proszę o jakieś opinie może ktoś miał lub jeździł ;-))

Pozdrówka dla Pickupowej braci :;-))

Link to comment
Share on other sites

Jak my wybieraliśmy pickupa to też myśleliśmy o L200, D-MAX i Hilux.

Wiadomo na co padł wybór.

L200 odpadło ponieważ miało zbyt mało miejsca na tylnej kanapie i jakoś dziwnie mi się w nim siedziało ale sama jazda była w porządku.

D-MAX'a nawet nie byliśmy obejrzeć ponieważ dostał 1,5 gwiazdki w testach euro ncap (mniej ma już tylko xenon i gran tiger).

Z Navarą osobiście nie miałem styczności ale znajomy miał taką i nie narzekał.

 

Ja tam nigdy nie słyszałem by Navara czy L200 było jakieś problematyczne, w każdym aucie prędzej czy później zacznie się coś psuć.

Gdy deszcz pada a wiatr wieje. Słychać Hiluxa jak rdzewieje. :-D

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, mnie jakoś gwiazdki testowe nie ruszają. Jeżeli chodzi o Navare starsze silniki, sypały się jak domki w Sarajewie. L200 mam koleżankę, posiada i już marzy o sprzedaży ;-))

Dmax'a z 2006 roku mogę kupić za cenę Navary lub Hiluxa z 2001 roku. Ogólnie okazja tylko czy warto... Miałem Troopera i nie narzekałem ;-)

Link to comment
Share on other sites

O awaryjności D-MAX'a to ja ci nic nie powiem, ale jeśli uważasz, że jest to okazja to wiesz... wybór należy do ciebie. Ja radził bym go sprawdzić przed kupnem.

Pojechać na serwis, sprawdzić vin bo jak coś jest za bardzo okazyjną cenę to najprawdopodobniej coś jest z tym nie tak i można się nieźle wkopać.

Gdy deszcz pada a wiatr wieje. Słychać Hiluxa jak rdzewieje. :-D

Link to comment
Share on other sites

D-Max to dość niedoceniane u nas auto tymczasem to produkt globalny GM. Chevy Colorado to dokładnie to samo tylko silniki inne. Sprawdzić jak każde auto przed zakupem i jeśli nadal to będzie "okazja" to brać - "będzie Pan zadowolony" ;-)

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

Podjechać, na przegląd pojadę. Jedyną rzeczą, która jest do zrobienia nie załączają się przednie napędy. Rozmawiałem w serwisie powiedzieli, że to częsta usterka ( silniczek lub układ sterowania, nie jest to dość drogie w serwisie ).

Nie miał nigdy wypadku, jeszcze chce z tą firmą nawiązać współpracę to chyba mnie nie " wepchną pod górkę ). Ogólnie ładnie wygląda zdjęcie poniżej:

C25751029_2.jpg

Link to comment
Share on other sites

Podjechać, na przegląd pojadę. Jedyną rzeczą, która jest do zrobienia nie załączają się przednie napędy....

Tia... a klima pewnie jest "tylko do nabicia"...

Śmierdzi mi to trochę... Skoro to taki banał to im powiedz niech naprawią na swój koszt, a Ty im dopłacisz tę różnicę jak wszystko będzie sprawne ;-) Bo może ta "okazja" polega właśnie na braku przedniego napędu :mrgreen:

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

Nie, nie, koleś powiedział mi co jest do zrobienia. "Mechanik" powiedział, że reduktor, zadzwonili do serwisu powiedzieli kole ileś i tą kwotę odjęli od wartości rynkowej.

Ja rozmawiałem z Lolkiem z Kraka oni na Isuzu zęby zjedli.

Jak się nie uda z tego wsadzi się z Troopera. Obadamy jak pojadę.

 

[ Dodano: 2012-09-30, 23:14 ]

Właśnie mi koleś napisał, że daje mi Rangera Forda za mojego XJta... tylko czy brać !?

Rok 2001 tu mam 2006, teraz będzie trza myśleć....

 

[ Dodano: 2012-10-01, 23:51 ]

Hmm coś się ten Dmax źle zbierał, nie wiem może coś słabo z turbiną, jechałem jednym potem pojechałem pojeździć B2500... kurde niebo, a ziemia. Może mi się wydaje, ale naprawdę duża różnica.

Tego Dmax mam za 22 brutto ( na pewno reduktor padł ) nie umiem znaleźć na allegro żadnego. Ile może kosztować remont ?

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Ostatnio miałem przyjemność przejechania się wersją z podwójną kabiną LSX. Pod maską silnik 2,5, z 400 momentem obrotowym. Samochód wydawało mi się, że będzie głośniej chodził. Jazda bardzo przyjemna, choć myślę, że wydawał się lekki podczas jazdy (bez załadunku). D-MAX chyba nie jest tak popularny jak navara czy ranger. Navarę w okolicy bardzo często widują, nawet pod blokiem stoi. Dmax ma całkiem niezłe wyniki w testach, spalanie w trasie 6,5? Dobrze jeździ się na 4x4, ...btw ma nawet lepszy promień zawracania niż navara czy ranger. Wersje standard można kupić za 94 tysiaki, cena porównywalna do Rangera w wersji standardowej.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
Jak my wybieraliśmy pickupa to też myśleliśmy o L200, D-MAX i Hilux.

Wiadomo na co padł wybór.

L200 odpadło ponieważ miało zbyt mało miejsca na tylnej kanapie i jakoś dziwnie mi się w nim siedziało ale sama jazda była w porządku.

D-MAX'a nawet nie byliśmy obejrzeć ponieważ dostał 1,5 gwiazdki w testach euro ncap (mniej ma już tylko xenon i gran tiger).

 

nie wiem co za glupoty wypisujesz bo d-max ma 4 gwiadki tak samo jak Hilux i radzi sobie doskonale rowniez przy moose tescie czego juz nie mozna powiedziec o Toyocie...

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...
  • 8 months later...

Miałem z salonu nowego d-maxa na weekend i jestem mile zaskoczony autem. Wersja Prime z automatem, skórami, czyli full.

Auto ładnie przyśpiesza, na dziurach dobrze tłumi, plastiki w środku dość dobrej jakości, choć mogło być lepiej. Silnik dość głośny podczas przyśpieszania, ale akceptowalne jest.

Promień zawracania bardzo dobry bo 12,2m, czyli mniej o 1m niż Hilux.

 

Tydzień później dostałem nowegi Hiluxa w automacie więc mam porównanie.

Zawieszenie praktycznie identycznie pracuje, choć na werteach auto bardziej buja się, brak regulacji wysokości fotela, promień zawracania zbyt duży (13,2m), słabe wyposażenia w aucie za 150 tys, bo nie ma skór, reg fotela, zabudowy.

Jeździ się dobrze, przyspieszenia lepsze od D-maxa, a silnik pracuje ciszej.

 

Każde auto ma plusy i minusy.

 

Jestem na etapie zakupu nowego pickupa i wybór na 99% padnie na d-maxa

Jeep Comanche 4.0 4x4

Ford Ranger T6 3,2 Limited

SUCHORZ 4x4 -serwis i modyfikacje off road

Montaż i serwis LPG, sklep 4x4

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share



×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.