Jump to content

Ford F150 - numer na ramie.


DragonEv
 Share

Recommended Posts

Generalnie VIN zawsze jest na naklejce na słupku B drzwi kierowcy i na plakietce widocznej przez szybę czołową. I to jakoś Amerykanom wystarcza :-) Na stałe bywa jeszcze wybity czasem na ścianie grodziowej między silnikiem, a kabiną. Co do ramy to bywało różnie, zwłaszcza w starszych modelach. W tych nowszych (po X generacji) to szczerze powiem, że nie wiem... Jeśli nie masz ramy zasmarowanej jakimś środkiem konserwującym to obejrzalbym nastepujące miejsca na podłużnicach:

1. na wysokości drzwi kierowcy

2. mniej więcej na wyskości łączenia silnika ze skrzynią (może być zasłonięte przez nadkole)

3. gdzieś w okolicach jak rama zaczyna się podnosić nad tylnym mostem

A generalnie to zostaje chyba kanał, dobra lampa, dużo czasu i zabawa w Sherlocka Holmesa...

Spróbuję jeszcze poszukać jakiegoś info ale nawet na amerykańskich forach o tym cicho, a o VIN pytają tylko ludzie z Europy... :mrgreen:

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

dziękuję bardzo za odpowiedź.

o Vin pytają w W Polsce, bo u nas takie durne prawo jest.

 

Parę lat temu nie chciano mi zarejestrować auta z USA gdyż nie miał numerów na silniku. I co poradziła pani w urzędzie ??? - No to przecież oczywiste.... trzeba kupić nowy silnik !!! Taki z numerami !!

 

Skończyło się pismem do ministra i odstępstwem od przepisu.

 

Niemniej jednak teraz są inne głupotki i jak potrzebuję zrobić wycenę auta dla banku, to rzeczoznawca chce widzieć ten numer !!!

Link to comment
Share on other sites

...Parę lat temu nie chciano mi zarejestrować auta z USA gdyż nie miał numerów na silniku...

Bo w Stanach "od zawsze" silnik to część zamienna :-) Hehehe pamiętam jak kilkanaście lat temu w oficjalnej sieci salonów Forda w Polsce były sprzedawane Explorery i też przychodziły bez numerów silnika. Trzeba było jechać na stację diagnostyczną z każdym egzemplarzem, gdzie po chamsku za pomocą młotka i wzornika ordynarnie wybijano numer na każdym... :mrgreen:

Na szczęście to już się u nas zmieniło :-)

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

No tak , mnie też chcieli nabić, ale nie było można bo mógłby "pęknąć " silnik jak to stwierdził harpagan co nabijał numery.

 

Najsmutniejsze jest to, iż do dzisiaj mamy pełno bubli prawnych i musimy się wszyscy z nimi męczyć !!!!

 

Jeden problem znika a w jego miejce pojawiają się dwa nowe - ot taka hydra !!!

Link to comment
Share on other sites

Jeden problem znika a w jego miejce pojawiają się dwa nowe

isn't a mistake, it's a future

 

Zdradzę tajemnicę :shock:

Co to jest prawo?

 

Prawo to taki płot. Tygrys przeskoczy, żmija się prześliźnie, ale przynajmniej bydło się nie rozłazi.

 

Jak to przetrawisz, przestaniesz się dziwić.

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

Delikatny szmer Cumminsa

Link to comment
Share on other sites

Co to jest prawo?

 

Prawo to taki płot. Tygrys przeskoczy, żmija się prześliźnie, ale przynajmniej bydło się nie rozłazi.

 

Jak to przetrawisz, przestaniesz się dziwić.

 

 

No i tutaj pozmiatałeś! - Sedno sprawy w naszym "cudnym" kraju...

 

Brawo :2piwo:

Jeep V8 WJ

Link to comment
Share on other sites

  • 7 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share



×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.