Skocz do zawartości

3 tygodnie w kraju - wrazenia


Stebel
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Po 9 latach odwiedzilem stary kraj. Mysle ze to co dalej napisze nie wszystkim sie spodoba ale sa to moje szczere przemyslenia/spostrzezenia.

 

Urlop bardzo nam sie udal....znajomi nie zawiedli i nic sie nie zmienili...powiem tylko ze na okeciu przywitala nas grupka w ludowych strojach z chlebem i sola, transparentami i goralskimi spiewami a przy wjezdzie do mojego miasta czekal na nas transparent "Zgierzanie witaja rodzine stebla"

 

Teraz wrazenia z pobytu....bede opisywal w punktach bo tak bedzie latwiej to ogarnac.

 

1. Ogolne wrazenie - polska napewno sie zmienia...chyba na lepsze...ale szczerze mowiac spodziewalem sie ze wiecej sie zmienilo przez te 9 lat( wejscie do unii itp) Owszem powstalo sporo nowych budynkow/projektow ale wszystko co nie jest nowe wyraznie nadgryzl zab czasu. Widac ze buduje/remontuje sie budynki a potem o nie nie do konca dba i sie niszcza. Wielka plyta ladnie ocieplona i pomalowana...szkoda ze juz w wiekszosci brudna...itp

Do tego wszedzie napisy w ktorych kibice wyrazaja swoje opinie o klubach pilkarskich.

 

 

Moja zona zauwazyla ze ludzie sa zawsze ladnie ubrani...w sklepach itp - szkoda tylko ze wszyscy sa smutni i nikt praktycznie sie nie usmiecha.

 

2. Drogi i ruch samochodowy:

Pojawilo sie troche autostrad i nawet niezle sie prezentuja...ale zeby nie bylo za slodko - ceny tych platnych sa z kosmosu chyba wziete.

Pozostale drogi sa w tragicznym stanie...gorsze niz 9 lat temu, ruch ogromny, wszystkim sie spieszy...szczegolnie osobnikom w autach firmowych. Dziury jak na ksiezycu, jak nie ma dziur to koleiny. Zdziwila nas tez ilosc popsutych aut...w ciagu trzech tygodni natknelismy sie na 10-12 ktore nie daly rady ruszyc spod swiatel.

Trase ktora w stanach jadac lokalnymi drogami pokonuje w godzine w polsce pokonywalem w 2,5

Aha...o braku pobocza, drzewach i rowach nie bede wspominal....pomine tez przygody z pijanymi rowerzystami i pieszymi.

Kompletny brak miejsc parkingowych...wszedzie! no moze z wyjatkiem parkingow pod marketami/galeriami.

 

Jestem pelen podziwu dla was za jazde po tym malych waskich drozkach pickupami!!!! Serio!!!!

 

3. Muzea/historia - tu jest ogromny potencjal...niestety albo niewykozystany albo ciagle nasiakniety PRLem.

Przyklad troche lokalny - Kolegiata w Tumie - piekna, stara, odnowiona....i zamknieta dla zwiedzajacych..udalo nam sie wejsc do srodka tylko dlatego ze akurat odbywala sie w niej msza pogrzebowa. A mozna by zorganizwac zwiedzanie...nawet tylko co drugi dzien przez pare godzin ale zeby turysta mial szaznse.

Drugi przyklad - Wawel - cos pieknego...tylko wewnatrz wjeje komuna, pani przewodnik smutna jak marsz pogrzebowy, panie pilnujace zwiedzajacych wyjete zywcem z PRLu, zakaz robienia zdjec nawet bez lampy( spowodowany chyba tym ze dyrekcja wstydzi sie jak malo eksponatow jest w poszczegolnych komnatach). Tlumy zwiedzajacych, kasa z biletow wplywa...mogli by czasem uzupelnic zbiory z tego co zarobia. Ogolnie cala obsluga Wawelu bardzo zadeta...na zasadzie przyszlo chamstwo i nam tu po zamku chodzi.

 

 

 

Z pozytywow - muzeum pod sukiennicami w krakowie - pierwsza klasa!!! Bardzo fajnie zorganizowne, mila obsluga itp...poziom swiatowy....duzy plus!

Stacja Radegast w lodzi - male miejsce ale bardzo ladnie zrobione z mila obsluga.

Biala fabryka i skansen w lodzi - to samo - widac ze maja pomysl i ze idzie to w dobrym kierunku.

 

4. Sklepy - namnozylo sie tego Tesco, lidl, ,zabka czy inny syf na kazdym rogu. Ceny iscie europejskie...wszystko drozsze niz w USA...przyklady:

Kupilismy maly rozkladany wozek dla corki...taka lekka spacerowka....najtansza znalezlismy w tesco - 80zl...taki sam wozek w usa w walmarcie $14.99

Ubrania dla dzieci 20-30% drozsze w polsce...i te w polsce to noname...te w usa markowe.

 

5. Ludzie/atmosfera - tragedia...juz na okeciu po wyjsciu wita podroznych niemila obsluga. W sklepach tak sobie ale w wiekszosci slabo, na ulicy wszyscy smutni i nadeci...zero usmiechu, kierowcy chamscy. Nawet ci ktorzy pracuja na pozycjach napiwkowych typu kelner nie sa mili...szok!!!! sa oczywiscie wyjatki ale zdarzaja sie nie zbyt czesto.

Moja zona stwierdzila ze polska to bardzo "sportowy" kraj bo pelno mlodziezy w dresach :mrgreen: :mrgreen:

 

Z pozytywnych rzeczy:

Dobre zarcie...tanie w restauracjach.

Bociany na slupach wzdluz drog - ich widok umila koszmar jazdy

Obsluga w hotelu ( ibis stary rynek w krakowie) bardzo mila...szkoda ze w pokoju nie bylo telefonu i z kazdym pytaniem musialem leciec do recepcji.

Wypozyczalnia aut - cena przystepna i do tego bardzo mila i sprawna obsluga ( wypozyczylem octawie kombi 1.9)

 

Widzialem 4 pickupy...jednego czerwonego F150 w nowej budzie w okolicach Bielska Bialej

Jednego f-250 na sprzedaz w zgierzu

dwa dodge 1500 - czarny w zgierzu i srebrny gdzis w komisie po drodze do krakowa.

 

To tyle na szybko...jak mi sie cos jeszcze przypomni to dopisze.

 

 

Aha...powiem wam ze po trzech tygodniach jak zobaczylem swoaj Fke na lotnisku to az ja usciskalem :mrgreen:

 

photoiwx.jpg

www.stebel.com.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no ładnie, drugi raz szybko nie przyjedziesz...

ja miałem takie przejścia przez 8lat kiedy jeżdzilem na kontrakty. Tydzien za granicą, potem powrót na weekend do domu - szok - wyjazd do pracy...itd...

ale jednak zdecydowałem się wrócić do PL.

-----------------------------------------

pozdrawiam

www.eventino.net

www.fit-arena.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Administrators

Fajnie ze udało ci się zawitac do PL, masz obraz tego co się zmieniło, myśle ze Polacy nie narzekają bo jest lepiej nic w PRL (większe możliwości), co do obsługi o to na dwoje babka...

Tam gdzie prywata to musi być miło :-D , inaczej wio i ktoś nowy do pracy, bezrobocie jest nadal duże, prawda jest taka ze jeżeli Polak nie będzie cwaniaczkiem to nie będzie go stać na ekstra luksusy, wykształcenie nie idzie w parze z zarobkami :-( ,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Stebel za relacje. Ciekawe jest usłyszeć opinie rodaka mieszkającego już blisko 10 lat w najbogatszym kraju świata i wracającego po takim szmacie czasu do "ojczyzny".

W większości zgadzam się z Twoimi wrażeniami.

Polska jest drogim krajem do życia, ale tak jest wszędzie dookoła, drogo mają Słowacy(waluta euro), Czesi, Węgry i pozostałe kraje dawnego bloku wschodniego.

Wydaje mi się, że klasa średnia w naszym kraju zamiera, są albo ludzie, którzy nie narzekają na drogie życie (czyt. bogaci), albo ludzie którym ciężko zawiązać koniec miesiąca na plusie, a takich jest co raz więcej.

Wspomniałeś, że jesteśmy ponurzy, no tak, Polak ma ciągle spięty zwieracz, taka już nasza natura.

 

Ja aktualnie wróciłem z podróży motocyklowej, dojechaliśmy do Beelgradu, oglądnąłem kawał Serbii, Rumunii, Węgieri śmiało stwierdzam, że pojawił mi się duży banan na twarzy jak przekroczyłem granicę w Cieszysznie. Polska jest czysta, drogi są świetne, ludzie prowadzą towarzyskie życie itd.

 

 

Ameryka jest potęgą świata, więc nie ma się co dziwić, że jesteś pod wieloma względami zdziwiony, że Polska tak mało się zmieniła.

 

Mnie się wydaję, że jeszcze 5-10 lat i będziemy mieć drogi jak w zachodnich krajach EU, cała administracja pamietejąca czasy komuny będzie już wymieniona. Będzie wtedy nowa jakość w instytucjach rządowych, będzie nam znacznie łatwiej.

 

 

Ja wracając ze Stanów, też cieszyłem się, że w końcu jestem w Europie, miałem dość obrzydliwego jedzenia, sztucznej życzliwości amerykanów itd itd :)

Ram 5.7 hemi TRX4 2006

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, że i mi ciekawie się czytało. Szczególnie dlatego, że chodzą mi po głowie różne pomysły na ucieczkę, kiedy już Europa będzie upadać :-). Tylko jakoś kierunku specjalnie nie widzę. Australia daleko, RPA jakoś tak w ogóle dziwnie usytuowane, Kanada zimna, a USA? Z kierunkiem rozwoju i obecnymi rządami - też długo nie pociągnie. Do Chin się nie wybieram, bo mnie przerażają, a po pobycie w Indiach stwierdzam, że tamci to już na pewno nie rokują, chociaż kobiety mają, powiedziałbym - zachęcające :->

 

Polak może i spięty, ale przecież nie każdy, za to takich delikwentów jak w Stanach to się u nas nie spotka :D -->

http://www.youtube.com/watch?v=ZBV486ignTk

http://www.youtube.com/watch?v=53DOWClT8mI

 

Tam to chyba normalne, podczas gdy u nas co najwyżej pijak lub ktoś naćpany by tak odfrunął. Z drugiej strony w US system nie jest chyba tak wrogi obywatelowi, a ludzie nie wybierają sobie na pana największego z możliwych cwaniaków, który później równo wszystkich jedzie w d... :cry:

 

No i ta przestrzeń, tereny, tanie samochody i (jeszcze) paliwo. I chyba przyjazna imigrantowi atmosfera wielokulturowości, przynajmniej na początku.

 

Co do przedostatniego zdania WojtRybnika - niestety ja tego tak optymistycznie nie widzę. Drogi jakoś idą, ale ile nas to kosztuje, administracja puchnie, a jej skuteczność spada, prawo coraz bardziej popieprzone, a koryto i świnie przy nim wciąż te same. Wczoraj po mieście paradowali komuniści z czerwonymi flagami i wizerunkami Stalina i Lenina, i nikomu to nie przeszkadza. Natomiast chodzenie z biało-czerwoną flagą 11 listopada, w święto niepodległości uznaje się (przy udziale mediów) za haniebne. Nawet gdyby u nas ktoś wywalił to do góry nogami, to i tak UE trzyma nas pod butem, a jak nie UE, to Rosja, której szpiedzy podobno obsadzili niektóre z najwyższych stanowisk w kraju. Długa droga przed nami. I myśląc o tym mam ochotę zachować się jak ta pani z drugiego filmiku :-D

No replacement for displacement

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj po mieście paradowali komuniści z czerwonymi flagami i wizerunkami Stalina i Lenina, i nikomu to nie przeszkadza. Natomiast chodzenie z biało-czerwoną flagą 11 listopada, w święto niepodległości uznaje się (przy udziale mediów) za haniebne. Nawet gdyby u nas ktoś wywalił to do góry nogami, to i tak UE trzyma nas pod butem, a jak nie UE, to Rosja, której szpiedzy podobno obsadzili niektóre z najwyższych stanowisk w kraju.
:shock: :shock: :shock:

 

Taaa....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, że i mi ciekawie się czytało. Szczególnie dlatego, że chodzą mi po głowie różne pomysły na ucieczkę, kiedy już Europa będzie upadać :-). Tylko jakoś kierunku specjalnie nie widzę. Australia daleko, RPA jakoś tak w ogóle dziwnie usytuowane, Kanada zimna, a USA? Z kierunkiem rozwoju i obecnymi rządami - też długo nie pociągnie. Do Chin się nie wybieram, bo mnie przerażają, a po pobycie w Indiach stwierdzam, że tamci to już na pewno nie rokują, chociaż kobiety mają, powiedziałbym - zachęcające :->

 

Polak może i spięty, ale przecież nie każdy, za to takich delikwentów jak w Stanach to się u nas nie spotka :D -->

http://www.youtube.com/watch?v=ZBV486ignTk

http://www.youtube.com/watch?v=53DOWClT8mI

 

Tam to chyba normalne, podczas gdy u nas co najwyżej pijak lub ktoś naćpany by tak odfrunął. Z drugiej strony w US system nie jest chyba tak wrogi obywatelowi, a ludzie nie wybierają sobie na pana największego z możliwych cwaniaków, który później równo wszystkich jedzie w d... :cry:

 

No i ta przestrzeń, tereny, tanie samochody i (jeszcze) paliwo. I chyba przyjazna imigrantowi atmosfera wielokulturowości, przynajmniej na początku.

 

Co do przedostatniego zdania WojtRybnika - niestety ja tego tak optymistycznie nie widzę. Drogi jakoś idą, ale ile nas to kosztuje, administracja puchnie, a jej skuteczność spada, prawo coraz bardziej popieprzone, a koryto i świnie przy nim wciąż te same. Wczoraj po mieście paradowali komuniści z czerwonymi flagami i wizerunkami Stalina i Lenina, i nikomu to nie przeszkadza. Natomiast chodzenie z biało-czerwoną flagą 11 listopada, w święto niepodległości uznaje się (przy udziale mediów) za haniebne. Nawet gdyby u nas ktoś wywalił to do góry nogami, to i tak UE trzyma nas pod butem, a jak nie UE, to Rosja, której szpiedzy podobno obsadzili niektóre z najwyższych stanowisk w kraju. Długa droga przed nami. I myśląc o tym mam ochotę zachować się jak ta pani z drugiego filmiku :-D

 

:git: Dużo prawdy.

DODGE RAM 1500, 2006 5,7HEMI TRX4

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Natomiast chodzenie z biało-czerwoną flagą 11 listopada, w święto niepodległości uznaje się (przy udziale mediów) za haniebne(...) UE trzyma nas pod butem, a jak nie UE, to Rosja, której szpiedzy podobno obsadzili niektóre z najwyższych stanowisk w kraju.

Jakbym słyszał mojego ojca... Co to się porobiło...

Ram4x4fun

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

V- told, zgadzam się z Tobą. Co raz głębiej zatracamy poczucie dumy narodowej, nie obchodzimy się dumnie z tym, że jesteśmy Polakami, że jesteśmy i zawsze byliśmy narodem wyjątkowo czułym na kwestie wolności, zawsze o nią walczyliśmy. Mamy piękny herb narodowy, jesteśmy dużym, fantastycznym pod względem geograficznym krajem, a jednak wciąż siedzi w nas głęboki pesymizm dnia codziennego.

Młodzi ludzie za granicą częściej mówią, że są europejczykami, a nie europejczykami z Polski.

Dziś mamy 3 maja, a ja nawet nie mam stojaka na flagę w domu i nie mam zamiaru go mieć. Polskie instytucje rządowe mnie do tego zniechęcają.

Pamiętem 4 lipca w USA, byliśmy na plaży i nagle cały tłum amerykańców wstał i zaśpiewał hymn narodowy!!. Byłem wtedy niezmiernie wzruszony, chciałem stać się amerykaninem !:)

Każdy dom był przyozdobiony we flagi, samochody były poobklejane naklejkami z akcentami flagi USA.

Gybym nagle wylosował zieloną kartę, miałbym poważny dylemat co zrobić ze swoim dalszym życiem:).

 

P.S. Zaliczyłem ostatnio trasę Rybnik-Toruń-Lublin-Kraków-Rybnik. Kraj zniechęca, proste 350 km, gdzie za granicą robi się je w 2,5h u nas zajmują 7h.

 

Przynajmniej płeć piękną mamy na światowym poziomie :)

Ram 5.7 hemi TRX4 2006

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że wpadłeś do Polski i zobaczyłeś co się zmieniło.

 

Też z chęcią bym polecieć do USA na wakacje tak na 2 tygodnie, tylko boję się, że już bym nie wrócił albo jak bym wrócił to nie na długo.

Gdy deszcz pada a wiatr wieje. Słychać Hiluxa jak rdzewieje. :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co raz głębiej zatracamy poczucie dumy narodowej, nie obchodzimy się dumnie z tym, że jesteśmy Polakami, że jesteśmy i zawsze byliśmy narodem wyjątkowo czułym na kwestie wolności, zawsze o nią walczyliśmy. Mamy piękny herb narodowy, jesteśmy dużym, fantastycznym pod względem geograficznym krajem, a jednak wciąż siedzi w nas głęboki pesymizm dnia codziennego.

Mongołowie mają jeszcze więcej powodów do dumy.

A życie toczy się tu i teraz.

Ram4x4fun

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.