Skocz do zawartości

Handlowanie RAMAmi czyli jak to robia po staro germansku :)


mrB
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

W pewien sloneczno = pochmurny germanski poranek postanowilem zrealizowac dawno planowana wycieczke turystyczna do krainy gdzie rodza sie nowe RAMy. No prawie rodza sie... moznaby powiedziec, ze rodza sie na nowo :)

 

Obiekt zostal wybrany kilka dni wczesniej i po wystawieniu "na zer" na tutejszym forum zebralem kilka punktow, na ktorych warto bylo dokladniej zawiesic oko i pomolestowac biednego handlarza podczas ogladania auta.

 

Celem wyjazdu bylo obejrzenie i byc moze kupienie tego oto egzemplarza, sprzedawanego jako ram 1500 sLT, 2007r, 63kkm, HEMI.

Sprzedajacy na aukcji opublikowal takie oto fotografie, trzeba przyznac ze ladne i zachecajace do kupna. Jak to ktos okreslil, 4x4 i drewienko - jest. Mozna ogladac.

 

album_pic.php?pic_id=45album_pic.php?pic_id=46album_pic.php?pic_id=47album_pic.php?pic_id=48album_pic.php?pic_id=49album_pic.php?pic_id=50album_pic.php?pic_id=51album_pic.php?pic_id=52album_pic.php?pic_id=53album_pic.php?pic_id=54

 

 

 

Opinie wystawiane na forum byly rozmaite, przede wszystkim wyposazenie pojazdu budzilo zainteresowanie, poniewaz wersja SLT powinna miec nakladke na przednim zderzaku w innym kolorze i byc moze otwierana tylnia szybe. Podejrzewalem wiec reanimacje jakiegos powypadkowego truposza. Co z tego wyszlo ... za chwile.

 

Okolo poludnia dotoczylem sie moim tymczasowym pojazdem (nie pickup, nawet nie 4x4, taka karma - co zrobic) na miejsce. Oczom moim (a w zasadzie naszym, bo zabralem ze soba nagabywacza, coby pan sprzedawca sie nie frustrowal, ze nie wysluchuje jego bajek tylko ciagle wesze wokol auta) ukazal sie taki oto sielski zaulek...

 

00.jpg

 

Z klasyczna rzeznia na zakrecie i jeszcze dwoma mniejszymi za lukiem, ktorych na zdjeciu tu nie widac.

Ramidło bylo juz wystawione na placyk, wiec po krotkich przywitaniach z panem Sprzedawca i jeszcze krotszym wywiadzie nt. auta (ja nic nie wiem, jest w stanie bardzo dobrym, bez wypadku nic nie bylo robione itd itd, Panie - ja tylko kupuje i sprzedaje - nie naprawiam), przegladzie ksiazki serwisowej (2 wpisane pozycje) zostawilem nagabywanie mojemu Nagabywaczowi i zabralem sie za lazenie wokol auta. Pan sprzedawca (nota bene dobrze mowiacy po angielsku obywatel NRD, nie zaden ciemnoskory) zgodzil sie zebym robil fotki, czego mam wrazenie po pewnym czasie zaczal troche zalowac, ale pierwsze slowo do dziennika....

 

No wiec laze i laze wokol auta, ogladam normalne eksploatacyjne rysy na burtach, porysowana pake i klape (zdjecia nie mam niestety) i szukam... Szukam sladow nakladania nastepnego lakieru. I nic. Laze wiec dalej i szukam jakis falban czy zwisow zastygnietego lakieru. Nic. Uwage moja w koncu zatrzymuje jedno z wyciec na krawedzi burty a w zasadzie jego krawedzie.

x1.jpg

 

Lakier lekko odlazi na jednej z nich, a w rogach jest pekniety - wiec palec do srodka i juz pod spodem widac poprzednia warstwe. Musze przyznac tutaj, ze moja znajomosc technik renowacji nie jest najlepsza - szkolilem sie raptem na jednym aucie, ktorym jezdzilem przez rok pod okiem znajomego mechanika. Szkolilem w ogladaniu tamtego strucla i wylawianiu szczegolow i detali... Odlazacy lakier wzbudzil wiec moja ciekawosc, ale na tym jeszcze etapie byla to tylko ciekawosc.

 

 

 

Laze wiec dalej wokol fury, otwieram drzwi ogladam krawedzie, szukam sladow malowania - przy okazji widac, ze praktycznie wszystkie plastiki w drzwiach (4 drzwi) byly zdejmowane - powygryzane lby srubek i pokancerowane lekko same plastiki to sugeruja, ale o tym w dalszej czesci.

Robie kolejna runde wokol furacza, patrze do gory i jest... lakier odlazi lekko nad uszczelka okna w tylnych drzwiach, w stylu podobnym do tego na pace. Dodatkowo we wnece drzwi takie oto farfocle:

 

x4.jpg

a1.jpg

 

 

Pytam wiec glosno w strone sprzedajacego, troche w ciemno - kto i kiedy malowal drzwi i pake. Odpowiedz - tradycyjna :) Ja nic nie wiem, to pewnie musialo byc w US.

Kupujacy vs. sprzedajacy 0 : 1 dla kupujacego :)

 

Paka malowana, drzwi malowane poogladajmy troche plastiki, bo juz wystarczy tego lakieru i blachy.

 

Wszystkie drzwi "dlubane", praktycznie kazda srubka ma slady manipulacji, na lakierze od srodka widac nawet rysy od podwazania srubokretem paneli "tapicerki".... uuhh, szkoda tego lakieru troche.

 

x2.jpg

x3.jpg

x5.jpg

 

Popatrzmy nizej, tam gdzie wzrok normalnego kupujacego nie siega, bo glowa musi byc wtedy na poziomie kostek.... :)

Drzwi kierowcy i wyplywajaca spod spodu lepka smola uzywana do przyklejania folii pod tapicerka... i zrudziale na maksa wkrety.

 

x6.jpg

 

Poogladajmy dalej. Strona pasazera i wneka na nogi z przodu - metalowa rama schowka od spodu. Normalnie jej nie widac bo trzeba wsadzic glowe tam dzie inni trzymaja nogi ....

 

x7.jpg

x8.jpg

 

Plastiki w slupku dachowym i plastiki miedzy podszybiem z przodu i slupkami... ktos tu wpychal pakuchy. Chwila... pokrywa od poduszki pasazera, niby male nic... ale w rogu lekko wygryziona, samo tak sie nie zrobilo :) Pewnie glodna myszka wygryzla w drodze przez ocean, jak stwierdzil kiedys znajomy mechanik....

 

x10.jpg

x9.jpg

x9a.jpg

x9b.jpg

 

Ide z powrotem na strone kierowcy - co by tu jeszcze obejrzec. Zobaczmy klape od silnika, ciagne za wajche od otwierania i cos mi swita w glowie, zeby tam spojrzec ... :) uuups lepiej bylo nie patrzec, teraz musze zrobic te fote - mimo ze pan sprzedawca patrzy :D

 

x11.jpg

 

Popatrzmy pod fotele i za fotelami :)

Wszedzie rudo, wiecej albo mniej... wszystkie sruby maja slady odkrecania i sa zrudziale, podobnie jak zawiasy tylnej kanapy.

 

x12.jpg

x13.jpg

x14.jpg

 

CZego by nie mowic - troche rudo w tym aucie... ale rudo u gory to byl poczatek :)

Zajrzalem pod spod i .... dopiero zrobilo sie rudo.

Szukalem jakichs znakow walenia w inna fure, rys, wymienianych elementow zawieszenia czy innych, nie znalazlem - najwyrazniej tutaj sprzedajacy byl szczery :)

 

x15.jpg

x16.jpg

x17.jpg

x18.jpg

x19.jpg

x20.jpg

 

Swiadczyl o tym tez przedni zderzak - lekko poprzycierany w podobnych miejscach co karoseria nad nim i nie ruszany - rudawy :)

 

x21.jpg

 

Ogladanie komory silnika - wszystkie elementy ze stopow, blok, obudowa alternatora, rama chlodnicy pokazywaly, ze fura dluugo stala w wilgoci, podobnie jak znaki na podwoziu auta.

 

x22.jpg

x23.jpg

 

Uwage moja przykula jeszcze jedna ciekawostka - oczywiscie szukalem znakow grzebania przy przednich blachach - zdartego lakieru na lbach srub, poprawianych zgrzewow na blachach czy sladow pasty antykorozyjnej, ale nie znalazlem... Znalazlem za to, ze wszystkie sruby ktorymi przykrecane byly elementy wewnatrz komory silnika (po bokach auta) byly ruszane - niestety nie wiem jak to wytlumaczyc (?), porobilem troche zdjec roznych znakow markerami na ramie i elementach plastikowych i przyszedl czas pozegnac sie z panem sprzedawca, ktory twierdzil ze po weekendzie fure odbiera juz zakontraktowany handlarz z holandii i wykazywal wyrazne oznaki frustracji moim ganianiem wokol auta z aparatem :)

 

x24.jpg

x25.jpg

x26.jpg

x27.jpg

x28.jpg

x29.jpg

 

 

Jazdy testowej nie bylo. Podnoszenia na podnosniku i zagladania pod spod tez nie, bo pan nie mial takiego sprzetu :)

 

Felgi byly zardzewiale i 17". W Briefie mialy byc 20". Sprzedawca nic nie wiedzial :)

2:0 dla kupujacego :)

Licznik i przebieg tez byly w milach, a nie km - z 63km zrobilo sie 90+kkm

 

 

Tutaj mam pytanie-prosbe do posiadaczy Ramow - czy w waszych autach tez tak rdzewieja metalowe elementy? Srubki, zawiecha? Czy to rajdowo-szutrowa przeszlosc tego egzemplarza? Co sadzic o skorodowanym ciegnie od otwierania klapy silnika?

 

Czy ktos moglby sprawdzic vin tego auta? Moze poznamy dalsza czesc jego historii?

 

 

Co spowodowalo, ze nie kupilem tego auta? Hmm mysle, ze troche to, ze najezdzilem sie przez rok 4L rzedowka Jeepa i nie mialem drzenia kolan przed dudniacym V8, chociaz milo bylo tego znowu posluchac. Przede wszytkim jednak - po komentarzach na forum jechalem co najmniej sceptycznie nastawiony, po drodze zdazylem sie nawet poklocic z moim Nagabywaczem o ten sceptycyzm - w zasadzie jechalem szukac dziury w calym, a nie kupowac to auto :D

Jak wyjezdzalismy, nawet Nagabywacz stwierdzil ze strucel nie jest warty tych pieniedzy (19k Eur) :lol:

5.7L ECONOMY PACK

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tutaj mam pytanie-prosbe do posiadaczy Ramow - czy w waszych autach tez tak rdzewieja metalowe elementy? Srubki, zawiecha? Czy to rajdowo-szutrowa przeszlosc tego egzemplarza? Co sadzic o skorodowanym ciegnie od otwierania klapy silnika?

 

U mnie wszystkie metalowe elementy siedzeń (pod kanapą) są pokryte rudą, ale wziąłem to za normę, przy transporcie auta przez ocean. Mam nadzieję, że się nie pomyliłem. Druga sprawa, to szacun za kompleksową relację.

http://shirehorsepoland.com/

 

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

 

 

Dodge Ram 1500 4,7 Magnum '03

Dodge Ram 2500 5,9 Cummins '02

LESLIE RS3L - Już straszy!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

fajny opis, twojej wyprawy na ogledziny ale nie moge sobie odpuscic zeby Ci napisac iz to co ciagles po stronie kierowcy(myslac ze od maski) byl zwalniacz hamulca recznego :> hihi...poza tym ze jest ruda w srodku na elementach metalowych to norma,niestety, u mnie to samo :(...http://home.mobile.de/home/homepageAllVehiclesSearch.html?scopeId=AV&sort=2&language=de&&customerId=452066&partnerHead=1 sprawdz tutaj samochod moze cos znajdziesz dla siebie, ja u nich kupilem swojego rama i wzasadzie nie zaluje.Zataili jedynie tyle ze musieli sztukowac przewody bo sie zweglily w USA :>. Najlepiej przed kupnem sprawdzic nr VIN zaluje ze tego n ie zrobilem, ale wybor maja czasem ciekawy i duzy, poza tym ode mnie sa jakies 30km :)

Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska

Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie

Chevrolet Camaro SS :> SSman

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rdza to domena aut nieprawidłowo zabezpieczonych podczas transportu morskiego i to auto nie jest wyjątkiem, ale może tez być efektem uczestnictwa w powodzi. Mój Hemik z 2004r nie ma takiej rdzy nawet w 10%. Wg. mnie dobrze, że odpusciłeś to auto.

 

Szacun za relację. ;-)

 

W kwestii autochecku skontaktuj się z MKmario, on działa w tej materii. Myślę, że za ten wysiłek przy prezentacji tego auta należy Ci sie to, ale autocheck jest tylko dla klubowiczów.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dzieki za mile slowa :)

wycieczka sie udala - kupujacy wrocil bogatszy o nowe doswiadczenia - traktuje takie wyjazdy jako trening przed glowna randka na ktorej spotkam ta jedyna, warta zabrania do mojego garazu taczke 8-)

 

faktycznie - teraz pamietam, wajcha od przedniej klapy byla mniejsza i bardziej w prawo :)

5.7L ECONOMY PACK

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety u mnie ruda też się pojawia w wewnątrz. Najdziwniejsze jest to, że ruda wybiera sobie bardziej kochane metalowe elementy i te mniej ulubione zwłaszcza pod deską rozdzielczą. Na zewnątrz ruda polubiła między innymi amortyzatory z tyłu. Ale szczerze mówiąc mam to w d..ie. Mój był sprowadzony uszkodzony i mam pełną świadomość jego stanu. Starałem się go naprawić jak najlepiej potrafiłem, bo to moje auto nr 1 w rodzinie i ważne jest bezpieczeństwo za które muszę ponosić pełną odpowiedzialność po naprawie.

Jedyna duża porażka, to lakierowanie, które można nazwać masakrą siek: z którą będę się musiał zmierzyć przed wakacjami bo wtedy chyba ten Ramik zakończy u mnie karierę (Oby się znalazł chętny)

DODGE RAM 1500, 2006 5,7HEMI TRX4

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

obstawiam WATER DAMAGE - z ciekawosci masz VIN?

 

w tym przedstawionym egzemplarzu tez bym obstawil water damage, nie możliwe żeby aż tak wszystko z zawieszenia zżerało.U mnie ruda w srodku tez jest ale za to elementy zawiasu sa czyste....ale VIN prawde powie :)

Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska

Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie

Chevrolet Camaro SS :> SSman

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szok :shock:

 

A ja gupi myślałem, że tylko w Polsce takie numery. Jak jest z kręceniem licznika w niemczech? Słyszałem, że jest to srogo karane.

http://shirehorsepoland.com/

 

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

 

 

Dodge Ram 1500 4,7 Magnum '03

Dodge Ram 2500 5,9 Cummins '02

LESLIE RS3L - Już straszy!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.