Skocz do zawartości

zamówiony, założony :)))


Sebsa
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 26
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Bardzo ładny :)22 :)22

 

Gdzie i za ile??? Czy chcieliby zrobić jeszcze, czy to tylko uprzejmość dla Ciebie? Czy da radę taki sam z miejscem pod lebiodkę?

http://shirehorsepoland.com/

 

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

 

 

Dodge Ram 1500 4,7 Magnum '03

Dodge Ram 2500 5,9 Cummins '02

LESLIE RS3L - Już straszy!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miśku - na targówku -oczywiście może jeszcze zrobić, z miejscem pod lebiodkę, i co tam sobie jeszcze zażyczysz... zresztą zabudowę paki też mi ten sam robił , tylko że wtedy było krwi koryto, chyba dlatego że pomagałem... co do ceny - to mój kolega dobry więc inaczej mnie liczył, myślę że drogo nie wyjdzie porównując z internetem wszelakim, numer wysyłam na priva, pozdrawiam:)

 

fakt , za...isty ale 4,5 dnia wyjęte mieli z życiorysu:))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Administrators
35-40 kg,ciekawi mnie czy teraz poduszki przy byle pierdnięciu z przodu nie wystrzelą,nie mam już za bardzo strefy zgniotu...

 

poduszki wywalają od czujników przeciążeniowych, musi być kilka warunków , prędkość powyżej 30 km/h z reguły

 

Bardzo ładny zderzaczek :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wydaję mi się że plastikowy zderzak przyjmuje część energii dzwona i działa jak hamulec dopiero jak energia dochodzi do np belki wtedy czujniki działają bądź nie, ale mam nadzieje że się mylę i mam nadzieję że tego nie nie sprawdzę w praktyce:)

 

a zderzak faktycznie elegancko wyszedł chociaż kumpel 1-szy raz coś takiego robił:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ale najpierw pasuje kapcie jakieś kupić w teren:)
i choc troszke go podniesc...

 

taaa... tylko że 6" kosztuje jakieś 1200 $ a podkładki 3" nie wiem czy są coś warte...

 

[ Dodano: 2012-01-26, 22:01 ]

Dla zainteresowanych na alledrogo jest takie coś:

 

KLIK

 

chciałem u nich ale w czorty daleko od wawy, dwa razy przynajmniej trzeba by jechać... jakoś lenistwo wygrało :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O kurrr, przepraszam, to jest TITAN!!! :twisted:

 

No to ten zderzak to chyba dla ozdoby. Moim zdaniem ta blaszka nie utrzyma wyciągarki przy mocno zassanym aucie, no chyba, że podstawa jest szczególnie wzmocniona. Wygląda ładnie, ale takich zderzaków nie robi się dla wyglądu tylko dla zastosowania. Ciekaw jestem co jest pod zderzakiem, jaka jest konstrukcja tego zderzaka, bo jeśli pod wyciągarkę nie ma wzmocnień to nie wróżę nic dobrego przy poważnym wyciąganiu.

 

http://www.forumsamochodowe.pl/zderzak-do-patrola-co-i-jak-vt44424.htm

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od początku nie zakładałem że do zderzaka będę..... zakładać wyciągarkę. oczywiście pogięło by się w czorty od razu, więcej niż pewne, auto swoje waży ... ale wąsy które wystają pod zderzakiem to konstrukcja oryginalna, mocna i połączona z belką, są takie wyciągarki które zakłada się na 5 minut jak trzeba i chowa do auta po robocie, o czymś takim myślałem, wtedy taką zaczepiam do wąsa i problem z głowy. teoretycznie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

drug,
zbyt mocny zderzak to problem, bo po pierwsze waga, po drugie sztywność - w przypadku W pognie się rama zamiast zderzak

 

Racja, ale jeśli trafisz na przeszkodą sporo lżejszą niż twój samochód (przy założeniu mocnej ramy), to zderzak potrafi wyeliminować jakiekolwiek uszkodzenia poza farbą. Z kolei wymiana seryjnych zderzaków i na ogół jeszcze innych pierdół typu reflektory itd. to już zabawa w tysiące.

Za to akcesoryjny zderzak dla "przeciwnika" może sięokazać zabójczy - co też trzeba wziąć pod uwagę, bo dwuipółtonowy potwór z takim zderzakiem po prostu idzie przed siebie i trafiając na coś mniejszego wiele energii nie absorbuje. Na YouTube można znaleźć nagrania z crash testów Rama 3G i Silverado m.in. z Hondą Accord. Destrukcja totalna, ale i pickupy wzięły część uderzenia na siebie - niemała deformacja w okolicy pedałów.

Ostatnio trafiłem na zdjęcia ze starcia Patrola ze stalowym zderzakiem z jakimś niezidentyfikowanym pojazdem.

 

W Patrolu zderzak cofnął się jakieś 15cm, z czego nie wiem ile przyjęła rama, ale podejrzewam, że większość. Być może zwykły zderzak, sprawiłby, że oba samochody bardziej by się pogniotły, zamiast prasować w sumie tylko jednego i może dzięki nie doszłoby do tragedii (ale wątpię, bo rama i tak jest mocno wysunięta do przodu)...

 

bumper2.jpg

 

W tym drugim dach został oderwany od słupka B od strony kierowcy (widziałem na innym zdjęciu)... Jeżdżąc czymś takim trzeba brać szczególną poprawkę na skutki ewentualnych kolizji. Uderzenia z boku nawet sobie nie wyobrażam.

 

Kiedyś znalazłem coś takiego do starszego Rama:

bumper1.jpg

No replacement for displacement

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

akcesoryjny zderzak dla "przeciwnika" może sięokazać zabójczy

Taka sytuacja.

Wymieniam zderzak na nieoryginalny pancerny.

Z podporządkowanej wyjeżdża mi Fiesta, Corolla czy inny plankton,

a ja - no chance - robię z niego puszkę po sardynkach.

Niestety rodzina jednej z sardynek bierze prawników,

ci rzeczoznawcę, a ten mówi:

"Gdyby zderzak był oryginalny, nie byłoby ofiar".

Jak myślicie, kiedy wyjdę z pierdla?

Ram4x4fun

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdyby babcia miała wąsy to głupiemu radość. Ludzie, gadacie o oczywistych oczywistościach. Chyba nikt nikomu nie musi tłumaczyć, że takie zderzaki są do offroadu, a nie na drogi. Używanie ich na drogach publicznych jest na odpowiedzialność ich właścicieli, tak samo jak jazda amerykanskim autem po Polsce, przeciez nie ma homologacji, podobnie jak ten zderzak.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fiesta, Corolla czy inny plankton

:bebe: :bebe: :bebe:

Taka sytuacja.

Wymieniam zderzak na nieoryginalny pancerny.

Z podporządkowanej wyjeżdża mi Fiesta, Corolla czy inny plankton,

a ja - no chance - robię z niego puszkę po sardynkach.

Niestety rodzina jednej z sardynek bierze prawników,

ci rzeczoznawcę, a ten mówi:

"Gdyby zderzak był oryginalny, nie byłoby ofiar".

Jak myślicie, kiedy wyjdę z pierdla?

Skoro masz aktualne badanie techniczne dopuszczające do ruchu i nie twoja wina stricte sytuacji drogowej, to chyba nie ma podstaw do uznania Cię winnym. To tak, jakby zakwestionować, że się ma nieoryginalne klocki hamulcowe albo pokrowce w aucie.

Tak mi się wydaję na "chłopski rozum", a że mieszkam tak gdzie psy d...i szczekają to tak sobie myślę :kasztan:

DODGE RAM 1500, 2006 5,7HEMI TRX4

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ups, a ja uzbroiłem samochód z myślą o jeździe po mieście, a nie off-roadzie :D

 

Na razie statystyka jest taka: z tyłu wyłapany Avensis, znak drogowy i betonowy słupek. Bilans strat: 0, nawet farba się zachowała. Tylny zderzak ze stali uratował mi m.in. całą tylną klapę (1 skrzydło drzwi), szybę, reflektory i pewnie jeszcze parę innych drobiazgów. Przednim nie miałem okazji się z nikim ścierać, tylko z zaspami - przynajmniej nie ryzykuję połamaniem plastik, a parę razy przez takie tunele śnieżne się przebijałem, że reduktor i blokada tylnego mostu to było mało :D.

 

I właśnie się tak zastanawiam nad tym, co napisał Adam... Hmm, sporo jest samochodów z takimi gadżetami i jeszcze nie słyszałem o tym, aby były problemy prawne. Ale uwaga Lemmy'ego jest bardzo uzasadniona. Z drugiej strony czy rury mają homologacje? Można je kupić bezpośrednio u dealerów, te z kwasówki to w sumie tylko ozdoba, ale jakby wyłapać jakiegoś pieszego, to pewnie i tak odbierze się go w kilku kawałkach. Widziałem parę fotek zderzaków m.in. firmy Road Armor po kolizjach.

 

O, i przypomniało mi się to zdjęcie:

386962_10150385695061702_270600851701_8181352_459870101_n.jpg

 

Jeśli ktoś używa fejsbuka, to polecam obejrzeć zdjęcia w profilu Road Armor Bumpers, to powyższe to właśnie od nich.

No replacement for displacement

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro masz aktualne badanie techniczne dopuszczające do ruchu i nie twoja wina stricte sytuacji drogowej, to chyba nie ma podstaw do uznania Cię winnym. To tak, jakby zakwestionować, że się ma nieoryginalne klocki hamulcowe albo pokrowce w aucie.

Tak mi się wydaję na "chłopski rozum", a że mieszkam tak gdzie psy d...i szczekają to tak sobie myślę :kasztan:

 

Nie jest do końca tak, że jak masz badanie techniczne to wszystko wolno montować. A co w sytuacji, gdy po wyjeździe ze stacji diagnostycznej jedziesz montować np szyby ciemne z przodu. Podczas kontroli zabierają dowód i koniec.

 

Znam kilka przypadków, gdzie koledzy (posiadający auta USA) jadą na przegląd z lampami od wersji EU (wymontowane od kolegi z innego auta) i po przeglądzie zamieniają na USA. Mało istotna jest przyczyna takiej zamiany, nawet może być wizualna, te z USA są ładniejsze, ale na przeglądzie jest OK.

 

Więc istotne jest co się posiada w aucie podczas np kolizji. Wiadomo, że różnie zmodyfikowane auta jeżdżą po drogach. Jeżeli nic się nie dzieję to OK, gorzej jak jest wypadek to wtedy szukają dziury w całym....

Był Dodge RAM 5,7 HEMI 07r

Jeep Grand Cherokee 5,2 97r

Chrysler T&C 3,8 05r

 

501788039

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

polecam obejrzeć zdjęcia w profilu Road Armor Bumpers

Obejrzałem. Gdybym mieszkał w Archangielsku albo w Archorange

już pewnie bym taki miał. Ale nie zanosi się.

 

A pomijając kwestię poruszoną w poprzednim poście

te kanciaste bumpery wyjątkowo gryzą się obłymi Ramami.

A najb. z tymi 2006-09. IMO nie pasują.

Od razu widać, że to dokładki.

 

Co innego w wózkach typu Titan/Navara/Pathfinder.

Wiem, to obciach być estetą, ale tak już mam.

Ram4x4fun

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Używanie ich na drogach publicznych jest na odpowiedzialność ich właścicieli, tak samo jak jazda amerykanskim autem po Polsce, przeciez nie ma homologacji, podobnie jak ten zderzak.

 

Prawnie wygląda to tak, że do samochodów, które zostały po raz pierwszy zarejestrowane w PL przed 20 października 2007 można zamontować dowolny (!!!) zderzak przedni. Dla wszystkich zarejestrowanych później wyłącznie zderzaki z homologacją. Więc ich stosowanie nie do końca jest na odpowiedzialność użytkownika.

 

Ta regulacja nie dotyczy zderzaków tylnych, można montować dowolne.

 

Z drugiej strony czy rury mają homologacje? Można je kupić bezpośrednio u dealerów, te z kwasówki to w sumie tylko ozdoba, ale jakby wyłapać jakiegoś pieszego, to pewnie i tak odbierze się go w kilku kawałkach.

 

Te sprzedawane u dealerów mają wszystkie homologację, dlatego są wyłącznie ozdobą.

Ponoć są zamontowane "elastycznie" i w przypadku kolizji z pieszym ulegają odksztrałceniu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prawnie wygląda to tak, że do samochodów, które zostały po raz pierwszy zarejestrowane w PL przed 20 października 2007 można zamontować dowolny (!!!) zderzak przedni. Dla wszystkich zarejestrowanych później wyłącznie zderzaki z homologacją.

Dokładnie to samo usłyszałem na stacji diagnostycznej.

Z wielką ulga dowiedziałem się, że moje orurowanie nie

podlega restrykcyjnym do bólu unijnym normom.

Tylko dlatego, że zarejestrowałem Rama tuż przed 20.10 '07.

Ram4x4fun

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.