Jump to content

Dodge Ram vs Inne terenówki w terenie - który najlepszy !


jarek10
 Share

Recommended Posts

W związku z bardzo szybko rozwijającym się tematem w wątku

opony do Ram-a, pozwoliłem sobie założyć nowy temat, gdzie swobodnie

można sobie pofolgować w opiniach dot. możliwości Dodga Rama

w porównaniu do innych aut terenowych....

 

pozdrawiam Jarek

Dodge Ram 1500 HEMI 5,7 MegaCab - Pajero II V6 Super Select

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Temat dość kontrowersyjny, bo ja bym Rama terenówką nie nazwał. To chyba ty go nazwałeś go Pick-upem terenowym i tu bym się zgodził, rzeczywiście jest to pickup z napędem 4x4 (choc nie wszystkie ) który jest dość dzielny w terenie. Nie ma jednak oprócz napędu 4x4, mocnego silnika i dużego jak na pick-upa prześwitu żadnych innych cech terenówki. Kąt natarcia kiepski, kąt zejścia kiepski, a wysoki prześwit niweluje długość. Jak go przerobimy tak, że bedzie mial metr przeswitu, przez co kat natarcia i zejscia bedzie satysfakcjonujący to polegnie na trawersach. RAM to samochód dla farmera który dojeżdża do każdego miejsca na swojej farmie i na tym ma polegac jego uterenowienie, a tylna część auta ma mu służyć do przewożenia ładunku. Podniesienie go o metr sprawi, że załadowanie tego pickupa będzie możliwe tylko z rampy. Nadal twierdze, że jest to najpiekniejszy pick-up i dlatego jestem na tym forum i dlatego mam RAMA w posiadaniu, ale do ekstremalnej jazdy po polskich trasach offroadowych są inne auta. Takie mam zdanie i raczej ciężko, będzie go zmienić.

 

Acha, prawdopodobnie Bullterrier włączy się do dyskusji, do czego zachęcam, bo masz swoje zdanie, a to cenie w ludziach, ale mam prośbę, nie traktuj mnie jak wroga pickupów i RAMA, bo kupiłem Rama i jestem szczesliwym jego posiadaczem, ale również nie traktuj mnie jako miłośnika samurajów, bo oprócz ceny i możliwości terenowych samuraja to auto ma wiele wad i nie traktuje go jak cud techniki.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Wypowiedz Bullterriera:

dupowozem jest dla mnie każdy samochód do którego nie przywiązuje wagi emocjonalnej. Inaczej to takie auto które ma mnie zawieźć z punktu A do ponku B. Zaliczam do tej kategorii zarówno autobus, malucha , Merca S czy Audi TT etc etc... To oczywiście tylko mój subiektywny punkt widzenia.

Dziękuje za wyjaśnienie, bo dla mnie dupowóz to pojazd służący do wożenia dupy więc nie ważne co, byle by dojechać, wiec wszystko się wyjaśniło.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Chyba się nie będziemy sprzeczać o definicję pickupa :-D

Co do stosowania RAMow w terenie. Pomimo, że są lepsze samochody w teren to w USA są one używane powszechnie jako podstawa pod zmotę offroadową. Oczywiście nie mówię i ramach 1500 3ciej generacji bo to faktycznie średni pomysł, podobnie jak Pajero3 , Commander, LC90 czy im podobne. Ciekawe po co amerykanie produkują takie ilości części offroadowych do Ramów? Blokad dyfrów, lift kitów wszelakiej maści etc. W kategori fullsize truck RAMy są napolularniejsze w terenie.

to tylko tak na szybko, ale w necie jest tego sporo:

 

http://www.pavementsucks.com/forums/viewtopic.php?topic=47151&start=0

http://www.fourwheeler.com/2006toptruckchallenge/129_0612_tow_test/index.html

http://www.pirate4x4.com/forum/

http://pl.youtube.com/watch?v=P-D5PTCY1mk&feature=related

http://forums.off-road.com/dodge-4x4-vehicles/

 

Nad czym tu dyskutować ? Ram jest niewiele większy i cięższy od GR Long, który jest powszechnie stosowany pomimo swej długości :roll: Niby w czym lepszy jest np taki Patrol? Ja nie widzą różnicy.

 

 

 

edit:

aha.. Drug , czytaj proszę ze zrozumieniem moje posty

Link to comment
Share on other sites

i może ja wrzucę swoje trzy grosze, do fajnie rozwijającego

się tematu. Moim zdaniem (podkreślam, że moim:-),

aby mnie nie linczować i nie posądzać, że coś komuś chcę narzucić...

 

Wg. mnie RAM do ciężkiego terenu w PL się nie nadaje :-(

Jest za ciężki, za duży, ma jak pisaliście kiepskie kąty,

ma za małe prześwity. Na trasach Off Roadowych w PL często Nissan Patrol jest

ponad gabarytowy i ma duuuże problemy. Co tu ukrywać, najlepsze wyniki

można uzyskać na lekkich Suzi Samuraj, krótkich Jeepach Wranglerach,

czy 3 drzwiowych Mitsu Pajero (1 i 2 generacji) bo 3 i 4 już się do ciężkiego terenu

nie bardzo nadaje :-( To są moje przemyślenia dot. jazdy terenowej w PL.

Niestety Dodge nie wjedzie tam gdzie wjadę np. moim Pajero, a Pajero często

nie zmieści się tam, gdzie wjeżdża Samuraj i tyle :-)

 

W moim przypadku RAM służy do ciągnięcia przyczepek, napędu 4x4 używam przy

slipowaniu łodzi w trochę gorszych warunkach przyczepności. Dodgem

jeżdżę na działkę, gdzie czasami można się do lasu kopsnąć (byle nie

był zbyt gęsty :-) Dodge'a używam również, gdy mam kaprys "powkur...ać"

ujeżdżaczy pseudo sportowych samochodów.

Dodgem uciekam od codzienności i marazmu motoryzacyjnego - jest idealną odskocznią.

I do tego się w zupełności nadaje :-)

 

A na co dzień, po mieście, w dłuższe traski - jeżdżę zupełnie innymi autkami :-)

 

pozdrawiam Jarek10

Dodge Ram 1500 HEMI 5,7 MegaCab - Pajero II V6 Super Select

Link to comment
Share on other sites

nic dodać nic ująć... moim zdaniem też...

 

a najlepszy... nie ma najlepszego pewnie.. uniwersalnego oczywiście auta w terenie

(zresztą tak jak w autach WRC.. jedno lepiej się sprawuje na asfalcie inne na szutrze, etc.)

 

I w zupełności się z Tobą zgadzam. Auto do wszystkiego,

jest autem do niczego i tej wersji się trzymajmy :-)

 

Dodge Ram jest do jeżdżenia - ciągania i przewożenia

(no i do lansu czasami :-)

o czym nie napisałem w poprzednim poście, a powinienem

 

pozdrawiam Jarek

Dodge Ram 1500 HEMI 5,7 MegaCab - Pajero II V6 Super Select

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Nikogo nie zamierzam przekonywać do niczego, każdy jeździ tym czym lubi. Kompletnym bezsensem jest też pewnie startowanie w dakarze Dafem czy Kamazem w Drezno-Wrocław bo quad i tak onjedzie wszystkich w ekstremalnie krótkim czasie , czyż nie????. A w ultraekstremalnym terenie smuraj będzie stał 3 godziny na 100m, tam gdzie ja z buta przejdę w minutę. Co za głupota porównywanie samuraja do RAMa. To taka sama głupota jak porównywać samuraja do quada. Porównujmy w podobnych kategoriach. RAMy 2500 i 3500 to już samochody ciężarowe w końcu. Jeden podnieca się samurajem , drugi quadem, że łyka samuraja wszędzie i zawsze a inny podnieca się wagą ciężką (jak ja). Podobnie głupotą jest porównywanie kto będzie lepszy Gołota czy Prescott.

Można porównywać np RAMa do Bronco albo Silverado ale nie do Pajero.

W naszych Polskich warunkach najlepszy jest samuraj lub Wrangler bo tak są skonstruowane przepisy i regulaminy. I pod te właśnie przepisy dobiera się sprzęt i dla tego właśnie sprzętu układane są OeSy. Kategoria wagowa RAMa czy Silverado jest u nas nieznana. Spróbuj wystartować samurajkiem w Top Truck Challenge hehehe :mrgreen: . . Tu nie ma nad czym dyskutować.

 

Podstawowa sprawa to , że gdybym chciał startować RAMem w Polskich tzw "warunkach" to startowałbym w kategorii samochodów ciężarowych, tam gdzie jego miejsce, ale w tym roku w naszym śmiesznym kraju nie wystartowała katregoria C. Żenada!!!!

Link to comment
Share on other sites

:))

 

ja tam RAMa kupiłem bo lubię pickupa (a nie lubię VATu odliczać i kupować nudnych aut)... a jako nośnik reklamy mojej firmy jest niezły... sam się lansuje... przy tym napęd 4x4 w mojej pracy się przydaje...

 

ale tak obok tematu.. pewnego dnia wchodzę do cukierni w pewnej małej miejscowości pod Poznaniem, Pani zna już mnie od lat.. widziała nieraz jak F-150ką podjeżdżałem... podjechałem RAMem pod cukiernię... wchodzę... a Pani na to.. "ale wielki wóz, aż mi włosy do tyłu poszły.."

 

myślałem że parsknę śmiechem...

auta z jajami...

Link to comment
Share on other sites

  • Administrators

Mój wywód na temat Ramika jako auta terenowego :-D ,

 

Z pewnością można go nazwać prawdziwym Pickupem z krwi i kości ;-) , nie jest pseudo pickupem który udaje że ma pake tylko ja ma, 2 metry długości ładuku w standarcie to sporo. Ładowność proszę bardzo można kupić wersje 3500 około 1500 kg.

 

Napęd: silnik, skrzynia biegów, reduktor to najlepsze elemnty Ramika, do mostów tez nie mozna sie przyczepić bo są bardzo wytrzymałe nie to co w Jeepie.

 

Napewno można się nim zapuścić w średni teren gdzie większość fabrycznych terenówek bedzie szurac brzuchem Ramik bedzie parł do przodu. Oczywiście zmiana opon na bardziej agresywny bieżnik obowiazkowa.

 

Niestety "Polski" teren to głównie lasy gdzie jest ciasno :-/ , wtedy Ramik przegrywa z innymi terenówkami ze wzgledu na swoja nieporadność w manewrowaniu.

 

Dochodząc do sedna tematu to nie ma idealnej terenówki w teren :!:

Każdej bedzie cos brakowało.

 

Patrol - dobre mosty, słaby silnik

Wrangler - dość zwinny, mocny silnik, słabe mosty

Suzuki - bardzo zwinny, słaby silnik

LR- nawet nie wiem co mu dolega w terenie :mrgreen:

 

Idealna terenówk to taka gdzie jest "zmotana" z najlepszych części

 

I ja bym teraz zrobił: silnik V8 Hemi, mosty Volvo Laplander, rama z GR, wyciagarka mechaniczna star, a buda z wranglera bo mi sie podoba.

 

każdy z pewnościa by miał inne wymagania i pomysły.

 

 

P.S

 

Nazwa auta terenowego sie zmienia, to co kiedyś było naprwde terenowe nazywa sie auto użytkowe, a dzisiejsze Suv-y nazywają autami terenowymi. Przejrzyjcie ostatni Off-road PL to sie zdziwicie co Ci redaktorzy wypisują :pala:

Link to comment
Share on other sites

Idealna terenówk to taka gdzie jest "zmotana" z najlepszych części

 

I ja bym teraz zrobił: silnik V8 Hemi, mosty Volvo Laplander, rama z GR, wyciagarka mechaniczna star, a buda z wranglera bo mi sie podoba.

 

Silnik hemi do terenówki???

Tu bym się nie zgodził, bo o ile mocy i momentu mu nie brakuje to niestety jest to benzyniak, wiec utopic go nie można bez odpowiedniego przygotowania, a i przygotowanie benzyniaka do topienia czesto zawodzi. Ja wybrałbym Cumminsa.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Wg. mnie RAM do ciężkiego terenu w PL się nie nadaje

Wedłu Ciebie może tak , ale powiedz to tym gościom z forum PavementSucks. Wg. mnie Pajero 2 nie nadaje się w teren, chyba z wiadomych przyczyn.

Jest za ciężki, za duży, ma jak pisaliście kiepskie kąty

Unimoig jest jeszcze większy i jeszcze cięższy co in co??? :roll: A kąty i prześwit ram ma lepsze od patrola (fabrycznie) i będzie miał lepsze na dużych kapciech na których patrol czy toyota nie ryszy z miejsca :lol: Zobacz jekie parametry kątowe ma Tatra 8x8, i jakoś jest to doskonały ...

Wnioskuje, za tym żeby przedstawić tę markę i model naszym offroadowcom, bo zbijasz każdego argumenty przeciwko RAMowi i to musi oznaczać, że czołówka naszego offroadu nie zna tak znamienitej terenówki jak Ram, a może ty znasz odpowiedz na pytanie które już Ci zadawałem dwa razy, a mianowicie dlaczego nikt nie używa Rama w najcięższych przeprawówkach? Odpowiedz na to pytanie.

Podział na klasy istnieje oczywiście, bo dziwne, żeby quad rywalizował z Patrolem, ale przecież nikt nie zabrania w klasie extreme startowac Ramom, a pewnie byśmy go tutaj wcisneli, bo ma sporą masę i moc silnika. Klasy o których ty mówisz i realia są realiami USA, Rosyjskich stepów lub Afrykańskich pustyń. Z pustyń w naszym kraju mamy wydmy chronione zresztą, ze stepów to chyba łąki, a kamienne ciezkie tereny USA w kamieniołomach... tam rajdów u nas sie nie robi. Klasy o których mówisz zostały stworzone też w tamtych krajach na potrzeby tamtejszych aut, a tą drogą możemy stworzyć klase offroad Fiat Siena, dobrac odpowiedni teren i mamy rajd terenowy w odpowiedniej klasy. Powracam wiec do mojego pytania, dlaczego nikt w Polsce nie jezdzi Ramem w naszych rajdach?

Nie pisz już wiecej o klasach w USA bo dojdziemy do klasy Monster Truck gdzie pickupy są bardzo popularne, a tam mój samuraj ma rzeczywiscie kiepskie możliwości terenowe i w ten sposob znow udowodnisz ze Ram jest super terenówką.

 

Dla wielu z nas ( w tym dla mnie ) RAM jest najpiekniejszym Pickupem na swiecie i niech tak zostanie.

 

Acha, nie zarzucaj mi, że nieuważnie czytam Twoje posty, bo takimi zarzutami próbujesz umocnić swoją pozycje w tej dyskusji, ale to twierdzi posrednio o braku argumentów z Twojej strony, bo wszystkie Twoje argumenty zbijam jednym prostym pytaniem na które nie możesz odpowiedzieć tak, żeby obronić się w tej dyskusji...

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

  • Administrators
Idealna terenówk to taka gdzie jest "zmotana" z najlepszych części

 

I ja bym teraz zrobił: silnik V8 Hemi, mosty Volvo Laplander, rama z GR, wyciagarka mechaniczna star, a buda z wranglera bo mi sie podoba.

 

Silnik hemi do terenówki???

Tu bym się nie zgodził, bo o ile mocy i momentu mu nie brakuje to niestety jest to benzyniak, wiec utopic go nie można bez odpowiedniego przygotowania, a i przygotowanie benzyniaka do topienia czesto zawodzi. Ja wybrałbym Cumminsa.

 

pisałeś coś o offroadzie i Polskiej czołówce :mrgreen: , to słyszałeś chyba o Darku Luberdzie :?:

 

W 2005 roku zamontował właśnie silnik 5,7 Hemi z Dodge Ram i co :?:

wygrywał wszystko co tylko było do wygrania :mrgreen:

 

Aż było mu mało i w 2007 rozpoczoł pojekt z silnikiem 6,1 SRT8 420 kucy

 

diesel jest dobry ale na wyprawy, a do offroadu a szczególnie na rajdy najlepsze sa V8.

 

silnik Hemi waży około 350-380 kg, mysle że cummins około 450-500 kg,

 

 

Odnośnie utopienia, to Luberda przerobił tego benzyniaka na pełną wodoodporność, niezapominajmy że Hemi ma bezpośrednio cewke na każdej świecy więc juz sam w sobie jest dobry,

 

 

 

 

 

tu masz troche o jego wynikach i Jeepie z Hemi.

 

zaczynał z 4,0 oryginał wrangler, potem 5,2 V8 4,7 V8 5,7 V8 i 6,1 SRT8 :mrgreen:

 

 

acha zapomniałem, słyszałem że Luberda osobiście ma Dodge Rama 2500 5,9 Cummins :lol: , moze kiedys do nas zawita ;-) , byloby milo :-D

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Idealna terenówk to taka gdzie jest "zmotana" z najlepszych części

 

I ja bym teraz zrobił: silnik V8 Hemi, mosty Volvo Laplander, rama z GR, wyciagarka mechaniczna star, a buda z wranglera bo mi sie podoba.

 

Silnik hemi do terenówki???

Tu bym się nie zgodził, bo o ile mocy i momentu mu nie brakuje to niestety jest to benzyniak, wiec utopic go nie można bez odpowiedniego przygotowania, a i przygotowanie benzyniaka do topienia czesto zawodzi. Ja wybrałbym Cumminsa.

 

Wybacz Drug , ale nie wiesz o czym piszesz. W stanach prawie wogóle nie uzywa się diesli w terenie. U nas używa się diesli bo są oszczędne i to wszystko. Wiesz co bedzie jak utopisz diesla??? Zniszczenia nieporównywalnie większe niż w benzyniaku gdy woda dostanie się do wlotu. Chyba wiadomo z jakiego powodu. A elktryka i elektronika to inna sprawa, zarówno diesla jak i benzyniaka trzeba zabezpieczać btyle, że z dieslem mniej roboty. Najlepsze rozwiazanie to benzyniak z gażnikiem ewentualnie diesel wolnossący (ale cieżki i sałby). . Zobacz na jakich silnikach robi się wyczynowe zmoty do extremu np pojazdy D Luberdy. Hemi ma tą wadę, że ma za dużo elektroniki i jest przez to ciężki w eksploatacji.

 

Otóż to, Sebek ma całkowitą rację. Jedyne seryjne samochody które poradzą sobie w ciężkim trialu to Defender,» Gelenda no i przede wszystkim Wrangler rubicon. Jednak najlepszym samochodem jest jednak Wrangler i Samurai moim zdaniem.

Ja jednak zdania nie zmieniam, lubie wagę ciężką i wole RAMa lub Unimoga bo właśnie to mnie kręci.

Link to comment
Share on other sites

 

pisałeś coś o offroadzie i Polskiej czołówce :mrgreen: , to słyszałeś chyba o Darku Luberdzie :?:

Owszem pisałem o czołówce polskiego offroadu w odniesieniu do Rama jako terenówki.

Jeśli chodzi o Hemi to się w pełni z Tobą zgadzam, bo też napisałem, że jest możliwe dostosowanie Hemi do zatopienia. Cummins rzeczywiście jest cięzki, za to jest dieslem któremu woda bez przeróbek nie straszna.

Fajnie, że Darek Luberda ma Rama... szkoda, że do offroadu wybrał z niego tylko silnik, ciekawe dlaczego?

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Cummins rzeczywiście jest cięzki, za to jest dieslem któremu woda bez przeróbek nie straszna

Chyba nie mówisz poważnie , że tak uważasz????????? :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Link to comment
Share on other sites

Idealna terenówk to taka gdzie jest "zmotana" z najlepszych części

 

I ja bym teraz zrobił: silnik V8 Hemi, mosty Volvo Laplander, rama z GR, wyciagarka mechaniczna star, a buda z wranglera bo mi sie podoba.

 

Silnik hemi do terenówki???

Tu bym się nie zgodził, bo o ile mocy i momentu mu nie brakuje to niestety jest to benzyniak, wiec utopic go nie można bez odpowiedniego przygotowania, a i przygotowanie benzyniaka do topienia czesto zawodzi. Ja wybrałbym Cumminsa.

 

Wybacz Drug , ale nie wiesz o czym piszesz. W stanach prawie wogóle nie uzywa się diesli w terenie. U nas używa się diesli bo są oszczędne i to wszystko. Wiesz co bedzie jak utopisz diesla??? Zniszczenia nieporównywalnie większe niż w benzyniaku gdy woda dostanie się do wlotu. Chyba wiadomo z jakiego powodu. A elktryka i elektronika to inna sprawa, zarówno diesla jak i benzyniaka trzeba zabezpieczać btyle, że z dieslem mniej roboty. Najlepsze rozwiazanie to benzyniak z gażnikiem ewentualnie diesel wolnossący (ale cieżki i sałby). . Zobacz na jakich silnikach robi się wyczynowe zmoty do extremu np pojazdy D Luberdy. Hemi ma tą wadę, że ma za dużo elektroniki i jest przez to ciężki w eksploatacji.

 

Otóż to, Sebek ma całkowitą rację. Jedyne seryjne samochody które poradzą sobie w ciężkim trialu to Defender,» Gelenda no i przede wszystkim Wrangler rubicon. Jednak najlepszym samochodem jest jednak Wrangler i Samurai moim zdaniem.

Ja jednak zdania nie zmieniam, lubie wagę ciężką i wole RAMa lub Unimoga bo właśnie to mnie kręci.

 

Wyniesienie filtra nad dach jest tak oczywiste, że nawet nie smiałem o tym pisac. Z resztą się zgodze. Ciesze sie, że zauważasz jednak wady konstrukcji Rama jako terenówki. Jesli chodzi o mastodonty czyli Ram zrobiony na Monstera, uwazam, że wygląda super i napewno może dać więcej adrenaliny niż Samuraj

Ja również zdania nie zmieniam... Samuraj w Polsce może więcej w terenie.

Jeśli chodzi o tereny USA których u nas nie uraczysz, przyznaje Ci racje, ale nigdy tego nie kwestionowałem.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Wnioskuje, za tym żeby przedstawić tę markę i model naszym offroadowcom, bo zbijasz każdego argumenty przeciwko RAMowi i to musi oznaczać, że czołówka naszego offroadu nie zna tak znamienitej terenówki jak Ram, a może ty znasz odpowiedz na pytanie które już Ci zadawałem dwa razy, a mianowicie dlaczego nikt nie używa Rama w najcięższych przeprawówkach? Odpowiedz na to pytanie.

Czytasz jednak małouważnie moje posty bo nigdzie nie napisałem że chcę udowodnić , iż RAM jest najlepszą terenówką. Dowodem na to jest fakt, że odpowiedziałem na Twoje pytanie...poszukaj jeszcze raz uważnie.

Nie obchodzi mnie co sobie myślą ofrołdowcy kiszący się w swoim sosie i nie wiedzący jak wygląda oblicze offroady poza granicami Polski.

Nie muszę Cię do niczego przekonywać , ani tym barzdeij Ty mnie nie przekonasz , wystarczy, że przekonują mnie ludzie jeżdżący RAMami w US...oni jeżdżą a nie opowiadają o tym. Takich rajdów w których samuraj na 30" oponach z 3"liftem nie ma żadnych jest dość sporo, szczególnie w stanach. A monstertrucki nie mają nic wspólnego z offroadem to zabawki pokazowe do konkurencji halowych. Na pytanie dla czego w stanach tak popularne są pickupy jako podstawa pod zmotę jest dość latwo odgadnąć.

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Ja również zdania nie zmieniam... Samuraj w Polsce może więcej w terenie.

Przeciez wlasnie o tym pisze caly czas ;-) . Tyle ze na oesach przygotowanych przez organizatorow polskich rajdow a nie w kazdym terenie. Chyba ze dla Ciebie offroad to tylko przedzieranie sie przez gesty las :lol:
Link to comment
Share on other sites

Paweł... jestes tak samo uparty jak ja...

Proponuje zakonczyc przepychanke słowną przy swoich zdaniach i to bez żadnego argumentu i żadnego ale... mógłbym jeszcze godzinami piasc i udowadniac Ci ze Ram to nie terenówka, tylko po co...?

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Nie ma nad czym dewagowac, chcesz mnie przekonac, ze w stanach mieszkaja sami debile? To nie ja wymyslilem jezdzenie RAMem w terenie. To u nich jezdzi sie fullsizami w terenie, u nas nie i juz, ale nie pisz, ze RAM nie nadaje sie w teren bo ja moge napisac ze F16 nie nadaje sie do latania :lol: . U nas sie nie jezdzi tymi samochodami i juz a tym bardziej w terenie. To samochod nie na nasze warunki offroadowe glownie z tego powody, ze nie ma gdzie tym jezdzic. Ale nie dla tego ze nie ma takiego tereny, ale dla tego ze bysmy niszczyli przyrode. Oto glowna przyczyna dla ktorej po macoszemu traktowane sa samochody ciezarowe w terenie. Przejedzie unimog na 42" rolnikach i nie dosc ze zrobi spostoszenie jak 10 jeepow to jeszcze wyrypie takie koleiny, ze samurajami po tym nie przejada bo zawiesza sie na mostach. Zgadza sie, masz rację, nie ma gdzie u nas jezdzic takimi samochodami.

Link to comment
Share on other sites

Ten temat naprawde powinniśmy zakonczyc, bo nic to nie da. Nie chce już dyskutowac na ten temat... Po co sie uprzedzac do siebie, skoro byc moze kiedys bedziemy mieli okazje sie spotkac, a byc moze sobie pomagac... dajmy juz spokoj temu tematowi.

Mam prosbe zamknij ten temat jako moderator.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Guest Anonymous

Zupełnie nie rozumien czemu temat został zamknięty, czyżby zabrakło komuś argumentów :mrgreen: .

 

Wnioskuje, za tym żeby przedstawić tę markę i model naszym offroadowcom, bo zbijasz każdego argumenty przeciwko RAMowi i to musi oznaczać, że czołówka naszego offroadu nie zna tak znamienitej terenówki jak Ram, a może ty znasz odpowiedz na pytanie które już Ci zadawałem dwa razy, a mianowicie dlaczego nikt nie używa Rama w najcięższych przeprawówkach? Odpowiedz na to pytanie.

 

Nie chodzi o rama tylko o suvy i pickupy fullsize. A to, że ram jest jednym zpopularniejszych pickupów to inna sprawa. U nas po prostu takich samochodów nie ma co napisałem już kilkukrotnie. W stanach jeżdzą wszytkimi klasami wagowymi , jednak jak już wielokrotnie pisalem istnieją rajdy dla pojazdwów dużych i cięzkich, gdzie nie startują takimi małymi gów..nami jak samuraj.

 

 

Podział na klasy istnieje oczywiście, bo dziwne, żeby quad rywalizował z Patrolem, ale przecież nikt nie zabrania w klasie extreme startowac Ramom, a pewnie byśmy go tutaj wcisneli, bo ma sporą masę i moc silnika. Klasy o których ty mówisz i realia są realiami USA, Rosyjskich stepów lub Afrykańskich pustyń.

 

Klasy są takie jakie są, bo duże samochody niszczą przyrodę a poza tym, nie jeźzdi się u nas tak dużymi samochodami po drogach... NIE MA TAKICH SAMOCHODÓW!!!! ...zatem nie ma takiej klasy pojazdów w regulaminach offroadu Sam fakt, że US prawko na ciężarówki obowiązuje na dmc ok 12ton.

 

Z pustyń w naszym kraju mamy wydmy chronione zresztą, ze stepów to chyba łąki, a kamienne ciezkie tereny USA w kamieniołomach... tam rajdów u nas sie nie robi.

 

Nie moja wina , że w naszym karaju jest tak uboga przyroda i jest taki mały i co gorsza nie ma gdzie jeździć bo gdzie nie pojedziesz to niszczysz przyrode. W stanach istenieją poza pustyniami również tereny identyczne jak u nas i to o nieporównywalnie większych powierzchniach, . A tam są również przeprawy leśno - górsko -błotne i to na taką skalę , że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.

 

Klasy o których mówisz zostały stworzone też w tamtych krajach na potrzeby tamtejszych aut, a tą drogą możemy stworzyć klase offroad Fiat Siena, dobrac odpowiedni teren i mamy rajd terenowy w odpowiedniej klasy.

Właśnie cały czas o to mi chodzi. Tak właśnie w Polsce zrobiono jak piszesz. Stworzono enklawę dla kilku pojazdów w określonej kategorii wagowej i jak ktoś chce większym to nie może (nawet klasa C - ciężarowa już nie bardzo jeździ). Regulamin jest jaki jest. Górny limit masowy to 3500kg i opona 37"...właśnie te przepisy dyskwalifikują z miejscą cięzkie samochody....a to właśnie jest sedno sparwy. Ja bym stworzył przepis mówiący, że maksymalny rozmair opony to 27" to się na przykład samurajem spultasz w każdym terenie. Wiem, że to co napisalem jest fikcją bo nie ma nic mniejszego od samuraja ...są już tylko quady, które mają nieporównywalnie lepszą dzielność w terenie niż samuraj czy jakikolwiek inny samochód.

 

 

Powracam wiec do mojego pytania, dlaczego nikt w Polsce nie jezdzi Ramem w naszych rajdach?

 

. Gdyby były warunki na niszczenie przyrody to jeździliby takimi samochodami . Celowo wprowadzono ograniczenie rozmiaru opony do 37. Ciężkie pojazdy potrzebują dużych opon, 37" to za mało a poza tym jakbym przejechał ramem, bronco czy innym fullsizem na 42 calowych oponach to byś samurajem się powiesił na mostach w moich koleinach. To kolejna z przyczyn dla których wałaściciele małych samochodów terenowych lamentują i biadolą.

 

Nie pisz już wiecej o klasach w USA bo dojdziemy do klasy Monster Truck gdzie pickupy są bardzo popularne, a tam mój samuraj ma rzeczywiscie kiepskie możliwości terenowe i w ten sposob znow udowodnisz ze Ram jest super terenówką.

Ale to sedno tej dyskusji . I nie mieszaj w monstertrucków bo one nie mają nic wspólnego z offroadem... chyba, żre dla Ciebie monstertruckiej jest taki pojazd

129_0903_01_z+1993_ford_flareside+front_view.jpg

. Trzeba sobie zdać sprawę z podstawowej zalety pickupów w roli pojazdów terenowych. Po pierwsze nie mają zabudowanego tyłu kabiną pasażerską a paka jest w tym wypadku lżejsza, po drugie pakę można bardzo szybko zdemontować i nie dość, że zyskujemy na masie to jeszcze ułatwia nam to pracę przy zawieszeniu ...np ewentualne skrócenie pojazdu jeśli zaistnieje taka potrzeba. Poza tym pickupu są w stanach tak bardzo popularne, że używa się ich do wielu różnych zastosowanie a w offroadzie zarówno w tym turystycznycm jak i wyczynowym stanowią ok 1/3 polpulacji.

 

 

 

Dla wielu z nas ( w tym dla mnie ) RAM jest najpiekniejszym Pickupem na swiecie i niech tak zostanie.

 

 

Oczywiście , że jest pickupem, ale napisalem już jaką rolę pełnią pickupy w specyfice motoryzacji amerykańskiej i w amerykańskim offroadzie.

 

Acha, nie zarzucaj mi, że nieuważnie czytam Twoje posty, bo takimi zarzutami próbujesz umocnić swoją pozycje w tej dyskusji, ale to twierdzi posrednio o braku argumentów z Twojej strony, bo wszystkie Twoje argumenty zbijam jednym prostym pytaniem na które nie możesz odpowiedzieć tak, żeby obronić się w tej dyskusji...

 

Powtarzam, nie mam na myśli akurat rama a wszystkie terenowe samochody klasy fullsize. Ram 1500 3 generacji w cięższy teren nadaje się tak jak LC90 czy Pajero 2/3.

 

 

Zobacz :

http://www.fourwheeler.com/featuredvehicles/index.html

a jak nie wystarczy to podom liste 100 albo więcej linków.

 

 

 

 

 

Reasumując!!!!

Na pytanie "dla czego?" odpowiem:

Ponieważ... jest inna specyfika rynku samochodowego i inna infrastruktura drogowa ( m.in.u nas są wąskie drogi) i tam sprzedaje się pojazdy przystosowane do ich warunków ,dalej... drogie jest u nas paliwo a amerykany bardzo duzo palą, szczegolnie fullsizy, poza tym samochody amerykańskie to egzotyka i europa się ich boi, części są drogie, trudno jest je dostać, nie ma serwisów etc... można jeszcze długo wymieniać. Oto powody dla których nie użuwa się dużych samochodów amerykańskich u nas w Polsce. W kwestii pickupów fullsize... to pojazdy użytkowe a taki samochód musi przede wszystkim mało palić więc to dyskwalifikuje go kompletnie. W terenie natomiast: nasi ofrołdowcy to zrypane towarzystwo , śmiejące się z dużych amerykańskich samochodów (do czasu :-D hahaha kiedy samuraj powiesi się w koleinach po 40" oponach albo nie może przejechać przez błoto głęb. 1 m czy próg 60cm). Fullsizy są dla polaka za drogie do kupienia i w eksploatacji ,bardzo duzo palą , a większość polskich offroadowców pierwsze pytanie jakie zadaje ....ile pali??? , Poza tym jeżdzą na nalwekach bo na normalne opony ich nie stać, to co dopiero mówić o oponach wielkogabarytowych, gdzie komplet opon z felgami kosztuje tyle co samuraj. Większe gabaryty generują większe koszta a kto wyda tyle kasy na zabawe w ktorej notorycznie niszczy się samochód i cały czas na bierząco trzeba coś naprawiać i wymieniać części (ktorych nie ma na miejscu). W związku z tym, że u nas takie samochody nie jeżdzą po drogach nie jeżdzi się nimi również w terenie a ponieważ nie jeżdzi się nimi w terenie nie układa się pod nie oesów i regulaminu!!!!!!!!!!. Dodatkowo duże samochody niszczą przyrodę co regulaminy rónież uwzględniają. Czemu czołówka nie jeździ ramami czy innymi fullsizami? Bo nie można używać większych opon niż 37" a dla fullsizów to za mało do ich masy i gabarytów.

 

 

Odpowiedz mi na pytanie dla czego w Stanach ludzie takimi samochodami jeżdzą w terenie (każdym terenie), dla czego produkuje się tam niezliczone ilości części do motania offroadowego? Dodatkowo proponuję zwrocic uwagę na fakt, to właśnie w stanach produkuje się najwięcej szpeju i częsci offroadowych na świecie i to ze stanów pochodzi 90% wyczynowych opon offroadowych. Oczywiście kłania się znów niszczenie przyrody, w US taki problem dla offroaderów prawie nie istnieje, a nawet są szlaki offroadowe o różnym stopniu trudności. OR w stanach jest wręcz narodowym sportem a dodatkowo ogrom kraju i specyficzna infarstruktura drogowa (lub często jej brak) zmusza często przeciętnych ludzi do kupowania pojazdów 4x4. To właśnie w Stanach produkuje się najwięcej na świecie terenowych pojazdów 4x4.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.



×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.