Jump to content

Zużycie paliwa Cummins w różnych konfiguracjach przełożeń


Bruum
 Share

Recommended Posts

Witam! Prosiłbym szanownych Kolegów, szczęśliwych ujeżdżaczy Ramów z Cumminsem, zwłaszcza 2-giej generacji o pochwalenie się zużyciem paliwa swoich cacek. Mam na myśli głównie trasę, miasto nie daje porównania. Prosiłbym też o vin, jeśli można, z niego wyczytamy konfigurację auta-skrzynię i przełożenie mostów. Aha-jeszcze rozmiar opon.

 

Pozdrawiam Krzysiek Bruum

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

Delikatny szmer Cumminsa

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

To nie jest V8 magnum , cummins - jak każdy diesel - trochę inaczej się zachowuje, więc rozmiar opon nie ma tu takiego znaczenia. O jakimś zauważalnym wzroście spalania można dopiero powiedzieć w przypadku bardzo dużych rozmiarów (np 40"). Podobnie ma się sprawa z różnicami spalania w cyklu miejskim i pozamiejskim, też nie ma tak dramatycznej różnicy jak w benzyniakach. Różnice jak w każdym innym fullsajzie odczujesz dopiero przy dużych prędkościach. Wtedy też i rozmiar opon ma już znaczenie (ale nadal nie takie jak w benzyniaku). Ale i tak zmieścisz się zawsze w 20l niezależnie od stylu jazdy. W trasie przy prędkości ok 100 (wiadomo jak po Polsce się jeździ) powinno być poniżej 15 l . Mechaniczna skrzynia jak to mechaniczna da miejsze spalanie o ok 10-15% .

A różnica w spalaniu między 2 a 3 generacją jest prawie żadna. Tak na serio większy wpływ na spalanie ma to w jakim stanie technicznym jest samochód oraz to jakie masz przełożenia w mostach. Reasumując spalanie będzie coś pomiędzy 12-18l zakładając że samochód jest w dobrym stanie (biorąc pod uwagę wszystkie wersje)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

No właśnie chodzi mi o zależność zanotowanego spalania w autach z różnymi przełożeniami, jak ta zależność wygląda.

Zwiększenie średnicy opony może przy cumminsie skutkować zmniejszeniem spalania w trasie, większa opona mniejsze obroty silnika przy tej samej prędkości, mniejsze spalanie. W zasadzie między wierszami pytam, czy brać auto z 4,11 czy nie? Czy przełożenie zniweluję większą oponą czy nie. Przy ramiku z ctd ekonomika jest pojęciem dość odległym, co nie znaczy że trzebą ją całkowicie zbagatelizować. Znam już opinie co do spalania CTD 47RE 3,54. Przydałyby się głosy od właścicieli pojazdów z ręczną skrzynią. Może porównanie wypaść dość dziwnie, bo skrzynia automatyczna ma zwykle Lock-Up Torque Converter, czyli spinanie na sztywno konwertera przy równej jeździe, przez co jej praca odpowiada zwykłej skrzyni w takiej sytuacji. Przełożenie na czwartym biegu ma 0,69 i mosty 3,54. Jak to będzie wyglądało dla skrzyni 6 biegów 0,73 na szóstce i 4,11 w dyfrach?

 

p.s. |Widzisz panie Paweł, niedawno naprowadziłeś mnie na specyfikacje skrzyń 5 i 6 biegów, dalej już poszło.

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

Delikatny szmer Cumminsa

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
No właśnie chodzi mi o zależność zanotowanego spalania w autach z różnymi przełożeniami, jak ta zależność wygląda.
To na parwdę są nieznacze różnice. Jak kupisz samochód , założysz do niego odpowiednie ogumienie to się dopiero zastanawiaj nad zmianą przełożeń. I zazwyczaj przełożeń nie dobiera się do spalania tylko do tego jak i gdzie jeżdzisz. Po prosru tak by jaknajlepiej ci się jeździło a spalanie będzie po prosru wypadkową tego.

Najlepiej wypada tu CTD HO produkowany od bodajże 98 roku posiadający skrzynię NV5600. W zasadzie przy tej ilości biegów i z przełożeniami w tak krótkich odstępach oraz z tak krótką jedynką zawsze dobierzesz odpowiedni bieg , prawie niezależnie od rozmiaru opony. W tej kwestii RAM z 6spd skrzynią wypada nejlepiej. Pytanie czy będzie Ci się wygodnie nią merdać, bo jest ona trochę bardziej uciążliwa od automatu. Zdania są podzielone i to bardzo indywidualna sprawa jaką skrzynię dobrać. Znam kilka osób które kupiłu Rama z mechaniczną skrzynią tylko dla mniejszego spalania a potem tego żałowały. Miałem okazję kiedyś jeździć Ramam z manualem. To była G56 co prawda i jkest ona zupełnie inaczej zestopniowana niż NV5600 i przyzbam, że było fajnie, ale do codziennej jazdy chyba wolałbym automat, szczególnie w mieście. Ty zaś będziesz użytkował Rama jak pisałeś głównie w trasie więc to jest nieco inaczej. Moment obrotowy szczgólnie wersji HO daje bardzo dużą elastyczność więc nie ma potzrby tak częstego machania wajchą.

 

Może porównanie wypaść dość dziwnie, bo skrzynia automatyczna ma zwykle Lock-Up Torque Converter, czyli spinanie na sztywno konwertera przy równej jeździe, przez co jej praca odpowiada zwykłej skrzyni w takiej sytuacji
No nie do końca, bo skrzynia automatyczna zawsze daje zdecydowanie większy wzrost oporów niż manualna.

 

Uważam, że takie rozważania jak Twoje Bruum są zupełnie niepotrzebne. Najpierw zdecyduj czy chcesz manual czy automat. A jak kupisz samochód i założysz mu odpowiednie opony to sam oceń jakie przełożenia będą najodpowiedniejsze dla Twojego stylu jazdy. To jest najrosądniejsze wyjście. Zbytnio zagłębiasz się w szczególy. Zaufaj mi, bo ja też kiedyś przechodziłem dokładnie przez te same dylematy i siedziałem całymi nocami po amerykańskich forach w poszukiwaniu informacji co wybrać.

 

Wszystko znajdziesz w tych dwóch linkach:

http://dodgeram.info/

http://dodgeram.org/

Link to comment
Share on other sites

Mój Gumiś przy normalnej jeździe w trasie pali między 12 a 12,5. Sprawdzane nie raz i nie dwa, bo do tej pory wydaje mi się to niesamowite. Powtarzam jeszcze raz jazda "normalna" prędkość ok 70mil/h, lecz bez żadnego myślenia o ekonomice. Gdy trzeba coś wyprzedzić nie boję się depnąć. Opony 275/60/16, silnik 5,9, skrzynia automat.

http://shirehorsepoland.com/

 

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

 

 

Dodge Ram 1500 4,7 Magnum '03

Dodge Ram 2500 5,9 Cummins '02

LESLIE RS3L - Już straszy!!!

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Twoje "zaznania" Kolego Misiek wziąłem właśnie za odnośnik kwestii spalania. Brak mi porównawczych od kogoś, kto ma manuala.

No ja właśnie chcę się zdezydować czy chcę automat czy manual. Nie pisałem, że robię głównie trasy tylko, że zużycie w trasie chcę porównać, jeżdżę "średnio", miasto i trasa. Na pewno wygodniejszy automat, ale obawiam się awaryjności. Nie wiem przecież z jaką historią obsługi mi się trafi. Różnie piszą o tych skrzyniach 47RE jakiej należy się spodziewać przy ctd. Mniej problematyczna zdaje się skrzynia ręczna w naszych jednak warunkach.

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

Delikatny szmer Cumminsa

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Brumm. Nie kieruj się spalaniem przy wyborze skrzyni biegów. Zastanów się czy chcesz mechanika czy automat. Mówie poważnie. Jak kupisz już Rama to spalanie zejdzie na plan dalszy, a może zacząć się poważne narzekanie że kupiłeś nie taką skrzynie jaka by Ci odpowiedała. Te manualne skrzynie w Ramach nie są tak wygodne w użytkowanu jak w samochodach osobowych. Precyzja i kultura pracy tej skrzynie nie jest powalająca delikatnie mówiąc i przypomina trochę jazde Starem . Sprzęgło jest bardzo twarde , ale można kupić wspomaganie za niewielką kasę, jednak z dźwignią zmiany biegów nic nie zrobisz.

 

Ja starałem, się nie zaniżać przesadziście spalania Cumminsa w moim poprzednim poście. Zobacz co Misiek napisał o swoim, podobne wyniki ma Sheriff . Na prawdę olej spalanie, bo różnice są minimalne w różnych wersjach CTD.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

No i coraz większy zgryz :shock:

Chciałem głównie ustalić porównawczo jak różni się spalanie RAMów ctd wyposażonych w dyferencjały 3,55 i 4,10?? Przyglądam się takiemu, który jest wyposażony w 4,10 axle i chciałbym mieć jasność czego mogę się spodziewać. Misiek pisze o 12,5l, człowiek na cumminsforum, że w konfiguraci 6 biegów, 3,55 axle i emeryt style 60mph uzyskuje 21mpg czyli około 11,2L!

Od razu mówie-nie chcę zrobić z RAMika fabii tdi. Ale chcę wiedzieć, czy to, że auto ma 4,10 przełożenie dyfrów nie zrobi mi zonka w postaci znacznego przekroczenia "Miśkowej" całkiem optymistycznej normy. I chciałbym to wiedzieć przed zakupem a nie po.

Jaka skrzynia-wszelkie opinie oczekiwane.

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

Delikatny szmer Cumminsa

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

No i jak tam poszukiwania?

 

Znalazłem ciekawą ofertę

http://www.autotrader.com/fyc/vdp.jsp?ct=u&car_id=299160179&dealer_id=100008232&car_year=2001&systime=&doors=&model=RAM25002WD&search_lang=en&start_year=1998&keywordsfyc=&keywordsrep=&highlightFirstMakeModel=&search_type=both&distance=0&min_price=&rdm=1305456230776&drive=&marketZipError=false&advanced=y&fuel=&keywords_display=&lastBeginningStartYear=1981&end_year=2002&showZipError=y&make2=&certified=&engine=&page_location=findacar%3A%3Aispsearchform&body_code=0&transmission=Manual&default_sort=priceDESC&max_mileage=&color=&address=60603&sort_type=priceDESC&max_price=&awsp=false&make=DODGE&seller_type=b&num_records=25&cardist=562&standard=false

 

Skrzynia NV5600, podliftowany, podkręciny lekko silnik, niestety opony już ma łyse.

 

W kwestii skrzyni biegów to moim zdaniem powinieneś zastanowić się czy dużo jeździsz oraz gdzie jeżdzisz więcej (trasa/miasto) Jak robisz duże przebiegi, szczególnie po mieście, to odpuść sobie manual, jest po prostu niewygodny ( tu masz filmik i sporo wartościowych komentarzy które pewnie Cię zainteresują

). Jeśli traktujesz samochód jak zabawkę i nie przeszkadza Ci jazda rodem jak ze Stara to manual. To nie jest zwykła manualna skrzynia jak w samochdzie osobowym. Poza tym jest jeszcze jedna sprawa w kwestii obniżenia spalania. Zmiana map z ekologicznych na oszczędne. Likwidacja tych kretyńskich powtrysków itd. Będzie kopcił... ale właśnie o to chodzi ;) No i dodatkowo możesz sobie założyć hamulec wylotowy do automau, jak sporo śmigasz po mieście. Takie urządzonko podpinane pod wydech (hamowanie sprężaniem) , w autobusach są takie montowane. Możesz dzięki temu sporo zyskać , ok 15% oszczędności przy umiejętnym stosowaniu, więc wyjedzie na to samo jakbyś miał manual.

 

A przełożeniami się nie przejmuj. Kup co jest bo wyboru wielkiego nie ma, a zmiana przełożeń to potem już niewielki koszt.

 

[ Dodano: 2011-05-15, 13:04 ]

Jeszcze taki:

http://www.autotrader.com/fyc/vdp.jsp?ct=u&car_id=298656865&dealer_id=495297&car_year=2002&systime=&doors=&model=RAM25002WD&search_lang=en&start_year=1998&keywordsfyc=&keywordsrep=&highlightFirstMakeModel=&search_type=both&distance=0&min_price=&rdm=1305456230776&drive=&marketZipError=false&advanced=y&fuel=&keywords_display=&lastBeginningStartYear=1981&end_year=2002&showZipError=y&make2=&certified=&engine=&page_location=findacar%3A%3Aispsearchform&body_code=0&transmission=Manual&default_sort=priceDESC&max_mileage=&color=&address=60603&sort_type=priceDESC&max_price=&awsp=false&make=DODGE&seller_type=b&num_records=25&cardist=1499&standard=false

Link to comment
Share on other sites

Cze!

Dzięki za pamięć!

Poszukiwania idą mozolnie, łatwo nie jest.

Co do skrzyni jak w starze, widziałem ten filmik i wynika z niego, że skrzynia jest synchronizowana więc od klasychnego stara się różni, chyba.

Auto nie ma być zabawką tylko do codziennego użytku, czasem jakiś teren. Ma dawać radę w wielu sytuacjach, nie być "miętkie", pracować, pojechać na wczasy, pojechać w las, ominąć jakiś korek polem bądź krawężnikami i innym cholerstwem w mieście spotykanym. Nie bardzo jest nadzieja je sensownie sprzedać, takich poj....ch jak ja bardzo nie ma. Zakup więc na dożywocie. Podoba mi się pomysł wygodnej i w sumie oszczędnej jazdy automatem, ale co za kilka lat, jak coś mu się "pomerda"? Ręczna skrzynia, pomijając jakieś przypadki, żyje do końca auta, automat chyba nie bardzo. Najbardziej ubolewam nad badziewną pompą vp44, ale Czesi robią zestawy naprawcze, a poza tym jest P-pump conwersion(łatwiejsza z ręczną skrzynią).

Co do map. Nie jestem w tej chwili pewien, czy w vp44 są stosowane powtryski. Muszę zajżeć do literatury, jeśli tak to oczywiście trzeba to poprawić. Powtryski na pewno ma common rail, stosowany w 3-ciej generacji. Z tego powodu moje zainteresowanie obejmuje tylko drugą generację.

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

Delikatny szmer Cumminsa

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
. Podoba mi się pomysł wygodnej i w sumie oszczędnej jazdy automatem, ale co za kilka lat, jak coś mu się "pomerda"? Ręczna skrzynia, pomijając jakieś przypadki, żyje do końca auta, automat chyba nie bardzo
Nic bardziej mylnego. Automaty mają dużą żywotność jesli są prawidłowo eksploatowane. Oczywiście nie nowe wielostopniowe wydumki . W Stanach większość skrzyń to automaty a samochody jeżdżą na nich sporo dłużej niż nasze europejskie samochody. Wada jest to, że 47RE nie są zbyt dobrymi skrzyniami, podobnie jak inne automaty chryslera. Są co prawda wytrzymałe i długowieczne, ale mają mały zapas odporności na wyższe przeciążenia niż seryjne, a przede wszystkim są mało pracyzyjne i kultura ich pracy też pozostawia wiele do życzenia. Jednak modyfikacja takiej skrzyni lub kupno całej performancowej nie stanowi żadnego problemu. To są bardzo proste skrzynie i w przypadku awarii da się jeszcze pojeździć i to całkiem sporo , co jest nie możliwe w przypadku czarodzieskich automatów DSG itp. Ramy HD z lat które Cię interesują utrzymują wysoką wartość pomimo kosmicznych ja na nasze wrunki przebiegów. Normą jest Cummins mający 200.000 mil i trzymający cenę znacznie przekraczającą 10000$. Zatem o wytrzymałość takiego automatu nie się martw.

Manualne skrzynie zazwyczaj wybierane są w przypadku holowania bardzo dużych obciążeń w związku z tym często dostaje po dupie sprzęgło, które do tanich nie należy i inne elementy ukł napędowego. W sumie NV4500 nie jest jakaś niezwykła , ale już NV5600 jest nie do zajechania, ma ogromną wytrzymałość, jednak masa robi swoje, to najcięższa z wszystkich skrzyń, kojażona zawsze z Cumminsem w wersji HO , reduktorem 271 lub 241HD i mostem D80, więc licz się z dużo większą masą własną.

 

Najbardziej ubolewam nad badziewną pompą vp44, ale Czesi robią zestawy naprawcze, a poza tym jest P-pump conwersion(łatwiejsza z ręczną skrzynią).
Pompą specjalnie się nie przejmuj, nie jest taka zła. Tak, czy siak, kupić Cumminsa i go nie podkręcić to grzech, więc od razu wymień na performancową lub na 7100 stosowaną w CTD 12v. A jeśli chcesz podkręcać to jednak taniej wyniesie cię skrzynia ręczna, szczególnie 6spd, bo w zasadzie wymieniasz tylko sprzęgło i nic więcej nie trzeba robić. Jenak przy większych mocach bez porównania wygodniejszy jest automat.... ale i wiele droższy bo porządne automaty kosztują. Amerykanie rzadko kiedy stosują mechniczne skrzynie w połączeniu z ostro kręconym silnikiem.

Nie wiem co robią Czesi, ale w US częsci do Cumminsów jest taka masa, że normalny człowiek tego nie ogarnie, łącznie z pompami i innymi podzespołami ukł. wtryskowego.

 

Zastanów się też nad cumminsem 12-zaworowym, myślę, że podpasowałby Ci bardzo to rozwiązanie, Lepsza pompa - P7100, prymitywne sterowanie ukł paliwowym, ale niestety brak skrzyni 6 stopniowej NV5600 i jeszcze gorsze automaty .

Ja osobiście w polskich warunkach wziąłbym 12v, prostrzy i o wiele tańszy w naprawach, i tańszy w podkręcaniu o niewielkie wartości rzędu 100-150KM. Zaoszczędzoną kasę od razy wpakuj w lepszą skrzynię biegów , np. jakiś 5stopniowy performancowy automat Allisona (ATS). Taka skrzynia będzie służyć do końca życia.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.