Jump to content

agregat malarski


kucaro
 Share

Recommended Posts

Witunia

Chcialem sie dopytać, bo może ktoś siedzi w biznesie budowlano/malarskim.

Jakis agregat malarski potrzebuje zakupic lub pozyczyc.

Ceny z metra takie, ze taniej mi wyjdzie kupic agregat i te 600-700 m2 chałupy samemu obmalować 3,4 razy.

Ktoś może na jakiś polecany produkt albo chce sie pozbyć ?

-----------------------------------------

pozdrawiam

www.eventino.net

www.fit-arena.pl

Link to comment
Share on other sites

ja jednak zaryzykuje.

ekipa do malowania = 5PLN/m2

cena agregatu malarskiego to 2000-2950 PLN.

ja jednak zdecydowalem sie na sprezarke i pistolet malarski - deczko taniej

kompresor 2tłok,50L jakies 700PLN + pistolet+wąż , razem coś koło 850PLN.

 

 

powiem Wam jak wyszlo.

-----------------------------------------

pozdrawiam

www.eventino.net

www.fit-arena.pl

Link to comment
Share on other sites

Baniak 50L to za mało nawet na malowanie samochodu a co dopiero 600 - 700m2.

Dopiero tak od 80L dobrze mi się GMC malowało .

No i kompresor, jak całośc kosztowała 700 to ten kompresora za wydajny nie będzie

Trzeba będzie czekać co chwila na nabicie butli bo podczas pompowania nie będzie miał właściwej wydajności a do tego może się szybko zajechać non stop pompując przy takiej powierzchni .

 

Ale czort wie może ze ścianami jest inaczej i się nie znam .

Dodge PowerRam W200 318cu 1976 :) ( -----Horn Terror------ ) .

Link to comment
Share on other sites

Poza tym, sprężarki (podobnie jak spawarki) mają cykl praca/odpoczynek. Uważaj, żeby się nie okazało, że co parę metrów będziesz musiał robić przerwę na kawę/papierosa (w zależności od upodobań), żeby sprężarka ostygła ;-)

A te 700 metrów to z zewnątrz czy wewnątrz, że tak głupio zapytam? A, i jeszcze jedno - kompresorem, czy agregatem fajnie maluje się duże, najlepiej płaskie powierzchnie ale zakamarki czy załamania albo nierówną fakturę to już lepiej wałkiem czy pędzlem. No chyba że masz doświadczenie malarskie i wiesz jak prysnąć kilka razy w to samo miejsce z różnego kąta tak, żeby zacieków nie było ;-)

 

Chociaż na 700 metrach to nabierzesz doświadczenia :mrgreen:

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

ja bym dalej obstawal przy dobrym(dlugim wlosiu) walku, tyczce i pojdzie wydaje mi sie duzo szybciej,szybkie obklejenie tasma elementow ktore nie maja byc pomalowane i nie trzeba sie martwic ze pyl z farby osiadzie kilka dziesiat metrow dalej na autach sasiadow

Chevrolet Camaro IROC-Z - Fbody Klub Polska

Dodge Ram 1500 Hemi 4x4 Laramie

Chevrolet Camaro SS :> SSman

Link to comment
Share on other sites

dejwitt, ma racje,maluj wałkiem, malowałem ogromne powierzchnie przemysłowe,albo duże mieszkania agregatem,ale są to pomieszczenia nowo powstałe,nie ma podłóg,do zabezpieczania,jedyne co to okna.Pamietaj jeszcze ze agregat nie wciągnie ci gęstej farby jakie są teraz na rynku,będziesz musiał ją rozcięczyć wodą,to juz nie będzie ta sama biel co byś pomalował wałkiem, rozczenczoną farba łatwo narobić zacieków albo smug. Agregat w środkach jak najbardziej ale na przemysłówce gdzie chodzi o czas i oszczędność na farbie.

Odważni nie żyją wiecznie, ostrożni nie żyją wcale.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.