Skocz do zawartości

Hilux - zakup kontrolowany


zbsz
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 49
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Co sądzicie o kupnie hiluxa poleasingowego?

Wszystko ma swoje plusy i minusy. Auta poleasingowe mają najczęściej nieco większe przebiegi niż zwykle, bo w końcu nikt ich nie kupuje po to, żeby stały. Z drugiej strony najczęściej takie samochody mają udokumentowaną historię serwisową co pozwala co nieco dowiedzieć się na ich temat. Wszystko zależy tak na prawdę od tego, w jaki sposób i przez kogo samochód był eksploatowany, bo wiadomo, jakie auto wjedzie na każdy krawężnik :mrgreen: . Ale generalnie uważam, że nie należy się bać tylko poszukać zadbanego egzemplarza ;-)

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie na południu Polski takimi Hilluxami jeżdżą brygady autostradowe z firmy STRABAG. Jeżdżą dużo w terenie, są zawsze brudne i zaniedbane.

Kolega Drug zasugerował dobrą opcję : za 60tyś zł brutto możesz kupić naprawdę konkretnego amerykańskiego full size'a. Ma długą na 2m pakę i o wiele większe możliwości przewozowe niż japońskie pickup'y. Założysz instalację gazową i średnio auto będzie paliło jak 9-10l benzyny na 100km.

Ram 5.7 hemi TRX4 2006

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na tym forum to widzę amerykańskie potwory rządzą :), ja się głównie obawiam problemów z częsciami i rozmiarów. Taki hilux jest rozmiarowo niewiele wiekszy od vana czy kombi.

Ten samochod ma docelowo służyć jako auto rodzinne, także do sklepu "po bułki" :).

A na hiluxa nastawiam się ze względu na reklamowaną niezawodność.

 

A co powiecie na tego? (wiem ze to nadal nie amerykanin :)):

http://otomoto.pl/toyota-hilux-2-5-d-4d-salon-pl-i-wl-fkt-vat-C17262815.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na tym forum to widzę amerykańskie potwory rządzą :), ja się głównie obawiam problemów z częsciami i rozmiarów. Taki hilux jest rozmiarowo niewiele wiekszy od vana czy kombi.

Ten samochod ma docelowo służyć jako auto rodzinne, także do sklepu "po bułki" :).

A na hiluxa nastawiam się ze względu na reklamowaną niezawodność.

 

A co powiecie na tego? (wiem ze to nadal nie amerykanin :)):

http://otomoto.pl/toyota-hilux-2-5-d-4d-salon-pl-i-wl-fkt-vat-C17262815.html

 

Ja tam moim dziadkiem i po bułki śmigam :) Rozmiarów nie ma się co bać nawet GMC na 40" kołach nie sprawiał problemów . No może jedyne problemy jakie przy nim były to dla niektórych wsiadanie :):).

Dodge PowerRam W200 318cu 1976 :) ( -----Horn Terror------ ) .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Anonymous
Na tym forum to widzę amerykańskie potwory rządzą :), ja się głównie obawiam problemów z częsciami i rozmiarów.

Nie wiem czy mi uwierzysz,ale graty do amerykanskich samochodow sa czesto tansze niz do europejskich.Niedawno kupilem chlodnice za 88 $,wiatrak za 100 $,tuleje wahacza za 12 $,przelacznik przy kierownicy za 40 $ i mase innych drobiazgow w smiesznych cenach.Majac kogos w USA,odpada clo,vat i czasem nawet wysylka.

 

Taki hilux jest rozmiarowo niewiele wiekszy od vana czy kombi.

Ten samochod ma docelowo służyć jako auto rodzinne, także do sklepu "po bułki" :).

A na hiluxa nastawiam się ze względu na reklamowaną niezawodność.

 

A co powiecie na tego? (wiem ze to nadal nie amerykanin :)):

http://otomoto.pl/toyota-hilux-2-5-d-4d-salon-pl-i-wl-fkt-vat-C17262815.html

Mam jeepa od 4 lat i chwale.

Cherokee 4,0.

Od pol roku mam tez mustanga 5,0.

I kilka innych pojazdow stamtad.

Nie zarabiam kokosow.

 

Zmien myslenie.

Na razie myslisz tak: drogie,duzo palace,niedostepne czesci,hamerykanskie gowno.

 

Mysl tak:

Wydajne,tanie w czesciach,trwale samochody ;)

 

Twoj obecny sposob myslenia jest rodem z PRL,teraz juz nie jest tak jak wtedy.

 

Wszystko sie da zrobic jak sie chce.

 

Bez urazy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z waszymi radami rozejże się też za czymś innym, już mam na liście Tacome do sprawdzenia. Nadal stosunkowo nieduży samochód, a z większym silnikiem będzie lepszy na trase. Zobaczymy jeszcze jak to będzie chodzić, ostatnio oglądalem hiluxa i w sumie największym problemem okazał się hałas w środku (przy 100km/h), chociaż nie wiem czy jakikolwiek pickup będzie w miarę cicho po twarym jeździł.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja ci powiem tak – moja taczka będzie miała już ponad 4 lata na liczniku grubo powyżej 100. Toczę się autostradami całej europy (bezdrożami też oczywiście) z prawie toną na pace. Długie przeloty po 2k w jedną stronę i sobie chwalę. Pewno następna taczka będzie tez toyotowska. Generalnie bezawaryjna (przy dbaniu o nią w stopniu minimalnym) Ale do leasingowych bez jakiegoś znawcy który ci powie co z nią jest tak a co nie tak to bym nie podchodził. Co do full size to czasami zazdroszczę ładowności (zwłaszcza jak muszę spać gdzieś w kabinie) ale jak wjeżdżam w wąskie uliczki w Normandii to już nie tak bardzo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja ci powiem tak – moja taczka będzie miała już ponad 4 lata na liczniku grubo powyżej 100. Toczę się autostradami całej europy (bezdrożami też oczywiście) z prawie toną na pace. Długie przeloty po 2k w jedną stronę i sobie chwalę.

Może ten egzemplarz który oglądałem miał coś nie tak, oprócz silnika i opon było dość dużo innych dźwięków, nie do końca potrafię powiedzieć jakich. Na pewno było troche słychać turbine przy przyspieszaniu.

No właśnie, czy turbina w Hiluxie ma być całkiem cicho czy może być ją troszkę słychać?

Muszę więcej samochodów obejżeć bo teraz to nie mam pojęcia co jest normalne a co nie :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Turbinkę słychać – ja mam dość dobry słuch (a przynajmniej miałem zanim nie zacząłem jeździć) jakby gdzieś w oddali jechała karetka albo policja na sygnale. No i Hill czasami wydaje dziwne dźwięki (ale może mają z tym coś wspólnego śruby i gwoździe (takie 10 calowe) które jeżdżą ze mną we wszystkich schowkach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no i kolejny "bezwypadkowy" :evil: - polska to jest DZIKI KRAJ... :-/

Dzięki za informacje.

 

Najwyrażniej polscy sprzedawcy nie uznają wypadków bez ofiar śmiertelnych.

Gdy spisywałem VIN właściciel przyznał, że sprawdzał historie samochodu i był robiony lewy tył, chociaż w ogłoszeniu pisze, że bezwypadkowy.

 

Niby taka stłuczka tego samochou nie wyklucza, tylko tym bardziej nie wiadomo gdzie są jeszcze ukryte niespodzianki :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zdobadz vin - sprawdzimy czy jest bezwypadkowy ;)

nr vin: 5TELU42NX5Z020975

Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje.

 

no i kolejny "bezwypadkowy" :evil: - polska to jest DZIKI KRAJ... :-/

 

 

Myślę że to nie jest tak do końca - nie znam sprzedawcy nie bronie go , nie jestem rodzina itp :):)

 

Ale patrzac przez mój pryzmat jak bym sprzedawał jakieś moje auto to przypuszczam że też bym napisał bezwypadkowy bo za mojej kadencji nigdzie nie przydupcyłem. ( np GMC czy TAHOE )

VINów moich aut nigdy nie sprawdzałem tak szczegółowo bo generalnie mam to gdzieś i wydaje mi się że jest masa takich ludzi którzy mogą właśnie tak nieświadomie jak ja wystawić aukcje a potem zostać okrzykniętym oszustami , kanciarzami albo jak wyżej DZIKIM KRAJEM .

 

Nie każdy chce każdego oszukać i nie każdy tak skrupulatnie sprawdza auta .

Dodge PowerRam W200 318cu 1976 :) ( -----Horn Terror------ ) .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie i tak też uważali nasi rodzice i jak sprzedawali auta ( nikt nie pomyślał o tym nawet by mógł być oszustem ) wtedy to już całkiem nikt nie słyszał o sprawdzaniu VINu .

A gro ludzi na całym świecie dalej nie ma pojęcia o czymś takim i całkowicie w dobrej wierze pisze że bezwypadkowo bo jak kupowali od kogoś to też usłyszeli że bezwypadkowe .

 

I nie uważam tego za oszustwo .

 

Myślisz że u mnie na wiosce ktokolwiek kuma baze co to jest VIN a są to mega uczciwi ludzie i tak samo uczciwie sprzedają swoje samochody . :) Już widzę jak by zareagowali jak byś och tak podsumował że są oszustami .

Dodge PowerRam W200 318cu 1976 :) ( -----Horn Terror------ ) .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdy spisywałem VIN właściciel przyznał, że sprawdzał historie samochodu i był robiony lewy tył, chociaż w ogłoszeniu pisze, że bezwypadkowy.

 

Czyli wszystko jasne. Jeśli naprawiony zgodnie ze sztuką to chyba nie ma się czego obawiać.

 

Z raportu wynika że autko jeździło po ok 30K mil rocznie, nie mało, ale to raczej trasa, bo w terenie to by tyle nie wykręcił :lol: .

 

Pojedź, zobacz z bliska, przejedź się - pomyśl - może warto. Powodzenia.

V8 Fan

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro kupowałem auto jako bezwypadkowe to sprzedaję też jako bezwypadkowe i na tej podstawie piszę że bezwypadkowe a VIN ma to do tego że teraz istnieje możliwość sprawdzenia a dawniej nie .

 

Nawet nie tyle dawniej co nadal gro ludzi nie wie o tym że tak mozna sprawdzać auto nie mają o tym zielonego pojęcia i co też są oszustami skoro kupili auto od kogos jako bezwypadkowe to i sprzedają jako bezwypadkowe .

 

Tak jak robili to i moi rodzice i może twoi i innych - co też byli oszustami ??

 

 

Żeby coś było oszustwem musi być to działanie świadome .

Dodge PowerRam W200 318cu 1976 :) ( -----Horn Terror------ ) .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Jeśli chcesz korzystać z forum musisz zaakceptować powyższeWarunki użytkowania.