Jump to content

Kącik puchnących z dumy czyli ile jechałem swoim pickupem...


japacz
 Share

Recommended Posts

były jakieś objawy przed zmieleniem ?

Czasem przy prędkościach ok 200km/h były odczuwalne wibracje, ale nikt nie mógł tego zlokalizować. Stało się to jak jechałem ponad 200 zaczęło coś dziwnie szarpać...

Hmmm... Gratuluję "odwagi" poruszania się taczką z takimi prędkościami. I szczęścia, że nic innego się nie urwało. Podejrzewam, że przy kodeksowych prędkościach żelazo by jeszcze sporo wytrzymało...

Jak już poskładasz wszystko do kupy i masz zamiar dalej tak jeździć to na Twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie wyważenie wału i jego krzyżaki.

A najlepiej zmienić furę na SRT-10... ;-)

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 35
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

były jakieś objawy przed zmieleniem ?

Czasem przy prędkościach ok 200km/h były odczuwalne wibracje, ale nikt nie mógł tego zlokalizować. Stało się to jak jechałem ponad 200 zaczęło coś dziwnie szarpać...

Hmmm... Gratuluję "odwagi" poruszania się taczką z takimi prędkościami. I szczęścia, że nic innego się nie urwało. Podejrzewam, że przy kodeksowych prędkościach żelazo by jeszcze sporo wytrzymało...

Jak już poskładasz wszystko do kupy i masz zamiar dalej tak jeździć to na Twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie wyważenie wału i jego krzyżaki.

A najlepiej zmienić furę na SRT-10... ;-)

Z srt-10 jest jeden wielki problem, brak napędu 4x4

Link to comment
Share on other sites

Z srt-10 jest jeden wielki problem, brak napędu 4x4

Oczywiście, za to mógłbyś jeździć prawie 250km/h ;-) A co, jeździsz dwie stówki z zapiętym 4x4? No to coś musiało się urwać! :kasztan:

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

Z srt-10 jest jeden wielki problem, brak napędu 4x4

Oczywiście, za to mógłbyś jeździć prawie 250km/h ;-) A co, jeździsz dwie stówki z zapiętym 4x4? No to coś musiało się urwać! :kasztan:

230 hemi lata bez problemu:) co do 4x4 to zimą albo na mokrym niezastąpione przy ruszaniu

 

[ Dodano: 2011-03-24, 19:48 ]

Nie kupuj mostów od zuzcara, bo to loteria. Zamów sobie sam wałek i talerz i po sprawie, a do tego sporo taniej. Tylko daj to kumatemu mechanikowi, bo skrecic dyfer to nie jest taka prosta sprawa.

 

Już zakupione :) $772 z przesyłką za wszystko 3do 5 dni u mnie ma być

 

talerz, wałek, łożyska, cały kit montażowy i kompletny dyferencjał

 

http://cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=310217172387&fromMakeTrack=true&ssPageName=VIP:watchlink:top:en#ht_4595wt_1008

Link to comment
Share on other sites

230 hemi lata bez problemu ???

 

Z pełnym szacunkiem kolego, ale pomyliłeś chyba klasę samochodu do poruszania się z tak zawrotnymi wartościami. Silnik hemi ma w sobie ogromny potencjał, ale jazda powyżej 150 ram'em to dla mnie igranie z życiem swoim i innych użytkowników drogi.

 

Pewnie gdybyś śmigał z prędkościami do których ram jest stworzony ( 80-130km/h) dyferencjał by jeszcze długo długo służył :)

Ram 5.7 hemi TRX4 2006

Link to comment
Share on other sites

Wisien - Jeśli mi powiesz, że latasz tak po Polsce poza autostradami (o które u nas trudniej, niż o dyfer do Rama) to gratuluję odwagi i jednocześnie współczuję braku wyobraźni. Daj znać kiedy wyruszasz w trasę, to posiedzę wtedy w domu. Jeśli jednak ganiasz tak poza Polską, to zwracam honor i tylko gratuluję odwagi.

http://shirehorsepoland.com/

 

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

 

 

Dodge Ram 1500 4,7 Magnum '03

Dodge Ram 2500 5,9 Cummins '02

LESLIE RS3L - Już straszy!!!

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Z pełnym szacunkiem kolego, ale pomyliłeś chyba klasę samochodu do poruszania się z tak zawrotnymi wartościami. Silnik hemi ma w sobie ogromny potencjał, ale jazda powyżej 150 ram'em to dla mnie igranie z życiem swoim i innych użytkowników drogi.
Przesadzasz ;) Są tu na forum tacy co tyle jeżdzą i żyją. Jechałem Bodanowym Ramem 200 i nic się nie się złego nie działo.
Link to comment
Share on other sites

Ja też przesadzam. Stary dziad jestem. :-) Trzy, czy cztery dni temu Cumminsa też rozkręciłem do 190 :-D . Ale tylko na chwilę :-D :-D . Na poważnie jednak, uważam że po naszych dziurach naprawdę strach jeździć z takimi prędkościami. Szczególnie po zimie.

Nie twierdzę, że nie można rozkręcić, nie twierdzę, że za każdym razem coś musi się stać. Ale wystarczy tylko głupi przypadek, ciąg niefortunnych okoliczności (dziura, którą chcesz objechać, pijany chłop na rowerze itp, itd) i nawet jeśli Ty przeżyjesz, to będzie ciągnęło się to za Tobą do końca życia.

Kuźwa chyba z wiekiem człowiekowi zmieniają się priorytety. Kiedyś robiłem trasę z W-wy do Szczecina w 5,5 godziny i nie było wtedy jeszcze autostrad :-) .

 

Sorki za offtop

http://shirehorsepoland.com/

 

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

 

 

Dodge Ram 1500 4,7 Magnum '03

Dodge Ram 2500 5,9 Cummins '02

LESLIE RS3L - Już straszy!!!

Link to comment
Share on other sites

Ja kiedyś maluchem jechałem 140km/h, wrażenia są podobne jak Ramem 200km/h. Uczucie unoszenia sie nad przyczepnością i sterownością jest bezcenne i pewnie porównywalne do skoku na bandżi. Jak kiedys było powiedziane, Ram ma aerodynamikę kiosku ruchu i nie bez przyczyny producent blokuje go na 175km/h.

Jak miałem Volvo V70 to przy 200km/h mogłem robić gwałtowne ruchy kierownicą bez obawy, że mnie wywali z jezdni. Spróbujcie zrobić to Ramem. Życzę przeżycia. :roll:

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Ja też przesadzam. Stary dziad jestem. :-) Trzy, czy cztery dni temu Cumminsa też rozkręciłem do 190 :-D . Ale tylko na chwilę :-D :-D . Na poważnie jednak, uważam że po naszych dziurach naprawdę strach jeździć z takimi prędkościami. Szczególnie po zimie.

Nie twierdzę, że nie można rozkręcić, nie twierdzę, że za każdym razem coś musi się stać. Ale wystarczy tylko głupi przypadek, ciąg niefortunnych okoliczności (dziura, którą chcesz objechać, pijany chłop na rowerze itp, itd) i nawet jeśli Ty przeżyjesz, to będzie ciągnęło się to za Tobą do końca życia.

Kuźwa chyba z wiekiem człowiekowi zmieniają się priorytety. Kiedyś robiłem trasę z W-wy do Szczecina w 5,5 godziny i nie było wtedy jeszcze autostrad :-) .

 

Sorki za offtop

 

Ja też nie latam tak nonstop, ale czasem się zdarzy. Lecisz sam warunki sprzyjają wiec czemu nie. Nie jest to jakiś hardkor, samochód jest stabilny i to nawet bardzo przy takiej prędkości. Jedyne co jest słabe to powietrze wlatujące przez uszczelki :D Hamulce mam performencowe wiec też dają radę. Standardy się usmażyły przy hamowaniu z takiej prędkości i już przy 60 poducha się robiła pod pedałem.

Link to comment
Share on other sites

Wisien, moze cos takiego sobie lepiej kup:

 

http://www.dodge2012-reviews.info/2011-dodge-challenger-srt8-specs/

 

:mrgreen: :mrgreen:

 

No. Po Warszawce (okolice dworca południowego) śmiga coś takiego, daytona akurat w barwach Wisien'a . Brać nie wybierać.

http://shirehorsepoland.com/

 

Karawaningowe Bractwo Podróżnicze

www.karawanier.pl

 

 

Dodge Ram 1500 4,7 Magnum '03

Dodge Ram 2500 5,9 Cummins '02

LESLIE RS3L - Już straszy!!!

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Trzy, czy cztery dni temu Cumminsa też rozkręciłem do 190
Cummins nie jest do tego, tym bardziej seryjny, trzeba go przygotować do takich prędkość bo można się zabić. Ja swoim V10 jechałem 110 mph i bałem się co się za chwilę stanie. Co innego 1500 3 gen, ten się pięknie prowadzi po czarnym... nie ma co oszczędzać. 200kmph półtonówką to żadne przegięcie, potzrbna tylko równa droga bez kolein.
Link to comment
Share on other sites

a'propo V-max - kto wie jak ściągnąc kaganiec w 5,7 Hemi ???

 

Wkurza mnie , jak notorycznie robie Audi Q7i wszystkie inne SUVy na trasie, a przy 180 staje licznik i widze ich uśmiech.... :/

 

ostatnio ścigałem się nawet z Skodą Octavią RS, i............. do 180 siedziałem jej na dupie, i nie mogłem wytrzymać ze śmiechem, jak widziałem zdziwienie kierowcy tego "sportowego" samochodu jak patrzał z nie dowierzaniem w lusterko i nie mógł pozamiatać pół ciężarówki - a jak bym nie miał kagańca to dopiero bym mu pokazał :twisted:

8-)

PATRZ W LUSTERKA . SPRAWDŹ DWA RAZY

 

MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE!

Link to comment
Share on other sites

a'propo V-max - kto wie jak ściągnąc kaganiec w 5,7 Hemi ???

 

Wkurza mnie , jak notorycznie robie Audi Q7i wszystkie inne SUVy na trasie, a przy 180 staje licznik i widze ich uśmiech.... :/

 

ostatnio ścigałem się nawet z Skodą Octavią RS, i............. do 180 siedziałem jej na dupie, i nie mogłem wytrzymać ze śmiechem, jak widziałem zdziwienie kierowcy tego "sportowego" samochodu jak patrzał z nie dowierzaniem w lusterko i nie mógł pozamiatać pół ciężarówki - a jak bym nie miał kagańca to dopiero bym mu pokazał :twisted:

8-)

Programator BullyDog Triple Dog załatwi Ci to i jeszcze pare innych rzeczy.

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Jazda 200km/h jest przegieciem samym w sobie bez różnicy czym się jedzie.

No chyba, że na niemieckiej autostradzie, ewentualnie na torze, których przecież w Polsce mamy zatrzęsienie :mrgreen:

Ponieważ stworzyłem nowy wątek to też się pochwalę, a co! :kasztan:

Mój stary eF wyciągał całe... 140 km/h, bo do tylu miał wyskalowany prędkościomierz (z resztą jak większość aut z tamtego okresu). Podróżowanie nim z taką prędkością zdarzyło mi się bodajże ze dwa razy i z czystym sumieniem muszę powiedzieć, że można by to było już podciągnąć pod kategorię sportów ekstremalnych. Wrażenia bezcenne :mrgreen:

Full Size Bronco, V8 351 cui, Eddie Bauer - jest:)

Dwa litry?? Dwa litry to może mieć karton po mleku...

Link to comment
Share on other sites

No chyba, że na niemieckiej autostradzie, ewentualnie na torze, których przecież w Polsce mamy zatrzęsienie

No tak, zapomniałem dodać, że na polskich drogach publicznych łącznie z autostradami na których nie patrzymy w lusterka. ;-)

Dodge Ram 2500 Van 99' 318 cui

Link to comment
Share on other sites

Jak czytam to normalnie zawrotne prędkości ja od czasu jak śmiagm starymi amerykanami to najszybciej 120km/h .

I posiadając doświadczenie z GMC czy aktualnego Dodga czy innych starych fur włączając w to radiowozy z lat 70 to nie mam pojęcia jak chłopaki robili pościgi bo tymi furami jeździ się jak kutrami rybackimi po wzburzonym morzu :):):)

 

I powiem wam że dobrze się z tym czuję śmigając sobie miedzy 80 a 110 , nic na drodze mnie nie zaskoczy , nie trzeba nie wiadomo jak się skupiać na utrzymaniu fury w ryzach , wszędzie dojadę spokojnie na czas ( wystarczy wcześniej wyjechać ) i ogólnie jest przyjemniej .

Dodge PowerRam W200 318cu 1976 :) ( -----Horn Terror------ ) .

Link to comment
Share on other sites

...

I powiem wam że dobrze się z tym czuję śmigając sobie miedzy 80 a 110 , nic na drodze mnie nie zaskoczy , nie trzeba nie wiadomo jak się skupiać na utrzymaniu fury w ryzach , wszędzie dojadę spokojnie na czas ( wystarczy wcześniej wyjechać ) i ogólnie jest przyjemniej .

 

Drogi krajowe - max 120km/h zazwyczaj 90-100km/h

Autostrada - 140 km/h

 

Beemką na początku latałem 200 po autostradzie ale wyrosłem z tego.

Spokojnie też się wszędzie dojedzie i to wcale niewiele później.

Kiedyś '05 Dodge RAM 1500 Hemi, Laramie.

Obecnie...Krajsler Grand Wojadżer :D

http://kamar-tech.pl/

Link to comment
Share on other sites

Drogi krajowe - max 120km/h zazwyczaj 90-100km/h

Autostrada - 140 km/h

 

Beemką na początku latałem 200 po autostradzie ale wyrosłem z tego.

Spokojnie też się wszędzie dojedzie i to wcale niewiele później.

 

Tez tak mialem po autostradach predkosci rzedu 200 teraz 140 to juz raczej max teraz liczy sie komfort a nie czas czas jest wzgledny i za duzo nie nadrobisz, jak chce szybko sie przemiescic to wsiadam na 2oo i jazda :-)

RAM 1500 `04 5,7 HEMI MAGNUM

BLUE SKY :-)

www.biderman.pl

Nigdy nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą nie dostrzec różnicy

Link to comment
Share on other sites

Ha, dobre - 200km/h - zdrowia szczęścia :mrgreen:

Wracałem ostatnio z Wrocławia, za Kluczborkiem piękna nowa droga, szeroko itp.itd. i pomimo iż normalnie więcej niż 120km/h nie przekraczam (bo się na tych wszech obecnych dziurach nie da) jakoś mi tak noga opadła i było gdzieś tak 140-150km/h (nie wiem dokładnie - ale na pewno za szybko) aż tu nagle drogowcy "podjęli próbę zbudowania hopki" - wow :shock: - myślałem że nakryję się nogami właściwie to paką , naprawdę niewiele brakowało. Wysrzeliło mnie jak z procy. Siwy już jestem, ale myślę że przybyło trochę srebra na głowie.

Pozdro

V8 Fan

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.