Jump to content

SzamanF150

Members
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

About SzamanF150

  • Rank
    Użytkownik
  • Birthday 12/10/1983

Profile Information

  • Location
    Piła
  • Auto
    Ford F150 XLT 4.6 V8 1997r.

Recent Profile Visitors

20 profile views
  1. Kurde, nie dawało mi to spokoju i chyba miałeś rację z tym LSD 😮 Znalazłem film z takim samym mechanizmem i tym śmiesznym zabezpieczeniem, gość to rozebrał i są tam tarczki. Czyli tamten z linka nie będzie pasować, czy mogę wrzucić kosz bez LSD? poniżej film z takim mechanizmem jak mój:
  2. Po prawej stronie kosz jest ścięty, nie jest w kształcie walca, zresztą koła się kręcą w pojedynkę bez problemu, także raczej LSD nie ma.
  3. https://www.rockauto.com/en/catalog/ford,1997,f-150,4.6l+v8,1122477,drivetrain,differential+carrier,13098
  4. Hmmm.. a ja myślę, że właśnie to wersja bez LSD u mnie, mówisz o tym zabezpieczeniu w kształcie S wewnątrz? Wydaje mi się, że z LSD wyglądają inaczej mechanizmy. Na Rockauto są, ale wyglądają zupełnie inaczej.
  5. Dokładnie, kosz jest już trochę wytrzepany, może uda mi się kupić używany most w dobrym stanie, sprawdzę luzy przed zakupem, jeżeli będzie kibel to zamawiam to: https://www.rockauto.com/en/moreinfo.php?pk=4031526&cc=1122477&jsn=10390, wjadą wtedy wszystkie nowe łożyska i uszczelniacze, ustawię jak trzeba i będzie latać maszyna.
  6. Jak ustalić, czy mam most 8.8 czy 9.75, a może inny? Takie wartości są podane na stronie z częściami. Na moście wybite mam f7tw-4025-aa 🤔
  7. Szarpanie zdiagnozowane, zdjąłem czapkę i jak na dłoni rzuciły się w oczy luzy w mechanizmie różnicowym, powyszczerbiane zęby, luz na trzpieniu trzymającym całość w kupie. Także wjadą nowe bebechy i będzie hulać dalej 😁
  8. Myślę, że jednak zweryfikuję to sam, zobaczę jak wygląda wszystko w środku, jaki luz i gdzie występuje, łożyska jakieś słyszę w tylnej części przy około 100km/h, ale nie wiem, czy to most, czy łożyska w piastach. Nie ruszałbym tego, gdyby nie szarpnięcie po ruszeniu jakby dostało kopa i nagle zazębiło, nie wydaje to żadnych dźwięków, poprostu ruszam i jest strzał w tylne koła, potem mogę wdusić gaz w podłogę i nic się nie dzieje przy zmianie biegów, dopiero jak się zatrzymam i znów ruszam, jest szarpnięcie na tylnej osi. 😕
  9. Rozumiem sugestię, aczkolwiek szarpnięcie podczas ruszania mnie drażni i chcę powoli wykluczać elementy, które mogłyby mieć na to wpływ. Rozbiorą i posprawdzają stan mechanizmu, jeżeli będzie trzeba to kupię nowy mechanizm z USA (wałek ataku plus koło, ewentualnie mechanizm różnicowy), wałek ataku plus koło to około 150$ plus transport, także jakiejś tragedii nie ma. Zobaczymy, w poniedziałek będę wiedzieć co z nim jest, podzielę się informacją, ewentualnie wrzucę link do pobrania filmu przez wee-transfer. Tak wygląda luz na ataku, wydaje mi się trochę za duży: https://youtu.be/uf2iftwbAv4
  10. Super, dzięki za namiary, rzeczywiście mają tam spory wybór części 🙂 W przyszłym tygodniu będzie zweryfikowany stan wnętrzności mostu, jak będzie potrzeba, zamówię z tej firmy, może poszukam całego mostu z takim przełożeniem, ale nie wiem w jakim też będzie stanie. Wielkie dzięki!
  11. Dzięki za odpowiedź, Na mechanice się znam, na ustawianiu mostów raczej nie, chociaż samą zasadę działania znam i rozbierałem nie raz w Patrolu K160 z przodu. Ogólnie mam kumpla w Pile, który robi terenówki wiele lat, swapy, mosty i inne cuda. Chcę do niego odstawić, żeby ocenił stan i możliwość reanimacji. Wiadomo, na pierwszy rzut pójdzie stan uzębienia, jak da się coś z tym jeszcze zrobić to oczywiście nowe łożyska, uszczelniacze etc. Zastanawiałem się tylko, jak się w nim kasuje luz, jak na podkładkach to ok (tak samo jak w Patrolu), o ile zęby będą całe (powinny, ponieważ most jest cichy). Czy można w razie wu gdzieś dostać takie koło talerzowe lub wałek ataku? jakaś regeneracja wchodzi w grę? czy tylko szukanie używek?
  12. Witam szanowne grono, Mój pierwszy post po przywitaniu się będzie dotyczył układu napędowego. Zauważyłem przy ruszaniu delikatne szarpnięcie, pojawia się ono praktycznie za każdym razem jak się zatrzymam i ponownie ruszam, chyba że bardzo delikatnie się rozkulam, wtenczas jest praktycznie niewyczuwalne. Dzisiaj się wgramoliłem pod auto ustawiłem na luzie i ręcznym i zacząłem ruszać wałem napędowym, na krzyżakach luzu nie zaobserwowałem, natomiast zaniepokoił mnie spory luz na wałku atakującym względem koła talerzowego lub może samego układu różnicowowego, tego jeszcze nie wiem (w poniedziałek będę ściągać czapkę). Czy duży luz (w przybliżeniu około 1cm po obwodzie wałkiem ataku) można jeszcze skasować, czy raczej bebechy w śmietnik? Z góry dziękuję za wskazówki, może ktoś walczył z takim przypadkiem?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.